Aktualnie na stronie przebywa 12 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po losowaniu wielu wróżyło Giallorossim trzecie miejsce w grupie i małe szanse na walkę o awans do 1/8 finału. Tymczasem zespół Eusebio Di Francesco wywalczył grę w fazie pucharowej, wyprzedzając zarówno Chelsea jak i Atletico. W ostatnim, decydującym spotkaniu, Roma pokonała 1-0 Qarabag, wyprzedzając, identycznie jak dziewięć lat temu Anglików, którzy zremisowali w ostatnim meczu z zespołem z Madrytu. Zwycięstwo dał Giallorossim Perotti, który dobił strzał Dzeko. Teraz Roma może skupić się na rywalizacji ligowej, gdzie w niedzielne południe zmierzy się na wyjeździe z Chievo.
ROMA - QARABAG 1-0 (0-0)
1-0 Perotti 52'
ROMA (4-3-3): Alisson - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Nainggolan, De Rossi, Strootman - El Shaarawy (Gerson 71'), Dzeko, Perotti (Pellegrini 80')
Ławka: Skorupski, Juan Jesus, Moreno, Gonalons, Schick
QARABAG (4-1-4-1): Sehic - Medvedev, Rzeźniczak, Yunuszada, Guerrier - Garayev - Ismayilov (Quintana 76'), Míchel, Almeida, Madatov (Ramazanov 84') - Ndlovu (Sheydaev 84')
Ławka: Kanibolotskiy, Amirguliyev, Huseynov, Diniyev
Żółte kartki: Dzeko (Roma), Michel, Yunuszada, Rzeźniczak, Guerrier (Qarabag)
Widzów: 34258
Komentarze (40)
Grazie Roma, zadanie wykonane spiewajaco
Pod koniec jeszcze zmarnowaliśmy kilka setek. Szkoda, ale i tak liczą się 3 punkty oraz 1 miejsce w grupie.
Forza Roma!
Z Chelsea ok, ale taka Roma jak ta dzisiejsza czy z Genoa mnie nie przekonuje... niewiele brakowalo i mogl byc placz
Dobra, ale koniec narzekania na ten mecz. GRAZIE ROMA! Pierwsze miejsce w grupie, no nie mogę! A przecież każdy, włącznie ze mną, stawiał w ciemno na LE. Nie ma "co by było gdyby", Atletico na własne życzenie straciło cztery punkty z Karabachem a my wypunktowaliśmy Chelsea na Olimpico.
Di Francesco, szacun, szacun Mister za to co zrobiłeś w tym momencie, bo TAKĄ grupę wygrać w pierwszym sezonie to nie lada wyczyn. W każdym kolejnym też! Wracamy na piłkarską mapę Europy po kilku straszliwych kompromitacjach w ostatnich latach.
FORZA MISTER, FORZA ROMA!!!
Dzeko to nonszalancki jest od meczu z Chelsea. Przydałby mu się odpoczynek, bo zaczyna irytować. Tym bardziej, ze pepik rwie się do gry.
Nie wiem jak Wy, ale mi coraz mniej podoba się gra nominalnie 3 defensywnymi w środku pola, szczególnie w meczach gdzie musimy prowadzić grę. Jakoś topornie to idzie.
Mimo wszystko Grazie! Nawet nie śniło mi się 1 miejsce. Oby więcej takich niespodzianek w tym sezonie!
Forza Roma!
a sam mecz baaardzo słaby, dużo do poprawy przed kolejną fazą. powtórzę się: Dzeko powinien usiąść na ławce na jakiś czas, gra po prostu słabo. Ninja niestety też
O Spallu mozna juz zapomniec, EDF wykazal sie i udowadnia ze moze byc tak zacnym trenerem jak Conte i Simeone. Grupe wygralismy zasluzenie, pokonalismy leszczczy co bylo obowiazkiem ale pojechalismy rozwniez Mistrza Anglii, tak sobie poszlo z Atletico no ale w grupie licza sie punkty. Plan minimum wykonany, nasze wilki juz nic nie musza udowadniac chociaz marzy mi sie aby EDF pokonal i rekord "starego Spalla"
co do samego meczu w obronie pezyzwoicie w ataku raczej kupsztal, Szary dno, Dzeko dno (jak za 1 sezonu) Gerson jak wszedl kazda pilke zgubil, Perrottiego tylko gol ratuje, Kolarov cos szarpal tylko, no ale Mongoly ustawily autobus wiec bylo ciezko, klasyczne nasze 1-0
>Tytuł zawodnika kolejki LM po występie z Chelsea na prawej stronie
Wybierz jedno
Co mnie razi w oczy, to fakt, jak gramy ze słabszymi rywalami, gdzie ich głównym nastawieniem jest nie przegrać, stracić jak najmniej bramek i liczyć na kontry. Mamy problem z atakiem pozycyjnym, nie potrafimy stworzyć sobie sytuacji podając na krótkiej przestrzeni. Obronę takich drużyn, jak Qarabag powinno się rozwalać dwoma, trzema podaniami. Największe zarzuty kierowałbym do pomocników. Strootmana, który jest pod formą zastąpiłbym jakimś playmaykerem, którego u nas wyraźnie brak. Podobnie było za Spala, póki nie sprzedano Pjanica, ale Łysy dał wyżej Ninję, no i mieliśmy Salaha, to i bramki wpadały. Dzeko bez wsparcia ze skrzydeł sporo traci na jakości, wraca się, walczy, ale kosztuje go to za dużo sił, a ze skrzydłowymi też mamy problem, bo póki co jest jeden Perotti, El Shaarawy od święta i długo, długo nic. Stąd problem ze zdobywaniem bramek. Póki co wyniki mamy niezłe, ale brakuje mi polotu, jakiejś finezji w grze. Nie będę sie czepiał, jak będą punkty, ale takie mecze jak Genoą, Qarabag, czy nawet Spalem dają sygnał, że w ataku czasem nie potrafimy nic zdziałać.