Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Cztery dni temu dawali lekcję futbolu, dziś sami ją otrzymali. Fatalna w defensywie Roma, z nieskutecznym Dzeko w przodzie, przegrała 1-3 z Torino, pozwalając zapomnieć szybko kibicom o wysokiej wygranej z Crotone. Zespół ponownie nie mógł się odnaleźć na wyjeździe i kontynuuje występy z brakiem jakiejkolwiek regularności. Na nic zdała się niestety 250 bramka Tottiego w Serie A.
TORINO - ROMA 3-1 (1-0)
1-0 Belotti 8'
2-0 Falque 53'
2-1 Totti 55'- karny
3-1 Falque 65'
Torino (4-3-3): Hart; De Silvestri (Zappacosta 62'), Rossettini, Castan, Barreca; Benassi, Valdifiori, Obi (Baselli 23'); Boye, Belotti, Falque (Martinez 77').
Roma (4-2-3-1): Szczesny; Florenzi, Manolas, Fazio, Peres; Strootman, De Rossi (Totti 45'); Salah, Nainggolan (El Shaarawy 71'), Perotti (Paredes 81'); Dzeko.
Żółte kartki: Hart (Torino) - De Rossi, Peres, Florenzi, Manolas (Roma)
Wybierz piłkarza meczu Torino FC 3:1 AS Roma - PRZEJDŹ DO GŁOSOWANIA
Komentarze (55)
Ciężkie tygodnie przed Spalettim...
A tak na marginesie, po ostatnim 4-0 napisałem, że jestem umiarkowanym optymistą i mnie wykartkowaliście
Do tego tragiczna obrona...
Na ten moment nie widzę nas nawet w top 5 ligi na koniec
Jeb*** sytuacje już bez żadnej krempacji, konkretnie
A podczas pisania szybko wpadłem na to, co musiało by się zmienić: skuteczność Dżeko. Ja na to nie liczę...
Brak napastnika.
Brak rozgrywającego.
Brak obrony.
Te wnioski można kopiować co mecz praktycznie. Kadra ma wiele braków.
Efekt nowej miotły dawno za nami, łysemu kończy się koncepcja na drużynę.
Spalletti nie dotrwa do końca sezonu. A następca wiele tu nie zmieni.
Obrona jest fatalna. Tak jak to ktoś wcześniej pisał na lewej gra prawy obrońca, by na prawej mógł grać pomocnik/ skrzydłowy. A w rezerwie Emerson- odpad z Palermo i babolarz z Interu..Z czym do ludzi.
Najlepszy obrońca po sezonie odchodzi, Rudiger, kto wie może wróci do formy i też poleci.
Śmieszne jest to na następny sezon nie mamy ani jednego obrońcy i bramkarza na poziomie(bo Manolas odejdzie na 100% a Szczęsny raczej wróci do Arsenalu) i znowu będzie trzeba budować obronę mając tylko jako takiego prawego obrońcę.
W odbudowę Stroota nie wierzę, będzie solidnym grajkiem, ale nie tym kim był, zostanie nam jeden Radja i reszta sredniakow a atak to tylko 40 latek.
Potrzebujemy więcej Brazoli
Gdzie do następnego sezonu. Mamy jeszcze zimowe okienko i ponad 30 meczy w Serie A.
Spokojnie
Gramy fatalnie, mamy dziury w formacjach, Dzeko kompromituje cały żółto-czerwony Rzym, przegraliśmy 3 mecze (z Cagliari to też jak porażka), ale NIE PRZESADZAJMY.
Nie jestem zadowolony z tego co prezentuje Roma w tym sezonie, ale kibicuję już dostatecznie wiele lat aby zachować spokój.
W obronie prawie sami parodyści.
NA ŚRODKU ATAKU MEGA PARODYSTA.
Peres i Florek absolutnie nie mają racji bytu w ustawieniu czwórką w obronie.
No ale niestety, ze środkowych to mamy w kadrze przyzwoitego tylko jednego, więc trójka w obronie też odpada.
Szkoda Kapitana - tego prawdziwego, jedynego.
W pomocy De Rossi nie wniósł nic oprócz próśb do sędziego o czerwo. Strootman niestety za bardzo chce, obawiam się że nie wróci do tej formy jaką prezentował przed kontuzją. Nainggolan też przygaszony, brak u niego tego walczaka z którego jest znany.
Atak kolejna tragedia do pary z obroną. Dzeko, który zmarnował wszystko to, co się dało zmarnować, Za tydzień gramy z Interem który jest w gazie, a potem z Napoli. Obawiam się, że te mecze jeszcze bardziej pokażą w jakim dnie jesteśmy
Pytanie zatem czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Hmm za Sensich pewnie siedzieli by już w Trigorii zamknięci cały tydzień i ostro trenowali, ale raczej to już historia. Problem w tym, że nie ma zbytnio kim grać, a Spalletti przecież powiedział że to najsilniejszy skład jaki miał..sytuacja jest zatem patowa.
Pozostaje mi się tylko zgodzić. Nasza koszulka to jakaś karykatura piłki do kosza ze Space Jam, odbiera umiejętności piłkarskie każdemu kto ją założy. W barwach Romy każdy prezentuje się gorzej, niż poprzednio, a kiedy odchodzi, nagle odżywa. To straszne i naprawdę nie wiem co się dzieje, czy naprawdę nasi zawodnicy muszą stykać się z taką presją, że nagle zaczynają plątać im się nogi i mają pełne gacie przy każdej okazji?
pomoc - brak
obrona - dno dna
trener - mam wrazenie ze pogodzony z tym co graja.
wola walki - brak
zazenowanie kibiców po meczu - 100%
Meczu nie ocenie, ale po tym, co czytałem, to widzę, że nasz snajper znowu dał popis. Wniosek taki, że ważniejsze na koniec sezonu będzie 5 goli Borriello niż 12 Dzeko, bo ten pierwszy strzeli to z 10 sytuacji, a drugi będzie potrzebował 60.
Natomiast defensywa to inna sprawa. Połączenie niedowładu umysłowego i pecha. Pecha, bo wypadł nam Mario Rui który jest niezłym bocznym defensorem oraz Vermaelen, który uczciwie mówiąc nie jest zły. Ale i niedowładu, bo nawet niezły Vermaelen, to wciąż kontuzjogenny Vermaelen. Kto bierze takiego gościa gdy mamy problemy z kontuzjami? No i dalej to już można o niedowładzie napisać litanię - niezrozumiałe transfery Jesusa i Fazio którzy NIC nie grali, niepozbycie się Emersona - to jest niestety jawna wina Sabatiniego, tego się nie da obronić czy wytłumaczyć.
Wszystko do kupy i mamy odpowiedź dlaczego jest jak jest.
To taki paradoks że na Valero nie starczyło nam pieniędzy, ale już kasa na Gersona była i to całkiem pokaźna. To zwykłe marnotrawstwo i nieumiejętność zarządzania budżetem. Brakuje nam ważnego ogniwa pierwszego składu - rozgrywającego, a mamy (ponoć) supertalent który gnije na ławie - Gersona. No świetny układ!
Do tego stawianie na siłę na Dżeko - podczas gdy spokojnie można go było latem wymienić; uparte zostawianie w klubie Iturbe - gdy też można było go pchnąć za mniejszy pieniądz, ale pchnąć, pozbyć się go w końcu gdyż z taką grą jest i będzie dla nas jedynie problemem. Wreszcie - dlaczeo nie wzięto w końcu jakiegoś sponsora na koszulki? Jak nie za 8 baniek na rok to za 4 albo 5, ale mieć kogoś. Dodatkowa kasa na transfery. Ktoś powie - ale to mało, nic to nie zmieni. Ok, a jeśli pomnożymy te 5 baniek razy te wszystkie lata kiedy zarząd kaprysił? Ile by to już było na czysto? 20? 25 milionów? Wystarczy odrobina wyobraźni.
Roma nie jest mądrze zarządzana. Nie mam nic do Spallettiego, ale tak jak kiedyś pisałem - to on będzie miał problem i to jego się obarczy wynikami. On poleci mimo że na wiele kwestii nie ma żadnego wpływu. Przykłady mądrego zarządzania jak zwykle widać w Turynie. Roma nie uczy się od Juventusu. Roma nauczyła się tego, że warto mieć stadion, ale już nie patrzy jak budować zespół. Dopóki nie będziemy mieli mądrych włodarzy - nic się nie zmieni na lepsze.
Nie wierzę w żadne cuda, na sukces trzeba sobie zapracować.
A co do bezsensownego klepania między sobą to mówiłem, że tak będzie cały sezon. Nie ma rozgrywającego, nie ma mózgu zespołu, nie ma pomysłu. Czasem Szary coś próbuje ze skrzydła, czasem Perotti coś szarpie, Ninja oklapł i nie ma tematu w środku pola. A Franek przecież nie będzie zasuwał jak za dawnych lat. Dostaje piłkę w środku pola i już 3 sekundy przed podaniem wie do kogo i gdzie zagra z pierwszej piłki. Kiedyś robił tak z Gerwazym, który wybiegał na pełnej zza obrońców, teraz Salah i Dzeko. Stały schemat. Czasem to zagra, ale umówmy się - bez rozgrywającego nie damy rady rozegrać całego sezonu. Pisałem o tym od razu. A teraz wielkie zdziwienie, że nic nie grają. De Rossi nie zachwyca, Strootman to połowa gracza sprzed kontuzji, Radja w dołku, Franek zaraz będzie na wózku grał, ale tak na dłuższą metę nie pociągniemy. Jakość mamy i takie Crotone pykniemy, ale będzie brakowało regularności. To tylko jeden mecz, ale jeśli nie dokupimy kogoś w zimę to 5-6 miejsce może być całkiem realne. Spalettiego bym się nie czepiał, a na pewno nie w pierwszej kolejności. Dzisiejsza trzecia zmiana - Paredes wchodzi na boisko i jest tylko gorzej. A przecież mógł wpuścić Iturbe. No pomyślcie
Czyli "Scudetto w 5 lat" i "Roma konkurencyjna" nalezy znowy przesunac
Na pocieszenie Pan prezydent ciezko pracuje nad stadionem ....
W przypadku słabych wyników ludzie lecą z pretensjami przede wszystkim do trenera, bo tak jest najwygodniej. Jest kozioł ofiarny i można łatwo wszystko wytłumaczyć. A to, że Sabatini nie ściągnął mu żadnego rozgrywającego w miejsce Pjanica i ten już na początku sezonu musi ratować się wprowadzaniem Tottiego, gdzie po przyjściu nie chciał w ogóle go wpuszczać, to wg mnie o czymś to świadczy. I nie podawajcie tutaj proszę cytatów z konferencji prasowych, gdzie Spall powiedział, że ma najlepszą kadrę. Umówmy się, wywiady to jedna wielka papka. Tak samo to nie Spaletti psuje 20 okazji w meczu, jak dzisiaj Dzeko z Salahem. On tam biegł, on źle podał, on nie potrafi strzelić po raz kolejny lewą nogą w światło bramki? No chyba nie. Także wina leży po środku, ale na pewno nie można zrzucać wszystkiego na trenera, bo tak jest najłatwiej. Brakuje pomysłu na grę, bo brakuje przede wszystkim rozgrywającego. Ale największym problemem wydaje się natomiast obrona, a nie pomoc czy atak. Nazwiska po jakie sięgał Sabatini w tym okienku na papierze wydawały się ciekawe. Jednak boisko pokazuje na razie, że mamy największą biedę od kilku sezonów. Tak jak napisałem. Dzisiejszy mecz był do wymęczenia na 1:0. Czasem nie idzie i tylko klasowe drużyny potrafią tak wygrywać. My dzisiaj z kolei zagraliśmy jak za Zemana czyli ktos strzeli więcej goli. Torino wsadziło aż 3 gole. My mieliśmy kolejny słaby mecz jeśli chodzi o skuteczność i weszła tylko jedna z karnego. Tak więc wolałbym wygrać nawet te 1:0 po topornym meczu niż oglądać styl którego nie mamy. Ale z drugiej strony to tylko jeden mecz. Zobaczymy co pokażą z Interem. Tam już musi być do przodu. Inaczej zacznie się gównoburza w Rzymie.
Co do Spalla to trzeba poczekać do końca rundy. Jeśli w grudniu będziemy wymiatali, to znaczy, że jest OK. Powtarzam się, ale być może Spal się przeliczył i źle przygotował początek sezonu. Mnie interesuje w którym momencie zespół wystrzeli. Jeśli nie wystrzeli wtedy powiem że Spall zjechał przygotowania. (Pamiętacie początek poprzedniego sezonu w wykonaniu Juve?).
Co do taktyki to chu*** wie. Jak mają ciężkie nogi i głowy to nic nie wychodzi, a im właśnie nie wychodzą kluczowe podania. Dzeko to inna historia, ale on nie powinien mieć aż takiego znaczenia. Roma Rudiego i Spala potrafiła grać tak, że strzelał niemal każdy. Dziś pomocnicy i obrońcy nic nie trafiają (prawie). A rzuty rożne? Od wielu miesięcy nic z nich nie wynika. I to już wina trenera.
Co do obrony, pamiętać musimy, że jego wcześniejsza Roma też nie była orłem w defensywie, a biegali tam graczę o klasę lub dwie lepsi od obecnych. A że dostał parodysów- nie należy się cudów spodziewać.
Gorzej z przodem- przecież jego Roma grała fajną piłkę, teraz nie ma wcale pomysłu. Chyba że to wina zawodników- widziałem już Romę grającą przeciw trenerowi i obecnie wygląda to podobnie. Laga na skrzydłowego to chyba nie jest to, nad czym trenują. Mnie się wydaje, że nasze gwiazdki usłyszały parę cierpkich słów- bo Spal nie kryję się już z krytyką i emocjami i już się wkurzyli
Nasi stoperzy Castan-Benatia była jedną z najlepszych par w Europie. Serio.
W końcowej fazie Rudiego nie mieliśmy pomysłu na rozbicie autobusu, a przy słabej obronie zawsze coś traciliśmy. I tak jest też dziś. Wciąż nie potrafimy zagrać kombinacyjnie. Może nawet teraz bardziej niż wcześniej - to prawda.
O tym mówią chociażby liczby. Kwoty wydane na piłkarzy, stan naszego konta i na koniec to co bardziej namacalne od cyferek, czyli to, co Spalletti zastaje przychodząc na treningi i mecze.
Skład jest opłakany, a kasy po tych "genialnych transferach Sabata co nam przyniosły grube milijony" nie widać...przynajmniej tak mi się wydaje.
Obrona to parodia. Ściągamy zawodników którzy nie są w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu, bo albo są słabi, albo są szklani. Jeżeli teraz połaszczy się na sprzedaż Ruedigera to po raz kolejny zobaczymy pełny profesjonalizm naszego palacza. Obrona która nie istnieje zostanie osłabiona dla poprawy rozrachunku na pożegnalne okienko. (Moim zdaniem co najmniej o 3 okienka za późno). Falque który nie przyniósł zbyt dużych dochodów mógł być znacznie bardziej przydatny niż chociażby Iturbe. Chłopak na pewno sam się dziwi, że ktoś tyle za niego dał. Nie pamiętam jaki ma kontrakt, ale pewnie nie narzeka. Edin Dzeko...wierzyłem w niego. Czasem mi się wydaje że to ten moment w którym następuje przebudzenie, ale wtedy jest kolejny upadek. Wolałbym nie wydawać takich pieniędzy, a dać szansę komuś młodemu. (Pod warunkiem, że jest ktoś, kto dobrze rokuje. A wydaje mi się, że u Nas tacy byli i nawet są.)
Podsumowując z mojego punktu widzenia za aktualny sportowy i finansowy stan klubu w 60% odpowiada Sabatini, 20% dla piłkarzy (bo nie zawsze wykazują się pełnym profesjonalizmem, a tego chyba można wymagać od piłkarzy na tym poziomie i o tych płacach), no i 20% dla Luciano, bo nie od dzisiaj wie, jaki ma skład, a jak na razie nie za bardzo wie co ma z tymi chłopakami zrobić. Spall pozbądź się betonowych butów i włóż trochę więcej serca w to co robisz. Czeka Cię sporo pracy by wyciągnąć NAS z tego bagna.