Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nie udało się przedłużyć serii wyjazdowych zwycięstw, nie udało się zdobyć trzech punktów. Giallorossi tylko zremisowali na Marassi z Genoą, a antybohaterem drużyny, nie po raz pierwszy i prawdopodobnie nie po raz ostatni w swojej karierze, został Daniele De Rossi. Przy prowadzeniu 1-0, po bramce El Shaarawyego, kapitan zespołu zdecydował się opuścić okręt, po bezsensownym, celowym uderzeniu przeciwnika przy walce o piłkę. Genoa otrzymała rzut karny, który na gola zamienił Lapadula. Mimo gry w dziesięciu gracze Di Francesco, którzy przespali pierwszą godzinę spotkania, rzucili się do ataku. Zabrakło jednak szczęścia i zespół stracił po dwa punkty do Napoli i Lazio, a także prawdopodobnie do Juventusu. Teraz, nietypowo, bo w piątek, Roma zagra na własnym boisku ze Spal.
GENOA - ROMA 1-1 (0-0)
0-1 El Shaarawy 59'
1-1 Lapadula 70' - kar.
GENOA (3-5-2): Perin - Izzo, Spolli, Zukanovic - Rosi, Bertolacci, Veloso (Cofie 90'+5'), Rigoni L, Laxalt - Taarabt (Omeonga 86'), Pandev (Lapadula 63')
Ławka: Lamanna, Biraschi, Gentiletti, Migliore, Rossettini, Lazovic, Palladino, Ricci, Pellegri
Trener: Davide Ballardini
ROMA (4-3-3): Alisson - Florenzi, Fazio, Juan Jesus, Kolarov - Nainggolan (Schick 87'), De Rossi, Strootman - El Shaarawy (Gonalons 78'), Dzeko, Perotti (Defrel 58')
Ławka: Skorupski, Lobont, Bruno Peres, Manolas, Moreno, Emerson Palmieri, Pellegrini, Gerson, Under
Trener: Eusebio Di Francesco
Żółte kartki: Fazio, Nainggolan, Juan Jesus (Roma), Taarabt (Genoa)
Czerwone kartki: De Rossi 69' (Roma)
>> OCEŃ PIŁKARZY W MECZU GENOA 1:1 ROMA <<
>> GENOA - ROMA: MULTIMEDIA <<
Komentarze (79)
Jedyny plus to ten gol Szarego i te kilka spoko minut Schicka
Szkoda przerwanej wyjazdowej serii, tym bardziej z takimi ogórkami
Mógł być prosty i łatwy mecz, Genoa nie była żadnym zagrożeniem. Po pierwszym golu musieliby wyjść z własnego pola karnego i pewnie by wpadł drugi gol, ale De Rossi musiał wszystko spieprzyć, po raz kolejny w jego karierze.
FT: ASR 1:1 DDR
P.S. Fajnie że znowu sędziowie olewają użycie VARu dla Romy.
Kiedyś go broniłem bo więcej zdobił i to dużo więcej dobrego niz napsuł, ale jest po prostu psychicznie maks poziom na Romę, przeprosi pewnie i tak jak pogra u nas w kolejnym sezonie znowu coś odwali.
Wielka szkoda, bo przeciwnik był taki jaki był czyli drewniany i nawet 10 na 11 zdominowaliśmy ich, a oni jechali tylko z kontry. I to jest jedyny plus z tego meczu, że po głupocie De Rossiego nadal atakowaliśmy i potrafiliśmy ich zdominować.
Natomiast prawda jest też taka, że do tego gola na 1-1 to za bardzo się nie wysilaliśmy, graliśmy powoli i topornie, z po raz kolejny fatalnym Strootmanem, jeśli chodzi o zagrania w ataku. Trzeba było strzelić im dwa, trzy gole i ta kartka nie miałaby takiego znaczenia. A tak, niestety, chcieliśmy nie po raz pierwszy w tym sezonie dojechać z 1-0 i przydarzył się DDR.
I tak na koniec, mógłby już po tym meczu nie przepraszać, bo jego słowami można sobie jedynie podetrzeć...
Trzeba miec na prawde mocne nerwy, zeby byc kibicem Romy
Nic się nie dzieje, sezon trwa w najlepsze. FORZA ROMA!
A co do Daniele to jest taki sam jak Totti, tylko Franek wiedział kiedy zrobić taki numer z gracją - Daniele ciągle sabotuje
Edit: Brawa dla moderacji za szybkie usuwanie takich wpisów.
coz, sezon jest dlugi i wszystkiego wygrac sie nie da, ostanio forma byla wyborna wiec mozna przymknac oko na to podkniecie, w zasadzie nic sie nie stalo, dystans do czolowki maly i walczymy o LM (bo ja osobiscie nic wiecej sobie nie obiecuje). Takze Forza Roma!
Oczywiscie nastepny mecz trzeba wygrac bo jak 3 mecz z rzedu umocza zaczne sie niepokoic ...
Jak przeprosil to juz w sumie spoko, nic sie nie stalo...
Co do gry, to moim zdaniem trzeba mieć też trochę uwag do naszego podejścia, bo gra na 1-0 to zawsze stąpanie po cienkiej linii. I rzadko, ale czasami przy takiej grze może się zdarzyć coś takiego jak dzisiaj. Czy nie mogli zagrać od początku tak jak te ostatnie 15 minut, gdzie w dziesiątkę wyglądało to lepiej? Fakt, że Jesus i Fazio byli chyba najlepsi po naszej stronie nie najlepiej świadczy o grze.
Szkoda punktów, możemy to teraz odrabiać, bo poza Juventusem czeka nas czterech podobnych rywali jak Genoa. Tyle tylko, że nam często w ostatnich latach brakowało tych 2, 3, 4 punktów, straconych z takimi rywalami. A to do Interu za Ranieriego, a to dwa lata temu do Napoli, gdzie musieliśmy grać potem z Porto.
Liczę, że w piątek ze Spal nie tylko wygrają, ale wygrają przekonująco, bo jak na razie to mamy takie paradoksy: przekonujące wygrane z Lazio, Chelsea, Fiorentiną, świetny mecz w Londynie, a z drugiej strony z ogórkami ostatnio po 1-0 albo jak dziś 1-1.
Jasne, że każdy, ale nie każdy robi takie coś co sezon, do głowy mi przychodzi teraz tylko Daniele i Pepe. Kiedyś też Chiellini, ale trochę w ostatnim czasie obrał ogłady, a do tego najczęściej sędziowie nie widzieli jego łokci.
A co niektórzy DDR wyzywaja od idiotow i frajerow,brawo. Prawdziwi Romanisci
Druga sprawa jest to , że podobało mi się podejście drużyny grającej w 10 . Mam nadzieję że pepik może już grać na pełnych obrotach, bo przez ten niewielki czas jaki dał mu na grę Trenejro ,pokazał naprawdę wiele dobrego.
Zachował się głupio, nieodpowiedzialnie (krytyka), ale debilem czy frajerem nie jest (obrażanie). De Rossi zapracował przez lata dobrej gry na szacunek. Nie mylę szacunku z bezkrytycznym włażeniem w dupę, bo nasz kapitan dzisiaj zasłużył na ocenę 1/10 i dobrze o tym wie, ma odpały i tego nie ukrywajmy, ale na pewno nie zasłużył na inwektywy.