Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich nie popełnił błędu sprzed roku, gdy na otwarcie przegrał na własnym boisku z Torino, pokonując 1-0 Sampdorię. W meczu rozgrywanym w deszczu podopieczni Fonseci byli ekipą lepszą, ale mieli przez długi czas problem ze stworzeniem dogodnych okazji do trafienia do siatki. To udało się w 72 minucie, gdy Dzeko wykorzystał podanie od Karsdorpa. Dzięki temu Roma utrzymała trzecie miejsce w tabeli i przewagę nad goniącymi rywalami. Teraz, w środę, zespół Giallorossich rozegra pierwsze i jedyne styczniowe spotkanie poza Rzymem, gdzie rywalem będzie ostatnie w tabeli Crotone.
ROMA - SAMPDORIA 1-0 (0-0)
1-0 Dzeko 72'
ROMA (3-4-2-1): Pau Lopez - Mancini, Smalling, Ibanez - Karsdorp, Villar (71' Cristante), Veretout, Bruno Peres - Lor. Pellegrini (82' Perez), Mkhitaryan - Dzeko (87' Borja Mayoral)
Ławka: Farelli, Boer, Jesus, Kumbulla, Podgoreanu, Darboe, Providence, Diawara.
Trener: Paulo Fonseca
SAMPDORIA (4-4-1-1): Audero - Yoshida (82' Léris), O. Colley, Tonelli, Augello - Candreva, Thorsby, Ekdal, Jankto - Verre (63' Damsgaard) - Quagliarella (80' La Gumina)
Ławka: Ravaglia, Letica, Rocha, Silva, Ramírez, Askildsen, Regini, Bereszynski.
Trener: Claudio Ranieri
Żółte kartki: Smalling, Bruno Peres, Villar (Roma), Yoshida, Augello, Ekdal, Tonelli, Jankto (Sampdoria).
Komentarze (17)
Ciężkie warunki do gry . Ważne 3 pkt , brawo za nieustępliwość .
Jeszcze można dodać, że całą akcję rozpoczął szybkim podaniem Cristante
Deszcz deszczem, ale paradoksalnie to właśnie w drugiej połowie, tak po 60 minucie, zaczęło się grać nam lepiej. Chyba piłka szybciej chodziła pod bramką Sampdorii, po mokrej murawie, bo pierwsze pół godziny, zamknięta Sampa przed własnym polem karnym i te podania naszych na stojąco... no już się bałem, że tak będzie do końca.
30 punktów w 15 meczach to już dorobek i średnia na Ligę Mistrzów (może nie w zeszłym sezonie, ale taki zdarza się rzadko) i oby to utrzymać. Na razie gramy jak rok temu, gdzie po 15 kolejkach było 29 punktów. Oby tylko to utrzymać, bo Juventus, Napoli i Atalanta przyglądać się nie będą. Lazio myślę, że powoli wycofuje się w tym sezonie z gry.
Rózga dla Pelle. Mógł dzisiaj spokojnie coś wsadzić. Strasznie koślawe strzały.
Nie wiem, czy nie warto byłoby pomyśleć nad zmianą formacji w obliczu takich braków. Nasza gra w tym ustawieniu głównie polega na wahadłach. Dzisiaj tylko Karsdorp domagał, bo Pereszyński z drugiej strony, to 8 pasażer Nostromo.
2 mercato pod rząd gdzie nie zrobiono sabotażu trenerowi i nawet Fonseka coś tam ogarnia..