Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
W potyczce najgorszego ataku z najlepszą obroną ostatnich tygodni, w potyczce drużyny z serią siedmiu meczów bez wygranej z zespołem z pięcioma oficjalnymi zwycięstwami, lepsi ci pierwsi. Sampdoria ograła na własnym boisku Romę, a dla fatalnie grających Giallorossich był to powrót do przeszłości, do meczów z Cagliari czy Atalantą, gdzie to rywale strzelali ostatnie dwa gole i odbierali ważne punkty graczom Spallettiego. Po porażce zespół Romy traci cztery punkty do Juventusu, a wieczorem może zostać dogoniony przez Napoli. W środę Giallorossi zmierzą się w Coppa Italia z Ceseną.
SAMPDORIA - ROMA 3-2 (1-1)
0-1 B.Peres 5'
1-1 Praet 20'
1-2 Dzeko 68'
2-2 Schick 71'
3-2 Muriel 74'
ROMA (3-4-2-1): Szczęsny - Rüdiger, Fazio, Vermaelen (Paredes 87') - Bruno Peres (El Shaarawy 77'), De Rossi (Totti 77'), Strootman, Emerson - Nainggolan, Perotti - Džeko
Ławka: Alisson, Lobont, Manolas, Jesus, Mario Rui, Seck, Gerson
SAMPDORIA (4-3-1-2): Puggioni - Bereszyński, Silvestre, Skriniar, Regini - Praet (Linetty 63'), Torreira, Barreto - Bruno Fernandes (Schick 70') - Quagliarella, Muriel (Djuricic 84')
Ławka: Krapikas, Tozzo, Pavlovic, Dodô, Palombo, Cigarini, Alvarez, Budimir
Żółte kartki: Torreira (Sampdoria), Vermaelen, Rudiger, Totti (Roma)
>> GŁOSOWANIE NA PIŁKARZA MECZU SAMPDORIA 3:2 ROMA <<
Komentarze (37)
Za długo było dobrze.
- No nie wiem co tak słabo.
Scudetto jest możliwe
Walczymy o scudetto ...
nawet nie wiem jak to nazwać
ciekawi mnie jedynie dlaczego Spall trzyma się tej formacji skoro gra jest fatalna
O scudetto to raczej nie mogło być mowy, bo dobrą grę trzeba pokazywać przez cały sezon, a u nas tego nie doświadczysz. Scudetto to wymysł wywiadów piłkarzy i Spala, który też ostatnio się rozochocił.
Śmieszne jest też te jego gadanie o szerokiej i konkurencyjnej kadrze, jak potem w meczu nie robi zmian. Jak będziemy grać 11-13 piłkarzami ten maraton, to na koniec lutego będzie fizyczna tragedia.
Ja bym się zajął patrzeniem na Napoli i Inter, bo łatwiej się mobilizować do ucieczki niż do gonienia.
I tu jest ból.
Brak nam tej dominacji. Poczucie pewności siebie u naszych zawodników równa się ze staniem na boisku i przyglądaniem się jak piłka lata: "a może we mnie trafi".
Cóż, niech to Spalletti ogarnia. Jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak pierwszy przymrozek nie czyni zimy. Spokojnie więc.
Spall dziś troszkę przespał zmiany... Co do Vermalenna to już nie wiem kto lepszy on czy Jesus...
Zgadzam się z tym, że pojawienie się na boisku Vermaelena wprowadziło chaos w szykach defensywnych, natomiast stoję też przy tym, że takie zachowania przy golach jak Strootmana i De Rossiego, to robią chłopaki na podwórku.
Tu się naprawdę nic nie zmieniło. Wiemy na czym stoimy.
P.S. A przeczytałem, że Napoli może niby Napoli może u siebie nie wygrać z Palermo. O, to bym się dopiero ostro zdziwił, znacznie bardziej niż po wczorajszym wyczynie laćją.
tragiczny mecz w wykonaniu Romy.im szybciej wrocimy do gry czworka w obronie tym lepiej.co z tego, ze mamy wiecej obroncow jak nic z tego nie wynika.za to mamy jednego mniej w pomocy a w tutaj ostatnimi czasy zawsze dajemy ciala
Niepotrzebny chaos według mnie.
Co dziwne wszystkie gole zdobyte przez Sampę były po niewyobrażalnych błędach krycia i to nie obrońców...a defensywnych pomocników, a gdzie byli wtedy obrońcy?
Ruediger wykazał się świetną główką przy golu nr 2, a to co zrobił potem Schick z Daniele prosi się o zmilczenie.
Gol nr 3 dla Sampy to czysty rykoszet i ogrom szczęścia tego zespołu w tym meczu.
To co rzucało się najbardziej w oczy to fakt, że na chwilę obecną bez Manolasa, lub obrońcy który trochę czuje grę gubimy się strasznie czasem podwajając krycie jednego zawodnika, by pozostawić innego bez opieki.
Mam nadzieję, że Wojtek i spółka zepną pośladki i z Violą będzie na "0" z tyłu.
Trudne zadanie, ale nie jest niewykonalne.
Moim zdaniem na plus dzisiaj Emerson i Diego. Reszta o 5 okrążeń jutro więcej...
Całe szczęście, że Napoli zgubiło 2 pkt.
Cała kolejka pod Juve...niestety.
Trzrba spiac poslady i walczyc o 2 i awans do LM aby nie powtorzyc wtopy z Porto.
No i wraca era epizodow !