Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich pokonał 3-2 Lazio w rewanżowym spotkaniu półfinału Coppa Italia, co jednak nie wystarczyło, aby zagrać o trofeum. Gracze Spallettiego przegrali bowiem w dwumeczu 3-4 i pozostaje im jedynie rywalizacja w Serie A. Bramki dla Romy zdobywali El Shaarawy i Salah (dwie), jednak zespół Giallorossich nie był bliski w żadnym momencie awansu do finału.
ROMA - LAZIO 3-2 (1-1), p.mecz 0-2
0-1 Milinkovic 37'
1-1 El Shaarawy 42'
1-2 Immobile 55'
2-2 Salah 65'
3-2 Salah 90'
ROMA (4-2-3-1): Alisson - Ruediger, Manolas, Jesus (Bruno Peres 46'), Emerson Palmieri - Paredes (Totti 81'), Strootman - Salah, Nainggolan, El Shaarawy (Perotti 70') - Dzeko
Ławka: Lobont, Szczesny, Mário Rui, Fazio, Vermaelen, Gerson, De Rossi, Grenier
LAZIO (3-5-2): Strakosha - Bastos, de Vrij (Hoedt 46'), Wallace - Basta, Milinkovic, Biglia (Murgia 70'), Lulic, Lukaku - Felipe Anderson (Keita 56'), Immobile
Ławka: Vargic, Adamonis, Patric, Radu, Crecco, Murgia, Luis Alberto, Lombardi, Keita, Djordjevic, Tounkara
Żółte kartki: Nainggolan, Dzeko, Perotti, Paredes (Roma), Lukaku, Felipe Anderson (Lazio)
Widzów: 43721
Komentarze (53)
Większość meczu na stojąco, w tym w obronie przy pierwszym straconym golu. Pierwsza i trzecia bramka dla nas też po zgraniach/zagraniach przeciwnika, a nie jakimś pomyśle z naszej strony... także... sezon jak zawsze na ZERO w gablocie.
Przypilnować drugiego miejsca, a jak się da to wywrzeć jeszcze presje na Juve. Szkoda trenera którego właśnie pożegnaliśmy, ale nasz nowy projekt Pallotty "młodzi + zero wzmocnień klasowymi piłkarzami" do Spalla nie pasuje, więc może i lepiej że się żegnamy.
Z ciekawością będę śledził co z tego projektu wyjdzie, jednak wiary w sukcesy na najbliższą przyszłość zdecydowanie mniej.
Ja projekt Amerykanów z ciekawością śledziłem pierwsze 3 lata - teraz śledzę z zażenowaniem.
Chyba że wystrzelą Emerego z PSG, a jest duża szansa jeśli przegrają mistrzostwo, także od dzisiaj każdy Romanista powinien być sercem z Monaco.
Ten sezon jak i kilka ostatnich potwierdziły tylko, że czekamy na nowy stadion i tyle. Trzeba skupić się na tym, przeżyć do tego czasu, starając się regularnie grać w LM bez kompromitacji. Trofea nie są dla nas, przynajmniej na razie.
majkel.asr
To zwyczajna, sportowa frustracja. Jesz w najlepszej knajpie, najlepsze jedzenie i do tego najdroższe. Popijasz najlepszym i najdroższym szampanem. Wszyscy przy stoliku żrecie i pijecie to samo żarcie. I wszyscy udają, że im to smakuje a smakuje jak ... gówno. Wiem co czujesz. Lepiej iść do Mc Donalda.
W zeszłym i w tym wierzyłem że może się udać - i mówię tylko o serie a, w pozostałe "trofea" średnio wierzyłem i średnio mnie rajcowały.
Szkoda że nie gramy w finale ale DERBY na plus
Ciekawe kiedy dotrze do Ciebie, że piszesz głupoty.
Uważam że Di Francesco to fajny trener. Przecież każdy z wielkich był kiedyś tylko młody i obiecujący. Montellę nam Milan zgarnął, więc czemu nie Eusebio. Gra fajną piłkę, wyciąga z młodych co najlepsze, Włoch, Romanista. Dawać mi go! Na pewno wolę taki eksperyment niż dostać kolejnego betona jak Mancini.
Zobaczymy jak będzie. Na tę chwilę bronimy drugie miejsce, modlimy o Monchiego, ja dodatkowo o Di Francesco i Monaco. Oby Spall już sobie odpuścił sabotowanie (ot, taka mała prowokacja)
Tesknicie do tamtej Romy, Romy z ery Sensich, ale sami lapiecie sie na jednym...nie cieszy Was zwyciestwo w meczu, czy gra zespolu, a prawie kazdy tylko chce trofeow.
Jeszcze sie nie uspokoiłem wiec nie ma co pisac dalej, No moze oprocz tego ze niechce ogladac wiecej Manolasa
duzo bardziej utytułowane kluby maja gorzej patrz Milan czy Inter.