Aktualnie na stronie przebywa 4 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po dużym sceptycyzmie, związanym z ostatnimi sparingami, zespół Giallorossich zainaugurował sezon od wygranej. Drużyna Di Francesco wygrała 1-0 z Atalantą, przerywając serię pięciu meczów bez zwycięstwa z tym rywalem. Roma jest też pierwszą ekipą, która wywiozła w 2017 roku komplet punktów z Atleti Azzurri d'Italia. Zwycięskiego gola zdobył, sprytnym strzałem z rzutu wolnego, Aleksandar Kolarov. Teraz Giallorossich czeka domowa potyczka z Interem.
ATALANTA - ROMA 0-1 (0-1)
0-1 Kolarov 31'
ROMA (4-3-3): Alisson - Bruno Peres (Fazio 80'), Manolas, Juan Jesus, Kolarov - Nainggolan, De Rossi Strootman - Defrel (El Shaarawy 74'), Dzeko, Perotti (Pellegrini 85')
Ławka: Skorupski, Lobont, Héctor Moreno, Nura, Gonalons, Gerson, Ünder, Tumminello
ATALANTA (3-4-1-2): Berisha - Toloi, Palomino, Masiello - Hateboer, Cristante (de Roon 75'), Freuler, Gosens - Kurtic (Ilicic 70') - Petagna (Cornelius 58'), Gomez
Ławka: Gollini, Bastoni, Caldara, Castagne, Haas, Mancini, Melegoni, Orsolini, Pessina, F. Rossi, Schmidt, Vido
Żółte kartki: Defrel, Nainggolan (Roma), Toloi (Atalanta)
>> GŁOSOWANIE NA PIŁKARZA MECZU ATALANTA 0:1 ROMA <<
Komentarze (38)
Kolarov klasa, świetnie się z nami przywitał, ale na mnie większe wrażenie zrobił Jesus. Jak on ich tam przestawiał i czyścił, cudo, zalicza ciągły progres zaobserwowany u mnie już w drugiej połowie zeszłego sezonu. Z nowych Defrel biegał dużo, podobało mi się że wracał do tyłu, ale jednak z przodu słabizna. Mam nadzieję że to wina pozycji. Peres wydaje mi się dzisiaj zagrał co najmniej solidnie, oby to nie była poważna kontuzja bo trzeba będzie naszprycować Karsdropa lekami.
Ciężki mecz, dlatego cieszy zwycięstwo i szpila wbitna w malkonentów przewidujących 3:0 dla gospodarzy, aczkolwiek i tak każdy się przyczepi do wielokrotnie powtarzanego ostatnio "stylu". Mam nadzieję że na zwycięstwa na wyjeździe do Bergamo "w stylu" przyjdzie jeszcze czas, a na razie cieszmy się tym! Wiele pracy przed zespołem i trenerem
FORZA ROMA!
P.S. Wszyscy którzy rzucali mięsem na Kolarova proszę się uderzyć w pierś
Jak by nine bylo najlepiej z mozliwych zabieramy 3 punkty z nieprzyjemnego Bergamo.
Grazie Roma!!!
Najlepsi DDR i Jesus. Kolarov w pierwszej połowie super, w drugiej już oddychał rękawami, widać, że kondycyjnie troszeczkę odstaje, mimo wszystko bardzo solidne wzmocnienie.
Mam nadzieję, że gra wynikała z ciężkiego terenu i gorszego dnia, ale jeżeli ten zespół tak będzie wyglądał w dalszej części sezonu to szykuje się walka o 4 miejsce + solidny wpie*dol w LM.
Na plus również Alisson (bałem się że brak Szczęsnego będzie bardziej odczuwalny) oraz Kolarov, głównie za sprytnie strzeloną bramkę.
Pewna rzecz nie daje mi jednak spokoju. Jak i pewnie Wam. Ofensywa. O ile za Spalla pomysłem było "dzida na Salaha i zobaczymy co się stanie", tak teraz nie ma nawet za bardzo na kogo grać. Być może przydałby się Mahrez. Być może przydałoby się nawet dwóch Mahrezów! Cała trójka z przodu mocno bezproduktywna. Mam nadzieję że uda się coś z tym maksymalnie szybko zdziałać, bo tak kiepskiego ataku w Romie nie widziałem chyba od początku ery Amerykanów.
Ogromne gratulacje za 3 punkty na trudnym terenie! Teraz Inter, forza Roma!
Mecz przypominał ten z Celtą Vigo, tyle, że zamiast Fazio prezenty rozdawał Manolas, a w przodzie u rywala ogarniał tylko sam Papu. Całe szczęście, że to nie ta sama Atalanta co w zeszłym sezonie (bez Caldary, Contiego, Kessiego i Spinazzoli).
Wierzę, że uda się zbudować drużynę, która będzie grała i efektowniej, i efektywniej niż za czasów Spalla, ale na to potrzeba czasu. Mam nadzieję, że ten czas DiFra dostanie, choć presja w Rzymie będzie ogromna.
Nie za bardzo jest sens pisać o indywidualnych występach, ale Jesus zagrał rewelacyjne zawody i chyba przekonał wszystkich, którzy chcieli się go pozbyć. Zresztą już w sparingach widać było, że gra dużo lepiej niż Fazio i Moreno.
Martwi nadal gra skrzydłami, która miała być w tym systemie wielką siłą, a nie stworzyliśmy kompletnie żadnego zagrożenia przez cały mecz, a Dzeko nie dostał ani jednej dobrej piłki. Tu nie chodzi tylko o to, że Defrel grał nie na swojej pozycji i miał dziś sporo zadań defensywnych, a Perotti tradycyjnie robił tylko dużo wiatru. Chodzi o złe przesuwanie się całego zespołu, bo nawet jak robiliśmy kontrę, to często brali w niej udział tylko Nainggolan i Dzeko.
Brawo za trzy punkty na trudnym terenie i wierzę, że będzie progres z meczu na mecz
PS. Panie Monchi, prosimy o dwa mocne transfery na koniec okienka
Raziła, z jednej i z drugiej strony, nieporadność w rozegraniu na własnej połowie (szczególnie Manolas).
Peres i Jesus na plus.
Nasze kontry bez przekonania, bez pomysłu, bez ... chęci.
Za tydzień zobaczymy o co gramy w tym sezonie
W ataku bardzo słabo to wyglądało, ale ciężko tak grać, jak na prawej stronie był drugi środkowy napastnik, a Perotti jakiś taki w tym lecie nijaki. Jednak nie oni są tu głównym problemem. Moim zdaniem Radja i Kevin nie wiedzą jak na razie, najbardziej ze wszystkich, co mają grać u Di Francesco. Kilka razy widziałem ich przy rozegraniu piłki po tej samej stronie boiska, trochę się dublowali i jakoś to nijako wychodziło. Myślę, że kluczem do lepszej gry w kolejnych meczach będzie ogarnięcie tego środka pola.
Zagraliśmy tak sobie w całokształcie, po raz kolejny słabo w ofensywie, ale przeciwnik też niczego dobrego nie zaprezentował. Taki mecz na 0-0 i najważniejsze są trzy punkty. Oby to podziałało pozytywnie na zespół i przygotowali coś ciekawego na Inter.
Starałem się dostrzec jakieś zalążki kultury gry, nowego stylu, ale nic takiego nie zauważyłem..Nasi biegali bez ładu i składu. Można by jedynie defensywę trochę pochwalić, poza tymi wykopami pod nogi rywali (Manolas!).
To pierwszy mecz nowej ekipy, więc wstrzymajmy się z kategorycznymi ocenami..ale jeśli kolejne mecze stylowo będą wyglądać podobnie, to nie wróżę nic dobrego tej drużynie.
Nadal uważam, że DiFra przygotował zespół z jakimś poślizgiem i forma będzie wzrastała. A Interu nie ma co się bać, bo to będzie łatwiejszy mecz niż ten w Bergamo (chociaż Atalanta zdziwiła mnie brakiem sił - a może to tak wyglądało na tle naszych? nie wiem).
Co do Defrela, to dalej nie potrafię ogarnąć tych 23 mln. Fajnie, że koleś stara się w obronie, ale to nie jego działka. Nie lepiej było kupić takiego Papu Gomeza, który sam jest lepszy na lewej niż Perotti i Szary razem wzięci? Wystarczy spojrzeć na Dzeko w tym meczu, chyba nie miał żadnej okazji do gola. Jednym słowem bez Salaha słabo to widzę... Potrzebujemy eksplozji Cengiza albo konkretnego gościa jak Mahrez... Jak go nie kupimy będzie ciężko..
Ps. Jest tylko jeden Jezus, któremu ufam..
w kazdym razie - Forza Roma ! teraz nie czekam na kolejmy mecz ze sceptyzmem ale zaciekawieniem, moze po 5 kolejkach nie bedzie newa quo vadis
Brawa dla Kolarova za ładna bramkę, przede wszystkim za wymyślenie tego!
Cieszy zwycięstwo i +3 ptk, o stylu nikt nie będzie pamietal jesli będzie na szczycie tabeli za powiedzmy pól roku