Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Klasycznie. Po dobrym występie i wygranej z wymagającym Sassuolo, Giallorossi stracili punkty na boisku jednego z głównych kandydatów na spadkowicza. Zespół Luciano Spallettiego grał w piłkę przez pięć pierwszych minut meczu i w doliczonym czasie gry, a przez pozostały czas w niczym nie przewyższał przeciwnika, z bojaźnią w poczynaniach ofensywnych, jakby mając naprzeciwko zespół pokroju Realu Madryt. Gracze Spallettiego stworzyli trzy groźne okazje, ale świetnie bronił Skorupski. Przed spotkaniem spekulowano nawet, że Giallorossi mogą zrównać się punktami z Juventusem, tymczasem strata do lidera powiększyła się do czterech oczek.
EMPOLI - ROMA 0-0
ROMA (4-2-3-1): Szczęsny - Emerson Palmieri (Bruno Peres 52'), Manolas, Fazio, Rüdiger (Juan Jesus 68') - De Rossi (Perotti 83'), Paredes - Salah, Nainggolan, El Shaarawy - Dzeko
Ławka: Alisson, Lobont, Gerson, Strootman, Iturbe
EMPOLI (4-3-1-2): Skorupski - Veseli, Bellusci, Costa, Pasqual - Krunić (Tello 55'), Diousse, Croce - Saponara - Pucciarelli, Gilardino
Ławka: Pelagotti, Zambelli, Barba, Cosic, Buchel, Dimarco, Pereira, Mauri, Michedlidze, Marilungo, Maccarone
Żółte kartki: Veseli, Bellusci, Pasqual, Diousse, Gilardino, Tello (Empoli), Manolas, De Rossi (Roma)
>> GŁOSOWANIE NA PIŁKARZA MECZU EMPOLI 0:0 ROMA <<
Komentarze (57)
Skorup bohaterem meczu.
No i oczywiście nasz sprzedany/wypożyczony gracz zawody życia. To też się nigdy nie zmieni.
Fajnie gdyby z Juve Łukasz kilka punktów wyrwał.
Oczywiście nie mam do niego pretensji za dzisiejszy mecz, wykonał swoją pracę perfekcyjnie !!!
No cóż, 3 punkty w Neapolu, 1 w Empoli, typowa Roma, wyścig o 2 miejsce trwa w najlepsze.
Zamykamy październik. W listopadzie trzeba zgarnąć pełne 9 pkt w Serie A, bo w grudniu możemy mieć miesiąc prawdy z odpowiedzią o co walczymy w lidze.
(sam siebie staram przekonać, żeby takie wyniki przyjmować na chłodno)
Skorup bronił świetnie, ale przede wszystkim był dobrze ustawiony, bo wszystkie te piłki poszły prosto w niego, Popisał się świetnym refleksem, szczególnie przy strzale Salaha. Gdyby każdy z tych strzałów leciał w trochę innym kierunku, to byśmy mieli przynajmniej jednego gola.
Takie mecze jak ten, a będzie ich jeszcze wiele, robią na koniec różnicę 15 punktów między nami i Juventusem. Oni przegrali dwa razy w Mediolanie, my tam pojedziemy, zgarniemy cztery punkty po świetnej grze, a w meczach ze słabszymi od nas, w których Juventus zdobędzie 30 punktów, nasi zdobędą 15.
Zbyt leniwie i bez pomysłu graliśmy, poza krótkimi zrywami.
Peres w obronie się nie popisywał jak do tej pory i chyba nigdy nie będzie błyszczał w tym elemencie, za to talent to wejść ofensywnym ma nieprzęciętny.
Naingollan wiele traci ustawiony ofensywnie za Dzeko. Gra poprawnie, coś tam próbuje, ale jakiejś wielkiej różnicy nie robi..W środku pola się wyróżniał i często miewał mecze klasy światowej. Niech wraca gdzie jego miejsce.
Ogólnie mam wrażenie, że jesteśmy trochę zbyt uzależnieni od Salaha w fazie ofensywnej. Bardzo wiele akcji ofensywnych zaczyna się od niego, jak idzie mu słabo to ofensywa traci z 50%.
Po laziognolim w Romie nikt nie płacze, mamy Manolasa i Ruedigera. Klasę pokazał ostatnio w Genui.
Mi wychodzi we wszystkim co najwyżej przeciętnie i to na tle ogórkowatego przeciwnika.
Wczoraj widziałem cały mecz tego Amadou Diawara w Napoli, co to miał do nas dołączyć ale nie dołączył bo Leandro "je lepszy". Powiem szczerze że żal dupe ściska - gość na tle Juventusu wyglądał mega konkretnie.
dlaczego prowokujesz? rodzice w dzieciństwie nie poświęcali Ci zbyt dużo czasu? w szkole Cię dręczą? dziewczyna/żona Ci nie daje?
Przestań wypisywać swoje płytkie komentarze, bo wygląda na to że jesteśmy fanami tego samego klubu i troche mi za ciebie wstyd.
Co do Romagnolego, Roma dostała za niego niezłe pieniądze, ale Milan dobrze je wydał, bo już jest wart 2x więcej i będzie z niego nowy Nesta, tak czuje!
Nie mam zielonego pojęcia co jest z duchem tego zespołu. Może to Rzym tak działa. Cała ta czarodziejska atmosfera i ludzie spragnieni mistrzostwa. Trudno mi to pojąć, ale majstra już któryś sezon przegrywamy takimi właśnie meczami.
p.s. Po co gadacie z tym czymś czarno-jakimś ?? To NIKT ...
A że możemy grać na najwyższym poziomie tym składem o tym świadczą wyniki. Pomimo ewidentnych słabości ten zespół potrafi grać. Niestety nie potrafi zdominować rywala. Nawet jak przeciwnik się broni, to oni się bronią, tzn. z premedytacją, a nie my ich zmuszamy do skrajnej defensywy. Wnerwia mnie, że rywale grają z nami w piłkę tak jak oni chcą, a nie jak my im każemy - nawet jak nie zrobimy wyniku.
A ten zespół jak zdominuje rywala, to potrafi być naprawdę niesamowity.
I w ten sposób zmierzają po kolejne mistrzostwo... ech...