Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zwycięstwem zakończyła się potyczka w Crotone. Giallorossi wygrali swoje spotkanie 3-1 i dopisali w tabeli kolejne trzy punkty wywiązując się z przedmeczowego obowiązku. Autorem dwóch bramek był Mayoral, który zastąpił Dzeko narzekającego na drobne problemy mięśniowe. Hiszpan otworzył wynik spotkania już w 8' minucie gry. Kolejne trafienie, wyjątkowej urody strzał z dystansu, dołożył kwadrans później. W 35' minucie było już 0-3. Rzut karny sprokurowany właśnie na Mayoralu, pod nieobecność Veretout wykorzystał Mkhitaryan.
Giallorossi dzięki zwycięstwu i jednoczesnej porażce Interu z Sampdorią (2-1), zbliżyli się do Nerazzurrich na trzy punkty. W niedzielne południe (@junkhead nie zapomnij o godzinie meczu) Romę czeka bezpośredni pojedynek z drużyną Conte.
Crotone - Roma 1-3
0-1 Mayoral 8'
0-2 Mayoral 25'
0-3 Mkhitaryan (RK) 35'
1-3 71' Golemic
CROTONE (3-5-2): Cordaz; Magallan, Golemic, Cuomo; Pereira, Molina, Zanellato, Eduardo, Reca; Messias, Simy.
Ławka: Festa, Crespi, Rispoli, Luperto, Marrone, Rojas, Dragus, Crociata, Petriccione, Djidji, Riviere, Vulic, Siligardi.
Trener: Giovanni Stroppa.
ROMA (3-4-2-1): Pau Lopez; Mancini, Smalling, Ibanez; (63′ Kumbulla), Karsdorp, Cristante (80′ Veretout), Villar, Bruno Peres; Carles Perez, Mkhitaryan (63′ Pellegrini); Mayoral (85′ Dzeko).
Ławka: Farelli, Boer, Jesus, Diawara, Providence, Podgoreanu.
Trener: Paulo Fonseca.
Komentarze (12)
Miejmy nadzieję że teraz Roma zaskoczy z mocnymi rywalami i coś zapunktuje.
Przed nami ważny mecz z Interem. Oby starczyło sił na dwie połowy i znowu się nie spalili. Niech w końcu zagrają tę samą piłkę z kimś z topu.
Pamiętałem, że jest mecz, tylko nie wiedziałem, że o 15 i przegapiłem połowę, Szkoda, że w drugiej nic nie strzeliliśmy i jedyne co widziałem to kopanina i bramka Crotone. No ale ważne kolejne 3 punkty do kolekcji. Oby tak dalej a będzie LM w przyszłym sezonie.
Ogólnie wielu graczy ostatnio jest w coraz lepszej formie (Cristante miał też dobre wejście i kluczowe podanie z Sampą). Trochę tylko ten Pellegrini niekonicznie ogarnia, no i szkoda, że Carles Perez taka lebioda, bo by się przydał chociaż w połowie ogarnięty chłop by dać odpocząć kolegom z ofensywy, a przy okazji dać coś też drużynie. Natomiast na razie nic z niego więcej nie ma niż z Iturbe, a wczoraj to w ogóle przyjmował piłkę gorzej od 11-letnich dzieciaków na orliku. No, ale wszystkiego mieć nie można
Na Chinter wraca Spina, więc już plus do składu. Villar musi grać, Pellegrini wyżej, obok Mkhitaryana. Po przerwie wrzucić do środka pola Cristante i może coś z tego będzie.
Pełna zgoda z Cristante. Takie piłki à la Fra posyłał też Pellegrini na początku ubiegłego sezonu, dopóki zaćmienia nie dostał. Cristante najlepszy sezon w Atalancie grał właśnie za plecami dwójki napastników, więc może to jest jego optymalna pozycja, na której w Romie nigdy nie zagrał?
Obawiam się, że z interem Villar przysiądzie właśnie kosztem Brajana, bo Varetout jest nie do ruszenia.