Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Prowadzenie 2-0 nie wystarczyło Giallorossim do zdobycia kompletu punktów na Sardynii. Zespół Luciano Spallettiego prowadził do przerwy po bramce z karnego Perottiego, a w pierwszej akcji po zmianie stron, trafienie dołożył Strootman. Niestety drużyna popełniła błędy, które widzieliśmy nie raz w poprzednim sezonie i tuż przed końcem meczu dała rywalom wyrównać. Bramkę kontaktową strzelił Borriello, a wyrównał Sau. Niestety, kolejne przedsezonowe przetasowania w defensywie nie wniosły niczego dobrego, patrząc na bramki zdobyte przez Cagliari, ale też na dwie inne sytuacje, które zmarnował w tym meczu Borriello. Ze strony Giallorossich Storariego obijał po przerwie Dzeko, gdyż przed przerwą były bramkarz Juventusu był praktycznie bezrobotny.
CAGLIARI - ROMA 2-2 (0-1)
0-1 Perotti 6' - kar.
0-2 Strootman 46'
1-2 Borriello 56'
2-2 Sau 87'
ROMA (4-3-3): Szczęsny - Florenzi, Manolas, Vermaelen, Bruno Peres - Nainggolan, De Rossi, Strootman (Paredes 79') - Salah, Perotti (Fazio 64'), El Shaarawy (Dzeko 46')
Ławka: Alisson, Lobont, Marchizza, Emerson Palmieri, Seck, Gerson, Sadiq, Iturbe, Ricci
CAGLIARI (4-3-1-2): Storari - Isla, Salamon, Bruno Alves, Murru - Padoin (Giannetti 71'), Di Gennaro, Ionita - Barella (Deiola 79') - Borriello, Sau
Ławka: Rafael, Colombo, Ceppitelli, Kranjic, Pisacane, Munari, Capuano
Żółte kartki: Barella, Murru, Salamon (Cagliari), Florenzi (Roma)
Wybierz piłkarza meczu Cagliari Calcio 2:2 AS Roma - PRZEJDŹ DO GŁOSOWANIA
Komentarze (63)
Nie od dziś czy wczoraj wiadomo, że Roma nie potrafi grać defensywnie, nie umie kontrolować boiska. To po co próbują to robić?
Rudi też po świetnym początku wpadł na pomysł "bycia cynicznym" i to był jego koniec. Spall, otrząśnij się i do roboty.
To teraz transfer-panika jakiegoś Flaminiego?
z taką grą to byle zespół by nam wsadził 7 -1
Szkoda tej Romy....
Ide obstawic u buka, ze borriello strzeli
I głupi nie poszedłem.
Także w tym sezonie walka o max 2 miejsce.
-Nasza obrona ssie po całości. Złożona z wynalazków, półśrodków, taśmy klejącej oraz podejrzanych śmieci ze złomowiska machina ledwo trzyma się na nogach, a w niemal każdym meczu ciężko być spokojnym o tyły.
-Pomoc nie istnieje. Coś tam niby odebrali w tym meczu, ale nigdy nie widziałem żeby całkowicie przejęli inicjatywę, a ich kreatywność woła o pomstę do nieba. W końcówce zaś chyba zaczęli mieć pełne gacie, bo notowaliśmy fantastyczne straty.
-Atak to dwaj goście bez głowy i jeden chodzący pień na środku
Tylko my w Serie A potrafimy tracić często punkty w wygranych, wydawałoby się meczach.
Teraz czekam od naszego cudownego dyrektora sportowego na jakąś bombę transferową do defensywy... Jest superkryjący Fazio, jest Emerson Palmierzak, jest "tykająca kontuzja" Vermaelen... teraz poproszę Younesa Kaboula, nasz były cel transferowy.
Spall też strasznie zlamił mecz. Mając takich piłkarzy, którzy powinni potrafić utrzymać piłkę i spróbować strzelić trzeciego gola, wstawił trzeciego środkowego obrońcę za napastnika, gdy zostało jeszcze pół godziny do końca, dając sygnał swoim do cofnięcia się, a rywalom do ataku. Się przez chwilę poczułem w momencie tej zmiany jakbyśmy rywalizowali z Realem albo Barceloną.
Dopiero czwarty mecz, a w defensywie strasznie to wygląda, szczególnie na środku. Manolas też, w pierwszej połowie dał się nawinąć Borriello i ten poszedł sam na sam, a w drugiej znowu dał się nawinąć na zamach, razem z którymś z piłkarzy.
Po raz kolejny zapytam, za co oni biorą takie pieniądze?
A kierowca autobusu wstał i zaczął klaskać.
Roma - najdroższa trampolina w Europie. Ściągamy piłkarzy, oni się promują, a później spierdalają do poważnego klubu, którym Roma nie jest. Tak się składa, że kibicuje też Chelsea (z racji letniej roboty w Anglii wiele lat temu i bliskości stadionu, i oczywiście Zoli), tam takie trwające wiele sezonó gówno jest nie do zaakceptowania. Mu się o tym najlepiej przekonał, mimo, że pół roku wcześniej wygrywał ligę... A Rzym? Rzym płynie swoim gównianym rytmem jak jakiś ujebany Ganges...
Niech nas ten Milan z Interem przegonią, wtedy nie będzie oczekiwania na coś więcej niż 5-6 miejsce, może jakiś puchar włoch wpadnie.
AS FRAJERS=Season Starts !!!!
Dej se spokój z tym "kreatywnym" rozgrywającym. Czy on był, czy go nie ma, padaczka ta sama. Na wenflonie w łapie i bez przyrodzenia nie ugramy nic. Musiałby przyjść Mourinho z kałasznikowem w łapie i po kolei tej zgraji nierobów do łebów lufę przystawiać. Frajerzy, nic więcej !
No i znowu sie okazuje ze mercato Romy to kpina Sabata.
Niby początek sezonu, ale wtopy takie konkret, które wiele mówią o tej drużynie. Do tego ten brak Ligi Mistrzów..oj może się posypać wszystko w tym sezonie.