Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po elektryzującej pierwszej połowie z dwoma słupkami po stronie Romy i trzema po stronie Lazio oraz po golu z rzutu karnego Kolarova i słabszej drugiej odsłonie gry, przede wszystkim w wykonaniu Giallorossich, pierwsze w tym sezonie derby Rzymu zakończyły się wynikiem 1-1. Zespół Fonseci miał problemy z zaskoczeniem rywala, podczas gdy podopieczni Inzaghiego byli groźniejsi w ofensywie. Lepiej jednak, niż w meczu z Genoą, spisał się defensywa Giallorossich co w połączeniu ze szczęściem pozwoliło uzyskać dobry na dzień dzisiejszy wynik. Teraz, po przerwie reprezentacyjnej, zespół Romy podejmie Sassuolo.
LAZIO - ROMA 1-1 (0-1)
0-1 Kolarov 17' - kar.
1-1 Luis Alberto 58'
SS LAZIO (3-5-2): Strakosha - Luiz Felipe (Bastos 40'), Acerbi, Radu - Lazzari, Milinkovic-Savic (Parolo 71'), Leiva, Luis Alberto, Lulic (Jony 78') - Correa, Immobile
Ławka: Proto, Guerrieri, Vavro, Wallace, Patric, Berisha, Marusic, Anderson, Cataldi, Caicedo
Trener: Simone Inzaghi
AS ROMA: (4-2-3-1): Pau Lopez - Florenzi (Diawara 89'), Mancini, Fazio, Kolarov - Pellegrini, Cristante - Cengiz Under (Pastore 67'), Zaniolo (Santon 79'), Kluivert - Dzeko
Ławka: Mirante, Fuzato, Juan Jesus, Smalling, Cetin, Veretout, Antonucci, Schick
Trener: Paulo Fonseca
Żółte kartki: Luiz Felipe, Radu, Acerbi, Immobile (Lazio) - Zaniolo, Florenzi, Santon (Roma)
Widzów: 48.889
Komentarze (22)
Nie przegralismy tylko przez to ze lazio tez niezly paralizm i po slupkach strzelali.
Sezon cinko widze na zime zmiana trenera
W obronie za to lepiej niż z Genoą, przynajmniej tak rywal nie hasał, choć ta poprzeczka to wypisz wymaluj akcja z Genoą, gdzie główkę przegrał Jesus. Znowu sam typ na środku pola karnego ładuje, na szczęście w konstrukcję bramki.
Ogółem też dużo jakichś głupich błędów i strat na własnej połowie, gdzie nasi się zachowywali jakby byli jakimiś najlepszymi technikami świata. A to Kolarov stracił (gol), a to Zaniolo stracił, a to Mancini, a to Pellegrini i było sam na sam, ale Correa trafił w Lopeza. A to Lopez podał w polu karnym podczas rozegrania piłki. Wybitnie nietechnicznych mamy piłkarzy, którzy najlepiej by chyba pasowali do taktyki Ranieriego czyli skomasowana obrona i liczenie od czasu do czasu na jakiś wypad, długą piłkę, albo rzut rożny.
Ważne jak sprawdzą się zakupieni gracze - Lopez, Mancini, Smalling, Veretout, Diawara, Zappacosta i Spinazzoli - póki co albo nie grają, albo grają mało. Przydałby się skrzydłowy bo Kluivert nie jest jeszcze gotowy na grę w pierwszym składzie (i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie).
Fonseca? Jak wiadomo, kolejki na ławkę nie ma, a Mourinho i Allegri raczej nie będą zainteresowani, więc trzeba trzymać kciuki za Portugalczyka. Z przecieków jakie do nas dochodzą wynika, że piłkarze są zadowoleni ze współpracy z trenerem. Jeśli wiara ta się nie ulotni, to wyniki mogą niebawem przyjść.
Sukcesem będzie 4 miejsce.
Na chwilę obecną Juve lata świetlne przed nami. Napoli nam uciekło dwa lata temu, a Inter odfrunął w poprzednim sezonie.
Jednak do 4 miejsca nie ma mocnego kandydata - Milan wygląda gorzej niż w poprzednim sezonie(choć transfery interesujące), Atalanta i Lazio utrzymały skład, ale to kluby o ograniczonych możliwościach nawet w porównaniu z nami. Torino zaczęło obiecująco, ale i oni zaczną gubić punkty. Uważam, że 4 miejsce to realny cel przed obecną Romą.
Moze i nie ma kandydata na 4 miejsce, znowu bedzie to wyscig paralitykow ale po 2 meczach Romy nie widze przeslanek w grze ktore napawaja optymizmem. Moze sie to zmieni