Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich po raz trzeci zwycięski i po raz trzeci z ogromnym wkładem tego samego bohatera. Cengiz Under, bo o nim mowa, otworzył wynik, pięknym strzałem z dystansu w 70 minucie, gdy mecz wchodził w decydującą fazę. Wynik ustalił w 90 minucie Diego Perotti. Giallorossi zagrali dobrze w defensywie, gorzej w przodzie, co jednak wystarczyło do dziesiątego kolejnego zwycięstwa w Serie A nad zespołem z Udine. Teraz Romę czeka jeden z najważniejszych meczów w sezonie, wyjazdowe spotkanie z Szachtarem Donieck. Po nim zespół Di Francesco zmierzy się w lidze z Milanem i Napoli. Czekają nas ogromne emocje.
UDINESE - ROMA 0-2 (0-0)
0-1 Under 70'
0-2 Perotti 90'
ROMA (4-2-3-1): Alisson - Florenzi, Manolas, Fazio, Jesus - Pellegrini, De Rossi (Strootman 75') - Ünder (Defrel 86'), Nainggolan, El Shaarawy (Perotti 69') - Dzeko
Ławka: Lobont, Skorupski, Kolarov, Capradossi, Bruno Peres, Gerson, Schick
UDINESE (3-5-1-1): Bizarri - Samir, Danilo, Stryger - Widmer, Barak, Behrami (Jankto 62'), Fofana, Adnan (Balic 79') - de Paul - Perica (Maxi Lopez 78')
A disp.: Borsellini, Scuffet, Angella, Nuytinck, Pezzella, Zampano, Balic, Ingelsson
Żółte kartki: Larsen, Perica, Jankto (Udinese), Dzeko (Roma).
Komentarze (46)
Wsrode wazny mecz!
FORZA RoMA!!!
Cóż teraz czeka nas mega test i oby przywieźć z Ukrainy korzystny wynik.
Z taka gra slabo nas widze w srode. Styl -
dno. Wiadomo mecz meczowi nierowny,ale...
Szary i Pellegrini pomylili dziś dyscypliny sportu...
Czekamy na Szachtar
W obronie za to poziom wysoki.
Under robi ponownie różnicę swoją lewą nogą, rywale z każdym jego golem będą zostawiać mu mniej miejsca na oddanie strzału, ale z tego co widzę prawą tez ma nie od parady.
Widać, że pracuje nad swoimi słabościami, fizycznie zaczyna wyglądać na zawodnika Serie A. Jak przychodził był cienki niczym słoma, teraz już się nie odbija od każdego.
Plus Alisson niezły kocur. Brawa dla Defrela za trzecie dobre zagranie w Romie.
Na czacie w trakcie meczu się nie udzielam, ale poczytałem z ciekawości komentarze co po niektórych. Ogarnijcie, że mecz trwa 90 minut, składa się on z różnych okresów, lepszych, gorszych itd. Jak widzę te negatywne pierd.... od 30 minuty meczu i wszechobecna krytykę, po czym po bramce Undera zwrot o 180 stopni to mi osobiście szkoda by było zdrowia na 70 minut nakręcania się jak to jest zle i dawać temu wyraz w komentarzach. Liczy się rezulat.
Przy czym oczywiście komentowanie przebiegu spotkania to normalna rzecz, ale bawi mnie zmiana oceny z patalachow do 70 minuty na podnietę golem
Taka aneksja do tych co wiecznie nie widzą żadnej poprawy...
Dzisiaj na pewno na plus Radja, przydało mu się trochę odpoczynku.
Perrotti świetnie się spisał jako joker, a Defrel ponownie pokazał, że może być z niego jakiś pożytek. Jego odbiór był kluczowym momentem przy wbiciu gwoździa.
Dzeko na pewno zagra w CL, jednak po Szachtarze dałbym mu odpocząć a niech pogra Defrel lub Schick. W końcu po coś go też mamy.
Rozpływać się można po raz trzeci z rzędu nad Cengizem...nikt teraz nie może powiedzieć, że wszystkie transfery Monchiego są beznadziejne.
Turek udowadnia że jest bardzo dobry i posiada papiery by być świetny.
Oby zabrakło sodówki...
Mam nadzieję, że w połowie tygodnie będzie równie zabójczo strzelał co w ostatnie weekendy...
Mam dobry humor bo są trzy punkty, jak ktoś będzie chciał znaleźć minusy to na pewno znajdzie, ale po co o tym pisać? Skoro są trzy punkty!!! 0 z tyłu...
Mam nadzieję, że pozytywnie mnie zaskoczą w potyczce z Ukraińcami bo cały czas miałem pesymistyczne przeczucia co do zbliżającego się meczu, dlatego proszę o miłą niespodziankę.
Pellegrini również nie zachwyca, kolejne słabe spotkanie. On nie ma żadnych zadań defensywnych, a nie daje kompletnie nic ofensywie. Musi się chłopak jeszcze rozegrać.
No i "truskawka na torcie", Florenzi... Jeśli ma grać, jak dzisiaj i chce tyle hajsu pod nową umową, to niech odejdzie. Przykro mi jest to pisać, ale on się kompletnie nie nadaje na prawą stronę obrony. Tu jest problem, bo gra tam z konieczności i czekam aż w końcu wróci do środka pola (za Pellegrineigo np) lub bardziej na skrzydło za megaczerstwego Szarego.
Jedziemy na formie Cengiza, który ciągnie ten wózek bez kół. Chłopak ma swój moment, dał wygraną z Veroną i poniósł nas z Benevento i dziś. Co będzie jak forma zejdzie?
Ps. Dobrze widoczna flaga LP z perspektywy tv, ale ten znak "h" na fladze to jakiś nieśmieszny żart.
- "Zgrywanie". Już niekoniecznie. Od kilku spotkań nie rozgrywa już tak dobrze jak kilka/kilkanaście tygodni temu. Nie potrafi zrozumieć się z kolegami, dziś naprawdę były posyłane fajne piłki w pole karne, albo nie było go w ogóle, albo jak coś miał to zmaścił.
- "Wychodzi." Jak wyżej. Brak zrozumienia z partnerami, być może przez założenia trenera, bo nie zwykł być tam gdzie powinien i dzisiaj było to aż nadto widoczne.
- "Absorbuje obronę." Pracował na nazwisko latami i obrońcy dalej będą go kryć i na niego uważać, bo nazywa się Dzeko, a nie Ślusarski.
Może brakuje mu świeżości i przydałaby mu się jakaś rotacja. Dziś mógł spokojnie usiąść na ławce i ładować baterie na Szachtar. Mogło by to przynieść więcej korzyści, bo Dzeko by sobie odpoczął, a Defrel dostałby szansę i chciałby się pokazać,szczególnie po strzelonej bramce, nawet jeśli była z karnego. Po coś chyba został ściągnięty, dlatego nie mogę zrozumieć Di Fra, jak (nie)rotuje składem.
I nie mam się o co obrażać, luźna dyskusja bez spiny
Pozdrawiam.
Jak widać, jestem tutaj nowy, tak więc trochę o sobie opowiem. W przeszłości zakładałem już konto na tej stronie, lecz nie mogłem się doczekać linku aktywującego, ale że jestem uparty, to robiłem to do skutku. No i oto jestem
Zacząłem kibicować Romie, gdy miałem 6 lat, oczywiście przez Tottiego, bo jakże by inaczej? Wetknę trochę kij w mrowisko i napiszę, że sytuacja jaką mamy, jest bliźniaczo podobna do tego, co w moim drugim ulubionym klubie zagranicznym, czyli Liverpoolu, czyli właścicie(e) Amerykańscy, którzy klub wydostają z długów, które mogły się skończyć w sposób tragiczny, w jednym, jak i w drugim przypadku. Czyacie to i penwie sb myślicie ,,pewno młody jest, takich Roma nie ma kibiców'' otóż ma
Forza Roma!
W tym sporcie możesz grać zajebis...cie przez 70 minut i dostać dwa gongi w ostatnich 20. Dla mnie dobry styl to zwycięski styl i rozumiem specyfikę tej ligi, która umówmy się - przy niezłej dyscyplinie taktycznej powoduje, że duża cześć meczu nie jest przyjemna dla oka.
Co nie zmienia faktu, że nasza drużyna ostatnimi czasu nie urzeka nawet przez te kilkanaście minut, chociaż widać poprawę. W obronie moim zdaniem jest dobrze, w ataku zaczęliśmy strzelać gole chociaż nieporadność i głupota w niektórych momentach jest zatrważająca.