Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich zrewanżował się Genoi za remis z Olimpico na inaugurację sezonu i pokonał Rossoblu na ich stadionie w pierwszej serii spotkań rundy rewanżowej. Wynik otworzył Under, którego dośrodkowanie zamieniło się w gola, po tym jak bramkarza zmylili Pellegrini i jeden z obrońców. To właśnie defensor gospodarzy wbił piłkę do własnej siatki po jednej z kolejnych akcji, gdy dogrywał Spinazzola. Tuż przed przerwą gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Ostatnie słowo należało jednak do Romy, a konkretnie do Dzeko, który wykorzystał asystę Pellegriniego, wprowadzając spokój w trudnej dla Giallorossich drugiej połowie. Teraz zespół Fonseci czekają dużo trudniejsze wyzwania. W środę Roma zagra w ćwierćfinale Coppa Italia z Juventusem, z kolei w niedzielę zmierzy się w derbach Rzymu z rozpędzonym Lazio.
GENOA CFC - AS ROMA 1-3 (1-2)
0-1 Under 5'
0-2 Biraschi 44' - sam.
1-2 Pandev 45'
1-3 Dzeko 74'
GENOA CFC (3-5-2): Perin - Biraschi, Romero, Goldaniga - Ghiglione, Cassata (Favilli 70'), Schöne, Sturaro (Radovanovic 90'), Barreca - Pandev, Sanabria (Agudelo 86')
Ławka: Radu, Marchetti, Pajac, Ankersen, El Yamiq, Behrami, Jagiello, Pinamonti, Destro
Trener: Davide Nicola
AS ROMA (4-2-3-1): Pau Lopez - Santon (Cetin 84'), Mancini, Smalling, Spinazzola - Diawara, Veretout (Cristante 73') - Ünder (Bruno Peres 88'), Pellegrini, Kluivert - Dzeko
Ławka: Fuzato, Cardinali, Jesus, Kalinic
Trener: Paulo Fonseca
Żółte kartki: Cassata, Romero (Genoa), Dzeko, Pau Lopez, Veretout (Roma).
Widzów: b/d
Komentarze (10)
Kondycyjnie nie wygląda to dobrze. Na Juventus wracają tylko Florek i Kolarov. W środku pola Cristante zmieni Veretout, a reszta będzie musiała grać i tak też będzie chyba z Lazio. Ciężko, oj ciężko, jak oni pracowali latem i na treningach jak co chwila ktoś się łamie? Można współczuć trenerowi, ale znowu to on, jego sztab i klubowi lekarze maczali w tym palce czego efekty mamy teraz. Zaniolo bolało kolano po meczu z Torino, dwa dni nie trenował, potem wyszedł z Juventusem, w porozumieniu ze wszystkimi, no i sam też był za by zagrać i te same kolano padło.
P.S. Ileż ja mam nerwów zaoszczędzonych z powodu tego, że mamy na dm Diawarę zamiast Stevena "cyk do Fazio" Nzonzi
Teraz udany rewanż za inauguracje sezonu...
To w środę może też udany rewanż na jude ?