Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich odpowiedział Atalancie i Milanowi i pozostaje w rywalizacji o Ligę Mistrzów, mimo że osiągnięcie czwartej pozycji będzie równie trudne jak po poprzedniej serii spotkań. Podopieczni Claudio Ranieriego pokonali na Olimpico Juventus, dzięki świetnej postawie Mirante w pierwszej odsłonie gry i dwóch decydujących akcjach w końcówce spotkania. Teraz Romę czeka wyjazdowa rywalizacja z Sassuolo i liczenie na to, że punkty stracą rywale.
ROMA - JUVENTUS 2-0 (0-0)
1-0 Florenzi 79'
2-0 Dzeko 90'+2'
AS ROMA (4-3-3): Mirante - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Zaniolo, Nzonzi, Pellegrini (Cristante 67′) - Kluivert (Cengiz Under 78′), Dzeko, El Shaarawy
Ławka: Olsen, Fuzato, Karsdorp, Juan Jesus, Marcano, Coric, De Rossi, Pastore, Perotti, Schick
Trener: Claudio Ranieri
JUVENTUS FC (4-4-3): Szczesny - De Sciglio (Cancelo 83′), Caceres, Chiellini, Spinazzola - Emre Can, Pjanic (Bentancur 71′), Matuidi (Alex Sandro 83′) - Cuadrado, Dybala, Cristiano Ronaldo
Ławka: Pinsoglio, Del Favero, Barzagli, Nicolussi Caviglia, Kastanos, Pereira
Trener: Massimiliano Allegri
Żółte kartki: Dzeko, Zaniolo, Kolarov (Roma), Emre Can (Juventus)
Widzów: 50.825
Komentarze (24)
może mecz nie był porywający, ale zawsze fajnie jest ograć Jufki
Forza Giallorossi!!!
Po pierwsze Mirante, po drugie ... Nzozi, bez kitu dla mnie zajebiste zawody zagral.
Ogolnie Roma zagrala wkoncu troche ze spuchnietym jajem co za EDF sie nie zdazalo...
Grazie Roma!
P.s .. Ranieri musi zostac!
Strasznie żal tej nieudanej końcówki z meczu z Genuą. Dziś moglibyśmy być w zupełnie innym położeniu przed tymi dwoma ostatnimi meczami. A tak - pozostaje zagryźć wargi i walczyć o komplet punktów, no i gdzieś tam być może po cichu liczyć na cud.
Forza Roma !
N’Zonzi najlepszy mecz w Romie od kiedy przyszedł i zarazem bardzo dobry występ, jakoś zaczął poruszać się żwawo, nie spóźnia się do przeciwnika, umiejętnie się ustawia.
Za to Pellegrini zanotował mega zjazd.
Dżeko przy mądrzej grającej drużynie pokazuje, że ma jeszcze wiele do zaoferowania w Romie. Dwa decydujące zagrania i dwa gole. Florka tez należy pochwalić bo znakomicie podłączył się do akcji i wykończył jak profesor.
Teraz liczyć na potknięcie Interu.
Forza!
Być może wejście Mirante na wyższy poziom to zasługa naszego trenera bramkarzy. Z Olsenen w pewnym momencie też się wydawało, że będzie bronił solidnie, ale u niego chyba po prostu psychika zawiodła, a i w dobrych momentach miał mniej parad niż Mirante. Gdyby jeszcze ten ostatni się nauczył nie wypluwać czasem piłek, to byłoby idealnie
Dzeko asystowal i strzelił gola, ale szczerze mówiąc nie widzialem go w tym meczu. Brak zaangażowania, brak doskoków, truptanie po boisku. Pewnie głową już gdzie indziej..
Grazie Florek! Grazie Roma!