Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zadanie wykonane. Zespół Giallorossich po dobrym meczu ograł na Stadio Olimpico Sassuolo. To było spotkanie przebudzeń (pierwszy gol Perrottiego po ośmiu miesiącach posuchy i drugiej bramki Schicka po ośmiu spotkaniach), a także pierwszej bramki Nicolo Zaniolo w barwach Romy, która okazała się prawdziwą wisienką na torcie. Młody Włoch "położył" na murawie obrońcę i bramkarza Sassuolo i lekkim lobem skierował piłkę do siatki. Goście zdobyli honorową bramkę tuż przed końcowym gwizdkiem ustalając wynik na 3:1. Już w sobotę zespół Romy czeka wyjazd do Parmy na ostatni ligowy mecz w 2018 roku.
ROMA - SASSUOLO 3-1 (2-0)
1-0 Perrotti 8' - kar.
2-0 Schick 23'
3-0 Zaniolo 59'
3-1 Babacar 90'
AS ROMA (4-2-3-1): Olsen - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Cristante, Nzonzi - Cengiz Under, Zaniolo (Pastore 64′), Perotti (Kluivert 68′) - Schick (Dzeko 76′)
Ławka: Mirante, Fuzato, Juan Jesus, Marcano, Karsdorp, Luca Pellegrini, El Shaarawy
Trener: Eusebio Di Francesco
US SASSUOLO (4-3-3): Consigli - Marlon, Lemos (Lirola 46’), Ferrari, Dell'Orco - Bourabia, Magnanelli, Djuricic (F. Di Francesco 58’) - Berardi, Babacar, Brignola (Locatelli 63’)
Ławka: Pegolo, Satalino, Magnani, Peluso, Sensi, Trotta, Matri
Trener: Roberto De Zerbi
Żółte kartki: Florenzi (Roma), Ferrari (Sassuolo)
Widzów: 35.893
Komentarze (11)
Beka z Dzeko jak wchodził, śmiał się do rozpuku z Di Fra jak zmieniał Schicka. Pewnie poszedł pocisk, że Czech zagrał swój najlepszy mecz w Romie, ale Edin akurat się wykurował więc czeka ławeczka. I w sumie po tylu niewykorzystanych szansach jakie dostał Schick ciepłe miejsce koło Fuzato i Mirante mu się należy.
Brawa za doby występ z Sassuolo, ale na razie Schiku był decydujący w jednym meczu w sezonie
Zaniolo i Perotti na duży plus.
Gra pvpy nie urywala ale w porownaniu z tym co wczesniej to niebo a ziemia. W koncu cos w przodzie pokazali bo defensywa to raczej dalej nieco nieogarnieta. A Nzozi widzialem raz mial odbior i raz przechwyt
Schick, zrobil karny, strzelil gola wiec jak na niego kosmiczny wystep. A tak to z gry miewal momenty gdzie byl soba, mozna by rzecz ze moze sie podbuduje psychicznie ale Dzeko wraca wiec pewnie ugrzeznie znowu na lawce, mial swoje kilka meczy, swoje 5 min i chyba niestety kategorycznie zawiodl ...
Na pocieszenie Zaniolo
Ogolnie poza Underem atak jakos wygladal. Miejmy nadzieje ze to nie przypadkowy mecz tylko odbicie od dna. Bo jak slysze wynalazki typu Panucci Sousa Montella to naprawde wole aby EDF dociagnal do konca tego sezonu.
Jest spory potencjal w tych zawodnikach zwlaszcza mlodych, zwlaszcza w ataku, z pomoca i obrona niestety gorzej no ale. Jakby sie odbudowali to jest szansa powalczyc jeszcze o 4 miejsce i przejsc Porto w LM.
A wiec, FORZA ROMA !