Aktualnie na stronie przebywa 32 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Pięć dni po wspaniałym zwycięstwie z Barceloną zespół Giallorossich tylko zremisował w derbach Rzymu z Lazio. Obydwie drużyny postawiły przede wszystkim na zabezpieczenie dojścia do własnej bramki, dlatego na boisku rządziła kopanina i wyjątkowa niedokładność w podaniach. Giallorossi mogli przechylić szalę na swoją stronę w ostatnich minutach, gdy Lazio grało w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Radu. Trzykrotnie próbował Dzeko, ale raz obronił bramkarz, raz piłka odbiła się od poprzeczki, a przy ostatniej próbie przeleciała tuż obok słupka. W walce o Ligę Mistrzów nie ma tym samym żadnych zmian, gdyż zespoły z Rzymu i Mediolanu zdobyły po punkcie. Teraz, w środę, zespół Di Francesco czeka domowy pojedynek z Genoą.
LAZIO - ROMA 0-0
ROMA (3-4-2-1): Alisson - Fazio, Manolas (Florenzi 72'), J.Jesus - B.Peres (El Shaarawy 81'), De Rossi, Strootman, Kolarov - Schick (Ünder 53'), Nainggolan - Dzeko
Ławka: Lobont, Skorupski, Pellegrini Lu., Capradossi, Jonathan Silva, Pellegrini Lo., Gonalons, Gerson, Antonucci
LAZIO (3-5-2): Strakosha - Luiz Felipe, de Vrij, Radu - Marusic, Parolo, Leiva, Milinkovic, Lulic (Lukaku 58') - Felipe Anderson (Luis Alberto 58'), Immobile (Bastos 81').
Ławka: Guerrieri, Vargic, Basta, Wallace, Caceres, Murgia, Di Gennaro, Nani, Caicedo
Żółte kartki: Leiva, Luiz Felipe (Lazio), J.Jesus, Strootman (Roma)
Czerwona kartka: Radu 79' (Lazio)
Komentarze (23)
A sam mecz... cóż, mógł dziś paść jakikolwiek wynik. 0-0 naprawdę nie jest złe. Aczkolwiek mecz momentami dość męczący.
Mam nadzieję że wszystko dobrze z Manolasem.
Nie twierdzę, że łatwiej wygrać z Barceloną niż Lazio, ale chodzi o specyfikę spotkań derbowych, dzisiaj walka i zaciętość była na najwyższym poziomie.
Pomimo tego stworzyliśmy sobie kilka fajnych sytuacji. Przede wszystkim nie były to akcje w stylu "na chaos", tylko mające ręce i nogi wypracowane sytuacje strzeleckie (jak na Derby trzy patelnie to niezły wynik...)
Tyle że to o czym mówi Di Fra wróciło ze zdwojoną siłą. Skuteczność i Roma to dwa słowa, które niechętnie pojawiają się obok siebie. Szkoda, ale koniec końców mamy lepszy bilans od Lazio w bezpośrednich spotkaniach, co może okazać się decydujące. Forza !
Szkoda nie wykorzystanych okazji Peresa i Dzeko z końcówki derbów.
Martwi trochę, że czar z LM znika w ligowej szarzyźnie. Pozostaje mieć nadzieję, że w starciu z teoretycznie słabszymi drużynami nasi zaczną znów wygrywać.
Wynik myślę, że sprawiedliwy, trochę ten pogląd mogą zakrzywiać sytuacje z końcówki, ale Lazio też mogło wbić, gdyby Szary nie wrócił za Marusicem. Szkoda Manolasa, bo mamy tylko trzech środkowych w kadrze, a przed nami jeszcze sześć meczów maratonu.
PS. @Omen, kurde, praktycznie każdy pierwszy post pod pomeczowym newsem jest Twój
Damn... chciałbym być tak mądry i rozsądny jak Abru!
W sumie coś spiskowego w tym jest bo gdyby spojrzeć na temat od strony admina to niemal każdy komentarz Abruzziego ma mój plusik, więc mogłoby się wydawać że jestem jego multikontem którym podbija sobie hmm... reputację? Nie wiem, do rozważenia dla Was