Aktualnie na stronie przebywa 23 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich zdołał odrobić dwukrotnie stratę, co nie zdarza się często i zremisować u siebie z Interem Mediolan. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-2, który nie premiuje absolutnie drużyny Di Francesco w tabeli, szczególnie w kontekście wygranej Milanu, ale za to może być dobrym prognostykiem na przyszłość. A najbliższa przyszłość to wyjazdowa potyczka z Cagliari, którą rozegrają Giallorossi w najbliższą sobotę.
ROMA - INTER 2-2 (0-1)
0-1 Keita Balde 37'
1-1 Cengiz Under 51'
1-2 Icardi 66'
2-2 Kolarov 74' - karny
AS ROMA (4-2-3-1): Olsen - Santon (Kluivert 69′), Manolas, Juan Jesus, Kolarov - Nzonzi, Cristante - Cengiz Under (Pastore 83′), Zaniolo (Perotti 77′), Florenzi - Schick
Ławka: Mirante, Fuzato, Luca Pellegrini, Marcano, Riccardi, Celar
Trener: Eusebio Di Francesco
INTER MEDIOLAN (4-3-3): Handanovic - D’Ambrosio, De Vrij, Skriniar, Asamoah - Borja Valero (Vecino 80′), Brozovic, Joao Mario - Perisic (Lautaro 80′), Icardi, Keita Balde (Politano 62′)
Ławka: Padelli, Berni, Miranda, Ranocchia, Gagliardini, Candreva
Trener: Luciano Spalletti
Żółte kartki: Asamoah (Sampdoria), Kolarov (Roma)
Widzów: 41.009
Komentarze (23)
O Nzonzi szkoda pisać cokolwiek.
Dobranoc!
Sempre Fozrza Roma!!!
Największy dzban to Nzonzi
Zaniolo bardzo fajnie!
Dodatkowo trzeba też dołożyć, że sztuką jest zremisować w takim momencie kryzysu z Interem grając 90 minut w dziesiątkę. Dziś w takim meczu przydałby się nam jakikolwiek ligowy napastnik, nawet taki Petagna, byleby nie grał Schick, który nie wiadomo w sumie co robił na boisku. Raz popisał się zagraniem piętą, gdzie Florenzi trafił w słupek, a tak zupełnie poza grą. Ciekawe ile on miał kontaktów z piłką na boisku? Nie wiem jak ten Czech chce cokolwiek osiągnąć i złapać jakąś formę? Nzonzi zwany w Hiszpanii "ośmiornicą"
Znakomity mecz zagrał za to Zaniolo, który musiał biegać tam w przodzie i za siebie i za Czecha. Z takimi chęciami jak jego u innych piłkarzy to i Inter dziś byśmy ograli. Mamy Zaniolo i Pellegriniego i w sumie tego Pastore nam nie potrzeba. Szkoda, bo nikt go od nas nie weźmie już z takim kontraktem. Perotti, przy praktycznie półrocznej absencji w grze, powinien zacząć wchodzić na końcówki w jakichś wygranych już meczach, aby zbierać minuty na styczeń, bo wpuszczenie go w takim spotkaniu walki i biegania było jakimś nieporozumieniem. Od momentu jego wejścia graliśmy w dziewiątkę.
Remis w tabeli nic nam nie daje, bo Milan wygrał i odjeżdża, jednak straconych punktów trzeba szukać z kolosami typu Spal, Udinese, Bologna, Chievo.
Podsumowując, mecz jest pozytywnym akcentem po dwóch ostatnich wtopach. Trzeba liczyć na to, że pokażą takie chęci z Cagliari, rywalem, z cyklu "z nimi nie trzeba się starać".
Inter co kopnie na bramkę to gol.
My musimy mieć 10 sytuacji żeby coś wepchnąć. I to nie ważne czy jest Dzeko czy ktokolwiek inny.
Folrek patelnia. Under ma dołożyć nogę - kiks, a potem wali rakietę z dystansu. Ciekawy typ.
Dobrze się prezentowaliśmy do błędu sędziego. Ewident karny na Zaniolo. A on nawet nie podbiegł do telewizorka. Skandal!
Zaniolo, tu trzeba się zatrzymać. Ten chłopak ma coś w sobie + biega, walczy, stara się. Najlepszy transfer.
Juan Jesus to jest profanacja. Biega jak pokraka i w jednej akcji najpierw podaje do przeciwnika a potem kładzie się przed nim na murawę. Beznadziejny jest.
Santon? Po cholere my bierzemy całkowicie spalonego gościa?
Rocchi pezzo di merda!
Koniecznie ktoś do obrony potrzebny jest.
A na ogórków tego Celara mógłby spróbować.
Co do meczu, jeden z lepszych ostatnio, więcej zaangażowania było, więcej walki, babole w obronie i nie wykorzystane 100% okazje zadecydowało