Aktualnie na stronie przebywa 23 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich odpowiedział na wygraną Napoli, pokonując przed własną publicznością Juventus Turyn i wracając na drugą pozycję w tabeli. Gracze Spallettiego pokazali się z bardzo dobrej strony, zdobywając prawdopodobnie kluczowe punkty w walce o bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Teraz drużynę czeka ostatni wyjazd w sezonie, na mecz z Chievo.
ROMA - JUVENTUS 3-1 (1-1)
0-1 Lemina 21'
1-1 De Rossi 25'
2-1 El Shaarawy 57'
3-1 Nainggolan 65'
ROMA (4-2-3-1): Szczęsny - Ruediger, Manolas, Fazio, Emerson Palmieri - De Rossi, Paredes - Salah (Totti 90'), Nainggolan (Juan Jesus 78'), El Shaarawy - Perotti (Grenier 70')
Ławka: Alisson, Lobont, Mario Rui, Vermaelen, Bruno Peres, Frattesi, Gerson, Tumminello
JUVENTUS (4-3-3): Buffon - Lichtsteiner (Dani Alves 64'), Benatia, Bonucci, Asamoah - Lemina, Pjanic, Sturaro (Dybala 69') - Cuadrado (Marchisio 77'), Higuain, Mandzukic.
Ławka: Neto, Audero, Barzagli, Chiellini, Alex Sandro, Rincon, Mattiello, Mandragora
Żółte kartki: Fazio, Paredes, De Rossi (Roma), Benatia, Higuain (Juventus)
Widzów: 53023
>> GŁOSOWANIE NA PIŁKARZA MECZU ROMA 3:1 JUVENTUS <<
Komentarze (75)
Grazie Roma!
Coś pięknego, na Olimpico znowu była magia i na boisku i na trybunach!
GRAZIE ROMA! Dawno nie dostaliśmy tyle radości!
Świetny mecz w naszym wykonaniu, Forza !!!
A mam pewność, że i Juve bardziej chce świętować scudetto na własnym stadionie.
Jednak pokonać obecnego i przyszłego mistrza to zawsze sukces. Zdajmy sobie jednak sprawę, że w meczu o mistrza Juve by nas rozniósł.
Dziwny obraz po meczu. Zgorzkniały Spalletti, smutny Totti. Tam chyba "kwas" między nimi leje się strumieniami.
Fajni młodzi tifosi Romy, widać, że narybek rośnie i taki mecz dla nich to etap konieczny edukacji kibicowskiej.
My i tak zdobyliśmy dużo punktów w tym sezonie, ale jestem zdania, że Spallettiemu i Tottiemu wyjatkowo nie jest po drodze, pierwszego irytuje to, że nie moze robic co chce bo zaraz 100 pytań a drugi no cóż ja sie mu nie dziwie bo zrobil dla klubu bardzo duzo i pewnie nie wymaga gry o 1 minuty ale dziś i ostatnio mógł dostać co najmniej 15...
Nie dziwie się że te 3 minuty przechodził bez truchtania nawet bo to jest poprostu robienie na złość dziennikarzom, a ośmieszanie legendy włoskiej pilki...
Marzy mi się wygrana Romy w Weronie i remis Napoli z Violą żeby Franek mógł zacząć od 1 minuty z Genoą
Co do Łysego to jest to człowiek o dwóch obliczach a takich ludzi nie lubię, zresztą mało kto chyba takich lubi. Dla mnie za jego stosunek wobec Il Capitano i sposób traktowania w tym i w zeszłym sezonie już zawsze będzie mendą, małym wrednym człowieczkiem.
Wejście i mina Tottiego, to była mieszanka radości, bólu serca i nostalgicznego smutku no i dobitne pokazanie jaką politykę uprawia Łysol. Nawet komentatorzy powiedzieli że wchodząc na 7-10 minut ciężko być decydującym i pokazać swój wkład w drużynę a co dopiero na 4-5. Ale cóż taki los Tottiemu i nam zgotował Spal, a kto by pomyślał w dniu w którym podpisywano z nim kontrakt że tak to się wszystko potoczy, zero laurów i do tego podeptana nasza legenda i ikona.
Nadal myśli 4x szybciej od innych zawodników, ale jest 8x wolniejszy niestety.
Wszyscy wiemy o co chodzi, i wszyscy podświadomie czujemy, że nie tak to powinno wyglądać.
Rzadko kiedy mam tak mieszane uczucia
A wracajac do Spallettiego to chciałem przypomniec, że drugie miejsce to minimum jakie tu sie zakłada, miał być Puchar Włoch a pozniej LE.
DRUGIE MIEJSCE TO OBOWIAZEK A NIE SUKCES...
GRAZIE ROMA!
Wojtek podobno mówił, że nie odstaje za bardzo, a strzelecko to się wyróżnia, podobno strzały Tottiego są dla Szczęsnego najtrudniejsze do obrony.
A co do jego kondycji to przypomnę, że u Garcii grywał na zmianę 30 - 60 minut, jest przyjście Spallettiego i nagle Totti staje się graczem którego wejście w 85 minucie przy stanie 3-1 może powodować porażkę? Troszkę to śmierdzi, nie uważacie?
P.S. Ostatnio mam wrażenie, że przejąłeś rolę nieobecnego Totnika. Najpierw żydzisz nowego kontraktu dla Daniele, potem lekceważysz odejście Tottiego - z takimi kibicami o legendy będzie ciężko, a przecież to historia tego klubu.
I to patrząc globalnie, bo Romie taki piłkarz już się raczej nigdy nie trafi.
Totti kiedyś powiedział, że nie zrobi niczego co mogłoby zaszkodzić Romie, że jest ona zawsze na pierwszym miejscu, także nie rozumiem czemu po rozbiciu dwóch rywali Milanu i Juve, wielkich zwycięstwach, robi się taki gnój wokół tego tematu. Spall nie wystawia Tottiego bo go nie lubi czy dlatego że wiek zrobił swoje z jego motoryką?? Ten sam Spall który podczas pierwszej przygody z Roma zrobił z Tottiego napastnika i polegał na nim non stop? Nie gra, bo drużyna jest najważniejsza, kiedyś grał zawsze bo kur... drużyna jest najważniejsza i Totti potrafił wytrzymać w dobrym tempie całe spotkanie.
P.S.
I czy bez Dzeko i Kevina graliśmy gorzej?
Dla jasności - nie marudzę, że to jest źle i tamto jest źle. Pokazuję mój punkt widzenia, oczywiście możesz dać się pokroić za Tottiego, ale ja uważam, że pożegnanie mistrza będzie w meczu z Genoą, a na pewno w specjalnym meczu. To mu się należy.