Aktualnie na stronie przebywa 33 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Trzecia kolejna porażka i dziesiąta w sezonie stała się faktem. Nastawieni wyłącznie na defensywę Giallorossi (41% posiadania piłki i 5 strzałów przy 18 rywali) przegrali w derbach Słońca z Napoli i zostali dogonieni w tabeli przez rywali. Dodatkowo na dwa punkty straty zbliżył się Milan. Roma nie miała dziś argumentów w ofensywie, zdobywając gola po jednej z nielicznych kontr, za to defensorzy popełniali sporo błędów i tylko dobra dyspozycja Pau Lopeza uchroniła podopiecznych Fonseci przed wyższą porażką. Jedynym pozytywem spotkania był powrót, po 175 dniach przerwy, Zaniolo. Teraz, w środę, Giallorossi podejmą dwunastą w tabeli Parmę.
NAPOLI - ROMA 2-1 (0-0)
1-0 Callejon 55'
1-1 Mkhitaryn 60'
2-1 Insigne 82'
SSC NAPOLI (4-3-3): Meret - Di Lorenzo, Manolas (Maksimovic 63'). Koulibaly, Mario Rui - Ruiz (Elmas 86'), Demme (Lobotka 70'), Zieliński - Callejon (Lozano 70'), Milik (Mertens 63'), Insigne
Ławka: Karnezis, Luperto, Hysaj, Ghoulam, Younes, Idrasiak, Politano
Trener: Gennaro Gattuso
AS ROMA (3-5-2): Pau Lopez - Mancini, Smalling (Fazio 30'), Ibanez - Zappacosta, Pellegrini (Cristante 76'), Mkhitaryan, Veretout, Spinazzola - Kluivert (Zaniolo 66') - Dzeko
Ławka: Mirante, Fuzato, Santon, Kolarov, Villar, Diawara, Perez, Pastore, Ünder, Kalinic
Trener: Paulo Fonseca
Żółte kartki: Demme, Koulibaly (Napoli), Pellegrini, Mancini, Veretout, Cristante, (Roma)
Bez kibiców
Komentarze (19)
Nie wiem już, nie mogę już na to poprostu patrzeć.
A co do meczu. Cóż. Tradycyjnie dostaliśmy 2 gole i gitara. Norma wykonana.
Pytanie kiedy my byliśmy mocni kondycyjnie, wyłączając jakieś pojedyncze mecze... Jedyne co mi przychodzi do głowy, to Liga Mistrzów z Di Francesco, gdzie wypadali dobrze pod tym względem, nawet na tle mocnych rywali.
Przecież ja pamiętam dobrze końcówkę Garcii, najpierw grali po ok 60 minut, reszta stania, później 1 połowę, a pod koniec 20-30 minut najczęściej jak trzeba było gonić wynik.
Naprawdę to jest dziwne, zmieniały się sztaby, trenerzy, dyrektorzy w zarządzie, a problemy wciąż nie zostały rozwiązane. Ja odnoszę wrażenie, że to się po części bierze z przepłacania piłkarzy i ogólnego klimatu bajzlu w drużynie.
Co to Liga Mistrzów ?
ehh szkoda mi się już pisać, ostanio nie widzę sensu wogole wchodzić na serwis ASRoma.pl co mi się chyba nigdy w "karierze" nie zdarzało... i bynajmniej powodem nie jest wspaniała praca naszych redaktorów