Aktualnie na stronie przebywa 6 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Przebudzenie Giallorossich w ostatnim kwadransie gry, poprzeczka Florenziego i niewykorzystana sytuacja sam na sam Schicka, nie wystarczyły do strzelenia gola i wywiezienia pierwszego historycznego punktu z nowego stadionu Juventusu. Podopieczni Eusebio Di Francesco przegrali 0-1, podobnie jak w ostatnich dwóch rywalizacjach i tracą siedem i sześć punktów do lidera i wicelidera. Koszmar na Allianz Stadium trwa. Giallorossi zakończą rok w najbliższą sobotę, domowym meczem z Sassuolo.
JUVENTUS - ROMA 1-0 (1-0)
1-0 Benatia 18'
ROMA (4-3-3): Alisson - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Nainggolan, De Rossi (Ünder 84'), Strootman (Pellegrini 71') - El Shaarawy (Schick 67'), Dzeko, Perotti
Ławka: Skorupski, Lobont, Juan Jesus, Moreno, Bruno Peres, Emerson Palmieri, Castan, Gonalons, Gerson
JUVENTUS (4-3-3): Szczęsny - Barzagli, Benatia, Chiellini, Alex Sandro - Khedira, Pjanic, Matuidi (Marchisio 78') - Cuadrado (Bernardeschi 77'), Higuain, Mandzukic
Ławka: Pinsoglio, Loria, Lichtsteiner, Rugani, Asamoah, Bentancur, Sturaro, Dybala, Douglas Costa, Pjaca
Żółte kartki: De Rossi, Pellegrini (Roma), Cuadrado, Alex Sandro (Juventus)
Komentarze (36)
https://www.youtube.com/watch?v=NQ_iTop87eE
Forza!
Wkur*** się..
Zawsze tego szczęścia brakuje..
Chyba nigdy nic ten zespół nie wygra..
W końcówce mogliśmy wyrównać, ale też gdyby nie parady Alissona i farfocle Higuaina i Matuidiego, byłoby 2-0 i po ptokach. Czuję, że będziemy hodować w tym sezonie kolejnych Juanów Manuelów jak tak dalej będziemy grali do przodu.
W tym sezonie ciezko mowic o Scudetto skoro z kazdym rywalem do Scudetto przegrywamy.. chociaz wiadomo w pilce nic do konca nie wiadomo. Ale tak jak juz wielu prorokuje od dawna, Juve wrzuci teraz 6 bieg i pojada z koksem... na szczescie licze co najwyzej na awans do LM wiec pozycja Romy w tabeli wciaz cieszy. No i emocje w LM, takze nie koniec to sezonu. Forza Roma !!!
Radja dzisiaj bardzo słabo, nie do poznania. Dżeko, Szary, Kevin, Perrotti - dramat.
Schick... 1 ! Działa mi tak na nerwy, że już bardziej nie można. Nie wiem czy to dlatego, że wydaliśmy na noname'a 40mln czy dlatego, że kompletnie mnie nie przekonuje na boisku. Kwintesencją tego zmarnowane sam na sam w ostatnich minutach meczu. Mógł wszystko zrobić, uderzył w Wojtka.
Zrobiła się niezła padaka.
Najgorsze rzeczy zawsze od Juve... Gol Benatii, parada Szczęsnego...
Tak czy Wesołych Świąt panowie
Co do trenera. Nie przestraszył się Turynu. Widział co się dzieje i reagował. DiFra na plus.
Bramkarz: Alisson jest niesamowity. To jakie rzeczy wyczynia na bramce budzą podziw i dzisiaj to pokazał. Tutaj wzmocnień nie potrzeba, bo i rezerwowy bramkarz też na wysokim poziomie.
LO: Kolarov to jeden z niewielu piłkarzy, o którym po każdym meczu można powiedzieć coś pozytywnego i w meczu z Juve też był jednym z niewielu pozytywnych aspektów, a i jego zmiennik (Emerson) też jest dobrym obrońcą, tutaj również pozycja obstawiona perfekcyjnie.
ŚO: Nasza obrona była jak zawsze elektryczna, trochę błędów indywidualnych. Przydałby się tutaj jeszcze 1 porządny obrońca. Ale obecny jej stan nie jest zły i gdybym miał wybierać ciągłe roszady a ich stała 4 (oczywiście Manolas, Fazio, JJ, Moreno), zdecydowanie postawiłbym na zostawienie tego bloku obronnego, bo są to obrońcy którzy potrafią zapewnić spokój (chociaż wszyscy wiemy, że Kostas szykuje się do czmychnięcia z Romy, niestety.)
PO: Florenzi, jak ja Cię kocham! Florek ma swoje mankamenty, nieraz nieudane dośrodkowania, jakieś nienajlepsze zachowanie. Ale nikt nie zostawia tyle serca, nikt nie walczy na boisku tyle co on. To było kolejny zawodnik przy którym po dzisiejszym meczu można postawić plus. Już tak się przyzwyczaiłem do Florenziego na PO, że ciężko mi ocenić jak spisałby się na ŚP, czy PS (prawym skrzydle). Bo kiedy ostatnio go tam widzieliśmy? Problem polega, że nie mamy żadnego innego zawodnika na tej pozycji, bo pewien Brazylijski kopacz gra beznadziejnie.
DP: DDR ma swoje wady. Ale w tym sezonie naprawdę gra dobrze. Oczywiście zdarzyły się głupie wpadki, zdarzają mu się głupie błędy. Mimo to, jest piłkarzem niezastąpionym, wartością dodaną w drużynie. Gonalons na tej pozycji gra na takie 3,5/10. Głównie przez jego ogromną nieporadność w obronie.
ŚP: Tutaj mamy problem. Jest Ninja, który jest postacią wyróżniającą się na tej pozycji. Jest Kevin, który ostatnio jest niestety tragiczny. Pellegrini pokazuje potencjał (z Juve pozytywna zmiana) ale nie zawsze mu jeszcze wszystko wychodzi, jest mocno elektryczny. Potrzebny nam na tej pozycji zawodnik kreatywny, bo kreatywność to ostatnio nasza ogromna bolączka.
LS: Na lewym skrzydle mamy Perottiego. Z Juve wybitnie nie zagrał, jednak wszyscy wiemy jak ostatnio ciągnie naszą drużynę w ataku. Na lewej stronie może, zagrać też Szary ale on ostatnio zupełnie pod formą.
PS: Tutaj może zagrać jeszcze Under (dobra zmiana z Juve), który nie jest jednak obecnie zawodnikiem na Romę. Ma 20 lat, powinien pójść na wypożyczenie do jakiegoś zespołu z dołu tabeli i tam się rozwijać. Bo pokazuję przebłyski, z tym że to za mało. Jest też Gerson (Zastanawiałem się czy umieścić go w ŚP czy na PS, ale na tej drugiej pozycji częściej grał ostatnio). Nie jest to zły piłkarz, ale również za słaby na pierwszy skład. Zrobił ogromny postęp ale to ciągle za mało. Tutaj również potrzebujemy jakiegoś wzmocnienia. Jest jeszcze Defrel i Schick ale o nich wspomnę przy ich nominalnej pozycji.
ŚN: Eh Dzeko. Jak ciężko jest ocenić tego piłkarza. Z kompletnego dna do króla strzelców a teraz znów do kompletnego dna? Oczywiście nie jest tak źle, ale ostatnio Dzeko zupełnie sobie nie radzi. Czasem pomoże w rozegraniu ale to za mało. On musi strzelać bramki. Coś się zepsuło, ale wierzę, a wręcz jestem pewny, że Edin jeszcze postrzela. Na pewno na ten moment słabiutki i lepszy jest od niego Schick - tak napisałem to i teraz się z tego wytłumaczę. Schick za każdym razem jak wchodzi, jest aktywny, pomaga w rozegraniu ciągnie. Jest właśnie Dżeko, który jak był w świetnej formie to nawet dryblować zaczął. I dzisiaj z Juve wszedł i również dał bardzo pozytywną zmianę. Do feralnego momentu w 93 min. I tu nie ma żadnego wytłumaczenia, takie coś trzeba strzelić. I zaraz po meczu przypomniała mi się podcast z Marcinem Żewłakowem. On powiedział, że dla napastnika bardzo ważne jest wejście do klubu. Jeśli na początku uda mu się strzelić, choćby przypadkiem to zawsze czuje się pewniej i wchodzi z dużo większym optymizmem do zespołu. A Schick przyszedł, był cały czas kontuzjowany, strzelił niby bramkę z Torino, ale teraz w kluczowym momencie marnuje 100% sytuację z Juve. Nie wiem czy ten chłopak sobie z tym poradzi, ale mu tego życzę bo on potrafi grać w piłkę. Podobna sytuacja jest z Defrelem. Z tym, że on w przeciwieństwie do Schicka nie pokazał nic. Grał od początku do końca tragicznie.
Wierzę, że Roma zacznie grać od teraz tylko lepiej czego wam i sobie życzę. A prócz tego, życzę wam zdrowia, szczęście i pomyślności, aby te Święta były dla Was jak najpiękniejsze
Ewidentnie widać, że już od któregoś meczu z kolei atak nie funkcjonuje, aż do czasu kiedy zostaje kilkanaście minut, trzeba ryzykować i gonic wynik. Momentami w tej stagnacji i powolnym rozgrywaniu przypomina się coraz gorzej grajaca drużyna Garcii, albo klepiąca wszech Roma Enrique. Słabo to wygląda, i to jest moment, żeby coś z tym działać. Bo coraz bardziej bazujemy na w miarę ogarniętej defensywie, czym dalej od własnego pola karnego tym więcej kopaniny w konstruowaniu akcji..
Pociesząjacym faktem jest to, że jest ta reakcja na negatywny wynik, wtedy potrafią powalczyć i coś stworzyć. Jednak wiadomo, to już gra na dużym ryzyku, raz się uda, raz nie..trzeba nauczyć się kreować sytuacje i prowadzic grę już od początku meczu. Tego nie ma praktycznie, głównie defensywą robimy te nienajgorsze wciąz wyniki.
Schick spartolił strasznie, byłem przeciwny jego transferowi (m.in.wysoka cena), ale wstrzymam się z krytyką. Jest aktywny, dobry technicznie, powinien być z niego pożytek.
Pellegrini dobra zmiana, oby grał tak częściej i wychodził za Strootmana. Jest nadzieja, że może on trochę rozbuja pomoc. Bo brak rozgrywającego i pomysłu w pomocy bardzo widoczny.
Dzeko irytuje strasznie..dziwny to zawodnik. Miewa mecze, że nawet jeśli nie strzela bramek, to haruje jak koń, przepycha się, dogrywa, podaje, zdobywa wolne, ściąga obrońców. Natomiast częściej, sczególnie ostatnio, że nie ma go w meczu zupełnie, prawie zero pożytku, ani goli, ani gry, ani jakiejś walki. Chodź, po części wynika to chyba z tego, że jest odcięty od gry..