Aktualnie na stronie przebywa 9 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nie tak miał wyglądać, przynajmniej w nadziejach kibiców i wypowiedziach graczy, trenera oraz kierownictwa mecz z Sevillą. Zdecydowanie słabsi Giallorossi, nie mający żadnego pomysłu na rywala i popełniający dziecinne błędy w defensywie, przegrali 0-2 i odpadli z Ligi Europy. Seria ligowych wygranych z ekipami, które w większości o nic już nie grały, okazała się złudna dla ekipy Fonseci, który nie pokazał absolutnie niczego w potyczce z konkurencyjnym rywalem. Tym samym, po raz siódmy w ostatnich 20 latach Giallorossi odpadli z Ligi Europy na etapie 1/8 finału, którego to etapu nie przebrnęli od 1999 roku. I taką małą kompromitacją zakończyła się era Jamesa Pallotty, gdyż na boisku wystąpił dziś jeszcze jego zespół, która poza sezonem 2017/2018, była naznaczona w rozgrywkach pucharowych, czy to w Europie czy we Włoszech, właśnie kompromitującymi wynikami i kompromitującą postawą. Miejmy nadzieję, że nową, lepszą kartę, zapisze Dan Friedkin, pod którego pełną prezydenturą przystąpią Giallorossi do kolejnego meczu. A ten docelowo w połowie września, gdy zostaną wznowione rozgrywki Serie A. Żegnaj tegoroczna Ligo Europy i żegnaj przyszłoroczna Ligo Mistrzów...
SEVILLA - ROMA 2-0 (2-0)
1-0 Reguilon 22'
2-0 En-Nesyri 44'
AS ROMA (3-4-2-1): Pau Lopez - Mancini, Ibanez, Kolarov (Villar 78') - Peres, Cristante, Diawara (Pellegrini 58'), Spinazzola - Zaniolo (Perez 58'), Mkhitaryan - Dzeko
Ławka: Mirante, Cardinali, Perotti, Ünder, Santon, Kalinic, Fazio, Calafiori, Kluivert
Trener: Paulo Fonseca
SEVILLA FC (4-3-3): Bounou - Navas, Koundé, Carlos, Reguilon - Banega, Fernando, Joan Jordan - Suso (Munir 67'), En-Nesyri (De Jong 90'), Ocampos (Vazquez 90')
Ławka: Vaclik, Sanchez, Sergi Gomez, Escudero, Oliver Torres, Mena, Alonso, Genaro, Perez Rico
Trener: Julen Lopetegui
Żółte kartki: Kolarov, Pellegrini (Roma), Diego Carlos, Jordan (Sevilla)
Czerwone kartki: Mancini 90' (Roma)
Bez kibiców. Mecz rozegrany w Duisburgu.
Komentarze (28)
2-0 to naprawdę najniższy wymiar kary jaki mógł nas dzisiaj spotkać za tę parodię gry w piłkę.
W każdej formacji mamy takie braki że to jest coś nie do pojęcia.
Oj będzie sprzedawane do końca sierpnia. O ile ktoś w ogóle zechce kupić te nasze odpadki.
Zostawić kręgosłup drużyny i wokół niego budować, reszty nie żałować.
Przewyższali nas w każdym elemencie gry, w każdym momencie spotkania. Nie prowadziliśmy gry nawet przez 5 minut. Tylko wyniki 2-0 wszystko zakłamuje. Będzie mowa o porażce a powinni złapać z 5 czy 6 do jaja bo taki to był blamaż. Żal było patrzeć, dla mnie nawet nie wyszli na boisko tylko zaprezentowali ostatnie odcinanie kuponów i do zobaczenia na Ibizie. Czekam na rewolucję bo ona jest konieczna żeby wznieść Romę ponownie chociażby na poziom LM.
Roma w Europie nic nie znaczy chcemy grać w LM ale zacznijmy coś znaczyć w LE.
- Milan miał o co grać - wygrał z nami
- Udinese miało o co grać, bo było wtedy niepewne utrzymania - wygrało z nami,
- Inter jeszcze niby walczył - tu był remis,
- i Sampa w pierwszym meczu walczyła o utrzymanie - tu akurat udało się wygrać.
Reszta tych naszych rywali to były ekipy ze środka tabeli, Brescia i Spal, które spadły, fatalne Torino, które się utrzymało na kolejkę przed meczem z nami i świętujący mistrzostwo Juventus.
Zrobiliśmy zasłonę dymną, niestety sami sobie. Przyszedł mecz z naprawdę konkurencyjnym rywalem o coś, o być albo nie być i przegraliśmy, na szczęście, tylko 0-2.
Fajnie, że Ibanez ogarniał z jakimiś Spalami i Veronami, ale nie wypożyczyć Smallinga nawet na ten jeden mecz za 300 tys. i postawić w takim meczu na środku Ibaneza, który jeszcze po bokach miał Manciniego i Kolarova... no inaczej nie mogło się to skończyć. Pereszyński też jest do gry w ataku, jak rywalizujesz z jakąś Parmą czy Torino. W takim meczu jak dziś zakładają mu siatki. A propos siatki... Lopez ze swoimi błędami i ułomnością w bramce może być już spokojnie porównywany do Goicoechei. Tyle napsuł rzeczy w tym sezonie, że nie powinno to się zdarzać bramkarzowi w Serie B, a co dopiero w ekipie, która gra ponoć o Ligę Mistrzów. Tylko, że on dodatkowo kosztował 23,5 mln plus połowa karty Sanabrii, a Goico był wypożyczony za 100 tys. euro
Sprzedam drużynę. Chce ktoś kupić?
Pau Lopez - Santon, Ibanez, Jesus, Karsdorp - Cristante, Nzonzi - Kluivert, Pastore, Under - Schick
Ławka: Olsen, Cetin, Peres, Diawara, Villar
Proszę. Błagam. Dam rabaty!
Wydaje mi się, że tym razem naprawdę potrzeba rewolucji w składzie. Zostawiamy Zaniolo, Dzeko, Pelegriniego, ale reszta prędzej czy później do wymiany.
Kolejny sezon i kolejna rewolucja. Tym razem wymuszona. Ciekaw jestem jak będzie wyglądać kolejny sezon. Przed Frytkinem duże wyzwanie. Pallotta nie potrafił dobierać sobie współpracowników. Niech Dan pod tym względem okaże się lepszy i jakoś to poukłada, a hasłem początku jego prezydentury będzie: stabilizacja.
Pożegnanie Jamesa z przytupem