Aktualnie na stronie przebywa 29 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Wyjazd do Hiszpanii nie będzie się kojarzył dobrze Giallorossim. Po porażce 1-2 z Sevillą, gracze Di Francesco polegli w Vigo. Zespół Celty ustalił wynik do przerwy, aplikując zagubionej Romie aż cztery bramki. Po zmianie stron Giallorossi odpowiedzieli tylko jednym golem, Strootmana. Co najgorsze była to jedyna sytuacja stworzona przez 90 minut. Teraz zespołowi pozostał tydzień przygotowań już bezpośrednio do meczu ligowego. W przyszłą niedzielę Roma zawita do Bergamo, gdzie zainauguruje nowy sezon.
CELTA VIGO - ROMA 4-1 (4-0)
1-0 Iago Aspas 17' - kar.
2-0 Sisto 22'
3-0 Sisto 27'
4-0 Iago Aspas 41'
4-1 Strootman 62'
ROMA (4-3-3): Skorupski (Alisson 46') - Bruno Peres (Nura 84'), Fazio (Moreno 74'), Jesus (Castan 84'), Kolarov (Manolas 46') - Gerson (Nainggolan 46'), Gonalons (Sadiq 84'), Pellegrini (Strootman 46') - Under (Tumminello 65'), Defrel (Dzeko 46'), Iturbe (Perotti 46')
Ławka: Lobont, Romagnoli, De Rossi
Komentarze (23)
Under, Pellegrini, Defrel, kompletnie niewidoczni, a powinni chcieć coś pokazać. Gonalons widoczny, ale niestety głównie w stratach piłki. Gerson coś grał do przodu, ale to trwało może z 10 minut. Fazio dramat.
Myślę, że ta podstawowa pomoc, z DDR-em coś tam w defensywie będzie ogarniać, natomiast w ataku, jak napisał Cianis na shoutboxie, nie ma Salaha i długich wykopów na niego, to i nie ma gry. Trochę strasznie to wyglądało w przodzie i w pierwszej i w drugiej połowie.
Ciężko będzie z takim rozgarnięciem w Bergamo, a na 0-0 ciężko będzie zagrać. No zobaczymy, może coś wyczarują przez ten tydzień.
Jak zobaczyłem terminarz to się trochę przestraszyłem tego początku i wygląda na to, że są podstawy. Atalanta może nas ograć u siebie, a Spal też nie przyjedzie po porażkę. Jak na początku pogubią punkty to później będzie kiepsko.
Co do składu- nie wiem jak Monchi to zrobi, ale musi kupić kogoś na prawe skrzydło i konretnego środkowego obrońcę, a jak tego nie zrobi- raczej średnio będzie wyglądać jego pierwsze okienko.
Nie oczekiwałem cudów- miał za zadanie poszerzyć kadrę i to zrobił, ale powoli zaczynam mieć pewne wątpliwości.
Myślę, że Monchiemu wydawało się, że Moreno Manolas Jesus i Fazio wystarczą- ale jeżeli zostaniemy z tymi obrońcami- kiepsko widzę naszą obronę. Niepotrzebnie przyszedł ten Moreno- teraz najlepszym wyjściem byłoby kupno porządnego środkowego obrońcy i odpalenie jednego z dwójki Jesus- Fazio.
W ataku też potrzebujemy zawodnika na już- fajnie, że Under się pokazał w sparingach, ale niech się chłopak powoli ogrywa, ktoś musi przyjść. Niech Monchi poczeka do 15, a jak Leicester nie odpuści- uderza po tego Promesa, on chyba wygląda najlepiej z nazwisk, które z nami łączą. Bo o Berardim już nawet nie marzę.
Dziwne ze w takich meczach trener nie sprobuje grac 3-4-1-2 to wlasnei lubilem w Spallettim, że jak widzial ze z przodu nie idzie ustawil druzyne defensywnie i liczyl na łud szcześcia ktory w kryzysie nazywal sie Radja...
Teraz wygląda to niestety tak jakby stopień przyswojenia nowej taktyki wynosił 30%, a do startu ligi został tydzień. Jeśli chodzi o plusy: nie wierzę, że po tym meczu Monchi nie będzie próbował ściągnąć nowego środkowego obrońcy (dla mnie najlepiej Nacho) i kto wie czy kasa nie będzie jednak ze sprzedaży Fazio (Sabatini i Spall mogą nadal chcieć go przygarnąć), bo DiFra chyba w końcu zobaczył to, co wszyscy wiedzą od dawna: to nie jest zawodnik do gry czwórką z tyłu (a mamy grać tylko i wyłącznie w ten sposób).
Do wtorku musi się też wyjaśnić sytuacja z prawoskrzydłowym, bo nie możemy wyjść na Atalantę z Underem (ma przebłyski, ale będzie potrzebował trochę czasu) lub Defrelem (to nie jest i nigdy nie będzie jego pozycja). Na lewym skrzydle sytuacja też nie jest lepsza, bo Perotti nie może się obudzić (zresztą on już w zeszłym sezonie w bardzo ofensywnej taktyce Spalla strzelił jednego gola z gry, więc trudno oczekiwać cudów; obstawiam, że to jego ostatni sezon u nas).
Dziś jednak największe zaskoczenie in minus, to wszyscy trzej środkowi pomocnicy z podstawowego składu, z których o ironio i tak najlepiej prezentował się Gerson. Nasza pomoc na papierze wyglądała na najsilniejszą w lidze, ale zaczynam się bać, że sezon to brutalnie zweryfikuje. Wkradł się lekki pesymizm, ale mimo wszystko nadal wierzę, że DiFra wie co robi, a te dwa nowe transfery (oby!) podniosą jakość drużyny i zaczniemy sezon z wysokiego C.
A tak powaznie, EDF to trener klase nizej niz Spall, dlaczego?? Spall umie ustawic taktyke pod zawodnikow ktorych ma, pierwszy raz w Romie wymyslil ustawienie 4-6-0 bo nie mial napastnikow - bylo to wtedy rewelacja na cala Europe, drugi raz w Romie wymyslil ustawienie z trojka obroncow, bo na 4 nie mamy skladu - rekord punktow w historii klubu. EDF ma tylko jeden schemat i jedna filozofie, na sile nagina do tego pilkarzy, a pilkarzy nie ma - efekty sa jakie sa. Wprawdzie to tylko sparingi i wiadomo ze wyniki sie nie licza tylko ze Serie A tuz tuz wiec druyzna powinna spisywac sie coraz lepiej a nie coraz gorzej!
Atalanta to nie byle piz. druyzna ale powazny team do ogrania na wyjezdzie, czy cos z tego bedzie? narazie mozna w to raczej watpic...
kwestia druga, szanowny pan Monchi podkreslal ze po tych 2 sparingach ocenia z trenerem czy potrzeba wzmacniac obrone, no wiec, 2 mecze 6 straconych goli refleksja -> do ***** ta obrona!
Wiec ciekawe czy pan mesjasz bedzie slowny i sprowadzi konkretnego obronce??
Wiec ciekawe czy pan mesjasz bedzie slowny i sprowadzi JAKOSCIOWEGO zawodnika na miejsce Salaha,
bo narazie pan mesjasz sprawdzil sie w sprzedazy zawodnikow ale w kupowaniu daje pupy na calej lini...
w zasadzie sezon sie nie zaczal a trzebaby juz napisac legendarnego newsa
QUO VADIS ROMO ??
i tak rok w rok w pier. amerykansiej erze...
Odeszło od nas trzech podstawowych piłkarzy (Salah, Rudiger, Szczęsny), wydaliśmy kilkadziesiąt milionów Euro na wzmocnienia i tak naprawdę jedynym gościem, który wydaje się jako takim wzmocnieniem jest Kolarov, przy czym jeśli Emerson wróci do formy sprzed kontuzji to ich poziom gry będzie porównywalny... Alison i Skorup póki co, to nie klasa Szczęsnego. Moreno na razie nic nie pokazał i nie ma co startować do Niemca. Karsdorp kontuzja i zanim zacznie trenować i zanim złapie formę to będzie połówka sezonu. Tutaj szczególnie ubolewam nad tym faktem, gdyż B.Peresa od dawna uważam za najsłabszy punkt drużyny. Pomoc niby się pięknie uzupełniła, ale w sparingach i Gonalons i Pellegrini pokazują, że potrzebują jeszcze sporo czasu aby się wdrożyć. W ataku póki co jest Under- wierzę w jego talent, ale też zdaję sobie, że to inwestycja długoterminowa, chłopak potrzebuje sporo czasu. A my cchemy wyniki na już. Transferu Defrela póki co, to do dziś nie rozumiem.Uważam, że to poziom średniaka Serie A (obym się mylił).
Podsumowując - w tym okienku transferowym póki co, to jedynie uzupełniliśmy kadrę o większą ilość graczy. Jakościowo wygląda to słabiej niż w poprzednim sezonie.
Zobaczymy, może Monchi coś jeszcze wyczaruje...
Czy są jakieś plusy wczorajszego meczu?
- Cóż, tradycyjny, coroczny eurowpierdol zaliczony, więc może unikniemy go w pucharach...
- Jak wszedł mocniejszy skład po przerwie, to zespół nieco się ogarnął(ale to i tak za mało).
- Poznaliśmy prawdę, że Fazio się nie nadaje i trzeba konkretnego środkowego obroncę - jeśli mamy grac czwórką w obronie...
"Jak wszedł mocniejszy skład po przerwie, to zespół nieco się ogarnął(ale to i tak za mało)."
Na to tez można różnie patrzeć i wcale nie musieliby zagrać w pierwszej połowie lepiej od tych co grali. Trener Celty zrobił bowiem w przerwie jedną zmianę, a Di Francesco pięć. Mieliśmy po przerwie połowę świeżego zespołu do biegania, a Celta nie.
Spall>EDF
Szczęsny>Alisson
Rudiger>Moreno, Fazio, JJ w grze na 2 środkowych.
Salah>?
Jedyną rzeczą na plus jest sporo większa głębia składu, szczególnie gdy wrócą kontuzjowani.
Ja osobiście wole jak zespół dostanie łomot w sparingu, bo mam większą pewność że zepną poślady na mecz ligowy. Dziwi mnie jedynie że EDF nie potraktował sparingu z Celtą jako próba "generalna" galowym składem.
Teraz czeka nas liga i za to będziemy DiFra rozliczać.
Problem obrony to przede wszystkim problem współpracy i zwartości poszczególnych linii. Żabojad w pierwszym sezonie go ograną rewelacyjnie, tak że pierwsza nasza linia obrony to była pomoc, a stoperzy to już tylko "czyścili". Teraz stoperzy mają znacznie więcej do roboty co boleśnie piętnuje ich słabsze strony, lub słabsze dni.
Jednak ja czekam na ligę. Powody do niepokoju są, ale nie ma co też palić ludzi przed sezonem. Jak dostaniemy 4-1 do Atalanty, wtedy zacznę krzyczeć
Zagrali slabszy mecz i kropka.
Nie bagatelizowalbum tego tekstami w stylu to tylko sparing. Natomiast nie porównywalnym to do ostatniego - przypominam rekordowy dla nas sezonu (liczba ptk.).
Kapitalna robota Spallettiego!
Natomiast teraz przyszedł nowy trener, z nowymi pomyslami, wizja gry i z zmienionym kapitalem ludzkim.
Dajcie im troche czasu, nie od razu Rzym...
to amerykanie malo czasu juz mieli ??