Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich, z absolutnym debiutantem Zaniolo w składzie, przegrał gładko z Realem w pierwszym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Podopieczni Di Francesco dali sobie wbić trzy gole, nie odpowiadając niczym, a najlepszym piłkarzem w obozie Romy był Olsen, co nie wystawia dodatkowo dobrej laurki drużynie. Roma zagrała kolejny w tym sezonie fatalny mecz w defensywie, nie pokazując też wiele w ataku, gdzie brakowało tego co w ostatnich meczach, a więc ostatniego podania. Teraz zespół Di Francesco czeka wyjazdowy pojedynek z Bologną. W następnej kolejce Ligi Mistrzów zespół zagra z kolei u siebie z Viktorią Pilzno.
REAL - ROMA 3-0 (1-0)
1-0 Isco 45'
2-0 Bale 58'
3-0 Diaz 90'
REAL MADRYT (4-3-3): Navas - Carvajal, Ramos, Varane, Marcelo - Kroos, Casemiro, Modric (Ceballos 85') - Bale (Diaz 73'), Benzema (Asensio 62'), Isco
Ławka: Courtois, Nacho, Lucas Vazquez, Llorente
Trener: Julen Lopetegui
ROMA (4-3-3): Olsen - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Zaniolo (Pellegrini 54'), De Rossi, Nzonzi (Schick 70') - Ünder, Dzeko, El Shaarawy (Perotti 62')
Ławka: Mirante, Cristante, Marcano, Santon
Trener: Eusebio Di Francesco
Żółte kartki: Ramos (Real), De Rossi, Dzeko (Roma).
Widzów: 69.251
- OCEŃ PIŁKARZY W MECZU REAL 3:0 ROMA
- SKRÓT VIDEO REAL 3:0 ROMA - asroma.com
Komentarze (43)
Szykuje nam się kolejne siedem chudych lat, znowu
Nawet nie byli wolni, byki ślamazarni, niechlujni, niedokładni, niezaangazowani... Nogi ciężkie jakby nosili betonowe buty... Chuj, beczec się chce...
Pozytywnie Olsen bedzie koń czuje.
Najgorzej że środek pola bez płci N'Zonzi Pellegrini Cristatne nic nie pokazuje tylko Daniele ma jaja i gra dobrze... Moze poprostu czasem warto miec świra jak Radja (ktory mimo ze czasem przechodzil obok to zawsze walczyl i nogi nie odstawial ). Kevin tez strasznie zagubiony ale waleczny.
Mnie najbardziej boli że majac sklad na półfinal i zamiast oddać Allisona za dobre pieniadze to oddaja jeszcze kluczowych graczy... Nie da sie tak stworzyc zespolu...
Ale te transfery nie były złe jako uzupełnienie. Sytuacja się zmieniła po sprzedaniu Radji i całkowicie odwróciła po upchnięciu Kevina. Monchi maił upchnąć Szarego a nie pomocników. Powstała inna rzeczywistość.
Ciężko już oczekiwać czegokolwiek jak zostało się rozebranym w lato jak zwykła prostytutka. I to w dodatku przez własnego alfonsa. A najsmutniejsze jest to, że traktuję ten wynik nienajgorzej, bo patrząc na naszą formę spodziewałem się blamażu w stylu United, Barcy czy Bayernu. Z pozytywów oczywiście Olsen. Kto tam go skreślił przed 1. kolejką? Bo z moich obserwacji wynika że kolejny mecz ratuje zespół (raz przed porażką, raz przed kompromitacją).
Patrz co żeś Panie Monchi stworzył i pieprznij kolejny wywiad o długofalowym planie.
Myślę, że podsumowaniem obrazy nędzy i rozpaczy z naszej strony jest taka "odwrócona gra w dziada". Jak wiadomo w dziada gra się gdy stoi powiedzmy 8 piłkarzy na obwodzie i 2-3 biega w środku, za piłką. Dziś 3 piłkarzy Realu grywało w ataku w dziada z 8 naszymi broniącymi dostępu do bramki i nie potrafiliśmy im zabrać piłki. Tylko panika i ogólna tragedia.
Nasza lewa strona obrony nie istnieje. Fazio i Kolarov błędy i wielbłądy. Zaniolo słabo, ale to był jego absolutny debiut, więc nie ma co się czepiać. Natomiast Nzonzi to chyba jeszcze gorszy na ten moment zakup od Pastore. Z Milanem zrobił gola na 2-1 dla nich, z Chievo grał padakę, a dziś to w ogóle przechodzi wszelkie wyobrażenie. Już podsumowaniem było to jak stanął jak kołek (chciał podać chyba do tyłu do Manolasa, bo ten typ miał dzisiaj 100 procent podań do tyłu) i piłkę zabrał mu Under i sam rozegrał ją do przodu. Na plus Olsen, który przy golach nie miał wiele do powiedzenia, a trochę też wybronił.
Słabo to wygląda. Wynik wynikiem, można było się spodziewać, natomiast gra, a raczej brak charakteru w tym zespole, odstawianie nogi, itp. to jakaś masakra.
Nie będzie powtórki z zeszłorocznej ligi mistrzów. Brak zaciętości, brak wiary w zwycięstwo, brak zgrania. Kolarov, który zostawia dziurę na swojej stronie...dla mnie to było do przewidzenia, biorąc pod uwagę jego wiek i pozycję. Dla Mesjasza nie. Słabi Schick, Perotti i Pellegrini. Nieogarnięty Fazio. Ehh.
Kolarov, niestety po takim sezonie gdzie nie miał praktycznie odpoczynku i gral na MŚ jest totalnie zajechany. Nawet na te gramy agresji go już nie stać, jedynie mina tułacza..
Brak alternatyw, jedyna szansa ze podczas tego maratonu cokolwiek zaskoczy bo jeśli nie.. to chyba ten któremu najbardziej zależalo i zależy na Romie będzie się musiał z nia pożegnać..
Do DiFry to raczej pretensji mieć nie można, bo co innego ma mówić? Nie on o tym decyduje. Jak ludzie z zarządu mówią, że trzeba czasu to na taczkach wywieźć, bo kto im kazał wymieniać tak piłkarzy? Jak chcą sprzedawać to niech sprzedają, nawet wszystkich, ale niech nie biadolą później, że trzeba czasu...
PS. Barteq bo z tej zenady to można sie i cieszyc.
Rozwalili ten zespół.
Od 2006r, odkąd jestem z Romą bywało różnie ale chyba pierwszy raz widzę tylu najemników, tylko jeden zawodnik który nie mając siły pojedzie z przysłowiowej wątroby by zawalczyć. Reszta panienki. Bezjakościowe gó*no.
Do tego ten szik... Za gościa daliśmy ponad 40 melonów, pierwszy sezon dochodził do siebie, nabierał siły a w drugim wchodzi na boisko i najpierw piłka odbija mu się od kolan a później z idealnie wyłożonej piłki posyła ją na ósme piętro.
Szkoda nerwów.
Skandal.
W dzisiejszej piłce nie wystarczy fajnie biegać do przodu i kiwać, dziś każdy piłkarz ma zarówno zadania ofensywne jak i defensywne i być może tego drugiego Kluivertowi brakuje. Under cierpiał pół roku na tą samą chorobę i gdy zaczął ogarniać to trener zaczął mu dawać grać regularnie i dziś jest pierwszym wyborem spośród skrzydłowych.
QUO VAIDIS ROMO ? czy to juz czas na te pytanie
Ja mysle ze mercato wyrzadzilo druyznie ogromna szkode ale nie w sensie ze dobrych graczy sprzedali a zlych kupili, to jakich kupili to za wczesnie oceniac. Ale morale i charakter druyzny (o ile jakis byl) zostaly wysadzone. Bo sprzedajac Radje i Strootmana (w ostatniej chwili) jak stare kobyly, sprzedajac co chwila kluczowych zawodnikow do glowy zawodnikow idze jeden sygnal - w tej druzynie nie ma ambcij, nie ma checi budowania zwyciest, nie przywiazuj sie, nie staraj sie, jak tylko sie troche pokazesz to zostaniesz sprzedany dalej - do klubu ktory na powaznie chce cos osiagnac.
Wiec dziwne ze pilkarze maja na gre wywalone ?!
DDR szaleje jak dzik bo mu zalezy, bo to jego Roma i On wie ze juz nigdzie indziej grac nie bedzie a reszta? co tam... czekam na transfer, pokopie cos w 5 meczach i ktos mnie kupi... tutaj sie nie bede staral i angazowal bo za to jest transfer. A moze im sie w Rzymie dobrze mieszka? Wiec po co sie wysilac aby ich wygnano?
Takie mam obawy i dlatego myslem ze amerykanska Roma nic nigdy nie wygra.
A pol-final LM sezon temu wyglada na to ze byl wypadkiem przy pracy.... no ale po 1 kolejce nie wyprzedzajmy faktow
To jest skandal co Monchi zrobił z tą drużyną, rozczłonkował ją na kawałki. poprzychodziły w zamian jakieś Schicki, Pastora za gruby hajs i tyle z nich pożytku.
Monchi sam ostatnio powiedział, że się pogubił w Rzymie, że to nie jest to samo co Sevilla, że tamtego Monchiego już nie ma, że jest nowy Monchi. Może i jest nowy, ale to jakaś podróbka. Masakra.
EDF najmniej winie, bo co on ma zrobić, jak mu takie kukułcze jaja wsadzają do drużyny.
To, że wsadza Zaniolo do 1-go składu to dla mnie akt desperacji, gościu, który w lidze nie zagrał ani razu, nagle ma grać przeciwko zwycięzcy LM. Nie ma kim grać.