Aktualnie na stronie przebywa 11 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nie udał się powrót po przerwie reprezentacyjnej. Po czterech wygranych z rzędu zespół Giallorossich doznał bolesnej domowej porażki ze Spal, które z kolei przerwało serię czterech przegranych. Podopieczni Di Francesco grali w piłkę przez 20 minut, ale brakowało ostatniego podania bądź wykończenia akcji. Potem, im dalej w las, tym było gorzej i jeśli pojawiały się sytuacje, to tylko z tzw. gry na aferę. Nie pomógł też fakt, że goście grali przez kwadrans w dziesiątkę. Teraz zespół potrzebuje szybkiego przebudzenia, bo już we wtorek mecz z CSKA Moskwa w Lidze Mistrzów, który trzeba wygrać, chcąc wyjść z grupy.
ROMA - SPAL 0-2 (0-1)
0-1 Petagna 38' - kar.
0-2 Bonifazi 56'
AS ROMA (4-2-3-1): Olsen - Florenzi, Fazio, Marcano, Luca Pellegrini (Pastore 78') - Cristante (Kluivert 59'), Nzonzi - Ünder (Coric 70'), Lorenzo Pellegrini, El Shaarawy - Dzeko
Ławka: Fuzato, Mirante, Manolas, Juan Jesus, Santon, Zaniolo, Cangiano
Trener: Eusebio Di Francesco
SPAL (3-5-2): Milinkovic-Savic - Cionek, Vicari, Bonifazi - Lazzari, Valoti (Gomis 77'), Valdifiori (Fares 70'), Missiroli, Costa - Petagna, Paloschi (Luiz 66')
Ławka: Poluzzi, Simic, Antenucci, Floccari, Moncini, Dickmann, Schiattarella, Vitale
Trener: Leonardo Semplici
Żółte kartki: Luca Pellegrini, Under, Fazio (Roma), Luiz, Paloschi, Missiroli (Spal)
Czerwona kartka: Milinkovic-Savic 75' (Spal)
Widzów: 39.839
Komentarze (24)
Czyli jednak po 10 kolejce konczymy sezon? A nie wroc, bedzie pasjonujaca walka o udzial w przyszlorocznej edycji LE
- 20 minut dobrej gry,
- 18 minut kopaniny,
- a od gola na 0-1, do końca połowy, 7 minut, gdzie Spal siedziało na nas, gdy w takiej sytuacji każdy szanujący się zespół cisnąłby rywala, aby jeszcze przed przerwą wyrównać,
- po przerwie 30 minut kopaniny,
- i 15 minut po czerwonej kartce, gdy to Spal się cofnęło.
I niestety przez 70 minut stworzyliśmy dużo mniej szans i dużo mniej ciekawej gry niż przez pierwsze 20 minut. Obawiam się, że takie rzeczy będą się przytrafiać często w tym sezonie, bo problemu z brakiem jajec szybko nie da się wyeliminować. Pyknęliśmy ogórków i zagrali świetny mecz z Lazio, a teraz przychodzi czas weryfikacji: Cska x2, Napoli, Sampdoria, Fiorentina. Dobrze, że gramy od razu z Rosjanami, a nie z napletes.
żeby na Olimpico ze Spal dostać wpierdol to jest jakaś abstrakcja
Ale przegrać u siebie ze Spal 2:0 to kryminał.
Niestety Monchi zniszczył drużynę, brakuje kogoś z charakterem co będzie zapier.dalac jak nie będzie szło.
Tak jak już wcześniej pisałem przebudowa drużyny co rok nic się nie wygra, nie jesteśmy Atalanta żebyśmy mieli się cieszyć z zakwalifikowania się do europejskich pucharów.
Jeśli ktoś napiszę że potrzeba czasu jest śmieszny to jest Roma i tu z marszu trzeba zapier.dalac i wygrywać.
Dziś wyszyli na boisko z odpowiednim nastawieniem, tylko zabrakło konsekwencji w grze, czyli takiego podejścia na serio. A jak dostali gola z niczego, to już ich na boisku praktycznie nie było. Rywal natomiast zagrał swoje. To jest piłka. Tu zawsze trzeba myśleć o tyłach a z przodu być jak skalpel.
https://www.google.pl/amp/s/sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-wloska/wlochy-klub-thiago-cionka-sensacyjnie-pokonal-as-roma/s65hpsd.amp
Na ten sezon naprawdę wystarczyło dokupić kilku graczy, dwóch bocznych obrońców, jednego śr pomocnika, kogoś na skrzydło lub ataku i jazda. Mielibyśmy mocną drużynę na LM i walkę o top 3 w lidze. Monchi sprawił, że mamy kilku doświadczonych graczy, a reszta to młode gwiazdki, których uważa się za wielkie talenty. W tym meczu nawet zmiany nie pomogły, po prostu nikomu się nie chciało strzelić, nikomu na tym nie zależało, aby wygrać. Oni pewnie zepną się kilka razy w sezonie na Inter, Juve , derby i Napoli, a z takimi Spalami czy Bologniami będziemy przegrywać.
Marzenie to chyba top 4, chociaż patrząc na konkurencje na górze tabeli nawet o to będzie ciężko.