Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Czwarta potyczka w historii, czwarte zwycięstwo i po raz czwarty bez straty gola. Giallorossi zachowali tradycję meczów z Crotone, pokonując zespól z Kalabrii 2-0 w spotkaniu poprzedzającym przerwę reprezentacyjną. Po wygranej z Szachtarem podopieczni Di Francesco nie popełnili błędu z grudnia, gdy zremisowali z Chievo po wygraniu grupy Ligi Mistrzów. Gole zdobyli El Shaarawy i Nainggolan, wykorzystując dwie z niewielu szans, które stworzyła tego popołudnia Roma. Teraz, za dwa tygodnie, podopieczni Di Francesco udadzą się do Bolonii.
CROTONE - ROMA 0-2 (0-1)
0-1 El Shaarawy 39'
0-2 Nainggolan 75'
ROMA (4-3-3): Alisson - Bruno Peres, Fazio, Juan Jesus, Kolarov - Pellegrini (Strootman 65'), Gonalons, Nainggolan - Gerson (Florenzi 71'), Dzeko, El Shaarawy (Ünder 83')
Ławka: Lobont, Skorupski, Manolas, Capradossi, Jonathan Silva, Valeau, Schick, Antonucci
CROTONE (4-3-3): Cordaz - Faraoni, Ceccherini, Capuano, Martella - Benali, Mandragora, Stoian (Simy 71') - Ricci, Trotta, Nalini (Barberis 22' (Crociata 77')
Ławka: Viscovo, Festa, Pavlovic, Sampirisi, Ajeti, Diaby, Zanellato.
>> OCEŃ PIŁKARZY W MECZU CROTONE 0:2 ROMA <<
Komentarze (15)
Szkoda tylko tego strzału Undera...
FORZA!
3 pkty są
Dzisiaj na jego tle dobrze wypadł Peres, także Bruno ma komu polewać w podziękach na loży w jakimś zacnym rzymskim klubie.
DiFra nie widzi Gersona na pozycji trequantisty i mu się nie dziwię. Przy takich warunkach skrzydło też odpada. Środek ataku również. Obrona to samo. Może ławka? A tak na serio, środek pomocy? Ale w destrukcji raczej Ninja musiałby wtedy biegać za dwóch.
Niestety, ale w środku pola też trzeba podejmować szybko decyzje, grać na 2-3 kontakty, aby zaskoczyć czymkolwiek rywala, a on jest strasznie powolny w ruchach i przede wszystkim decyzjach. Każda jego próba odegrania do kolegi jest strasznie czytelna, jakby to robił w slow-motion. Nie ma drugiego takiego "ślimaka" w tym względzie w Romie. Tu się kłania mecz z Torino w Coppa Italia, gdzie zaliczył właśnie taki emblematyczny występ grając w trójce w środku pola: powolny, tracący piłkę, blokowany przez rywali, zanim się w ogóle namyśli do podania.
I trudno powiedzieć naprawdę gdzie umieścić na boisku tego gościa. Może i ma jakieś tam ciekawe podania prostopadłe, ponoć to widział w nim Sabatini, ale przy jego, niestety nie "kocich ruchach", to nadaje się to tylko do ligi brazylijskiej, gdzie jest więcej miejsca. Tu trzeba myśleć szybciej i grać szybciej, a jak jest blokowany nawet przy próbie podań przez graczy Crotone, to nie jest dobrze. Zaliczył niezły mecz w Londynie i świetne spotkanie z Fiorentiną, ale poza tym przeciętnie.
Gerson, Peres, Gonalos bez formy, chimeryczny El Shaarawy, wiecznie dochodzący do pełnej formy Schick, Kolarov bez zmiennika.
Ok był dłuższy okres gdzie wyglądało to fatalnie, ale drużyna pokonała dołek i zalicza zwyżkę formy. I te wyniki są naprawdę dobre patrząc na nasz skład.