Aktualnie na stronie przebywa 11 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Pech, ale też błędy w obronie i brak paliwa w końcowej fazie meczu sprawiły, że Giallorossi przegrali inauguracyjne spotkanie na Stadio Olimpico. W obecności blisko 50 tysięcy widzów zespół Eusebio Di Francesco przegrał z Interem, prowadzonym przez Luciano Spallettiego. Roma kontrolowała mecz przez godzinę, prowadziła 1-0 i obijała konstrukcję bramki rywala trzykrotnie. W ostatniej pół godzinie do głosu doszli jednak goście, a gol wyrównujący okazał się być gwoździem do trumny dla Romy, która zagubiła się w defensywie i przegrała ostatecznie 1-3.
ROMA - INTER 1-3 (1-0)
1-0 Dzeko 15'
1-1 Icardi 66'
1-2 Icardi 76'
1-3 Vecino 86'
ROMA (4-3-3): Alisson - Juan Jesus, Manolas, Fazio, Kolarov - Nainggolan, De Rossi (Ünder 82'), Strootman - Defrel (El Shaarawy 61'), Dzeko, Perotti (Tumminello 90')
Ławka: Lobont, Skorupski, Moreno, Ciavattini, Lo. Pellegrini, Gonalons, Florenzi, Gerson, Antonucci.
INTER (4-2-3-1): Handanovic - D'Ambrosio, Skriniar, Miranda, Nagatomo (Dalbert 55') - Gagliardini (Joao Mario 46'), Vecino - Candreva (Cancelo 82'), Borja Valero, Perisic - Icardi
Ławka: Padelli, Berni, Ranocchia, Ansaldi, Vanheusden, Jovetic, Eder, Barbosa, Pinamonti.
Żółte kartki: Juan Jesus (Roma), Candreva (Lazio)
Widzów: 49338
>> OCEŃ PIŁKARZY W MECZU ROMA 1:3 INTER <<
Komentarze (78)
Jak moze pozwolić tak wyprowadzać pilke. K... tyle niedokladnosci i strat nie mowie bo Inter robil to tak samo i moze to poczatek sezonu ale k.... te niechlujne podania przyczynily sie do porazki, jak za Spala wybijalismy ta pilke to i tak zazwyczaj na bok, a teraz wszystko do srodka i wszystko wracalo. Moze i szcześcia nie bylo ale brak skrzydlowego jest az nadto widoczny...
Na plus tylko Kolarov i Perotti, mały plus za bieganie i walke dla Strootmana ale tyle co miał niechlujnych podan ktore Inter przejmowal to jest szok, Radja, De Rossi, Manolas i JJ to juz w ogole krymianal. Dzeko poza bramka nie bylo na boisku...
Jezeli pomyslem Di Francesco jest to co dzis widzielismy to powiem tak i Marhez i Florenzi i Karsdrop nic tu nie dadzą, pomocnicy nie wiedza co maja robic w srodku. Inter dzis nas w środku zdominował...
Stracone gole to farsa ala Zeman. O ile do 60 minuty graliśmy zwartą formacją i Inter nie mógł nic zrobić, o tyle potem pomoc odkleiła się od defensywy i zostali sami obrońcy. Każdego z tych goli dało się uniknąć, wystarczyło dwukrotnie nie zostawić Icardiego, bo obrońcy niedaleko niego byli i Manolas zrobił ruch nie w tą stronę przy trzeciej bramce. Mnie natomiast najbardziej wkurzała reakcja na pressing Interu. Podanie do tylu do Alissona i wybicie na środek boiska, gdzie każdą piłkę zbierał Inter. O ile w pierwszej połowie się to nie zemściło, o tyle w drugiej tak.
W przodzie zagraliśmy dziś trochę lepiej niż z Atalantą, choć obraz na pewno zaciemniają te poprzeczki i słupki, które nie wynikały z jakichś pozycyjnych ataków i rozkminek. W obronie natomiast czar w pewnym momencie prysł. I chyba zagrała psychika, gdzie po pierwszym straconym golu naszym zrobił się kisiel w majtach. Zamiast zaatakować, przed własną publicznością, oddali pole Interowi, który jechał, aż do trzeciego gola i dopiero się cofnął.
Do tego był ogrom błędów w wyprowadzaniu piłki, głupie proste straty DDR-a, Strootmana, Dzeko, Defrela, rodem z ekstraklapy i to już kolejny taki mecz, począwszy do sparingów, gdzie sami oddajemy mnóstwo piłek.
Under na prawdę dobrze pokazał pomimo tylko kilku minut na boisku. Szkoda Pellegriniego, że nie zagrał bo pomoc rewelacji nie grała (Kevin). Allison według mnie dobry mecz, chociaż trudno chwalić bramkarza po stracie 3 bramek. Zabrakło wcześniejszego wiatru według mnie w pomocy, na skrzydłach by można było zamknąć mecz. I oczywiście wciąż mamy bardzo niepewną obronę. Dobrze, że jednak po lewej jest Kolarov.
Forza Roma
no ***** dramat, ja wiem ze po 2 meczach nie mozna oceniac ale wliczajac sparingi to juz pare meczy kupy, nie zanosi sie ze EDF to strzal w dziesiatke tym bardzie Monchi i jego transfery,no chyna ze rezerowy Czech z Sampy zrobi z Nas potege, a idz Pan w **** z tym wszystkim ide spac, nie wiem czy jest sens ogladac wiecej meczy Romy w tym sezonie, teraz tylko wpierdol z Lazio i Juve odpadnieie z grupu LM i kolejny sezon mozna spisac na straty,,,,, **** dupa cycki
Wracając do nas pierwsza połowa całkiem dobra, początek drugiej też. Natomiast im dalej tym więcej chaosu, i trochę ryzykowne te ataki. Co później się zemściło. Nainggolan miał świetną pierwszą połowę, w drugiej gorzej i sprokurował jednego gola. Pochwalić trzeba Perrottiego bo biegał jak szalony cały mecz i nękał ich swoją stroną, centymetry od przepięknej bramki. Kolarov też bdb.
Generalnie trochę trudno z tego meczu jakieś daleko idące wnioski wyciągnąć. Nie da się w końcu pominąć 3 słupków, + 2, 3 dobrych okazji. Natomiast obrona do poprawy (oby ściągnęli jeszcze obrońcę) i zdecydowanie za duży bałagan i rozluźnienie w tych atakach w drugiej połowie. Strasznie dużo miejsca zostawiali w tych atakach.
JJ w pierwszej połowie ogarniał bo Defrel pół meczu spędził na naszej połowie.
Po zmianie na Szarego prawa strona w defensywie u nas zniknęła.
Jeżeli EDF chciał postawić kropkę nad i mógł się pokusić o zdjęcie Kevina, który był fatalny.
Dać np Perottiego do środka za Dżeko i Szary/Under na skrzydło lewe do robienia wiatru.
To co grał DDR i Kevin to jest kryminał.
Transfer Holendra też absurd - mamy Florka bez kolana, Peresa bez skilla i kupujemy na prawą obronę Holendra bez nogi..
DO tego dokładamy Defrela, który nie umie grać na skrzydle.
W efekcie w obronie modlimy się, żeby JJ po 5 latach nagle okazał się objawieniem na środku obrony.
W ataku niby super, ale tak realnie gre nam ciągnie Kolarov..
Do czego to doszło.
Druzyna budowana przez lata i nagle super objawieniem, królem piłki i piłkarzem odstającym od innych o lata świetlne jest pół-emeryt z przeszłością w Lazio
Zabawne, ale jednocześnie straszne bo prawdziwe.
Najbardziej mnie po tej porażce boli to, że morale na tej stronie gruchnęło właśnie na samiutki dół i długo nic go nie podniesie, będzie bardzo ciężko czytać komentarze.
Mimo wszystko będzie dobrze, Forza Roma, Inter merda!
Potem nie mogłem juz oglądać meczu tak dokladnie.
Nie wykorzystane okazję sie mszczą.
Na pozytywna uwagę zasługuje zdecydowanie Radja Nainggolan. Kapitalne zawody, dosłownie dwoił i troił sie.
Przy odrobinie szczęścia (słupek), mógł nawet okrasić świetne zawody bramką. Mecz zakończył asystą.
Diego Perotti bardzo aktywny, świetnie kropnął (słupek chyba - z telefonu ciężko wychwycić) raz. Ponadto trzeba zauważyć fajną próbę dogrania piłki w uliczkę.
Konstantinos Manolas tu mam mieszane uczucia. Kapitalna próba zagrania takiej piłki na 30+ metrów z pominięciem 2 lini, ponadto raz takie kółeczko zrobił z jednym z zawodników Interu - natomiast z drugiej strony uważam, że lepiej mógł się zachować przy bramce na 1:1.
Juan Jesus - z racji iż był osobą bardzo chwaloną przez użytkowników AsRoma.pl postanowiłem sie mu lepiej przyjrzeć, w dodatku grał przeciwko swojej byłej drużynie. Uważam iż mógł pokazać coś więcej, coś extra (nie wiem jakie miał wyznaczone zadania).
Chciałbym wyróżnić również Edina Dzeko. Dobra partia w jego wykonaniu. Ładne przyjęcie i bramka. Wykazał sie spora pewnością siebie. Później miał jeszcze ze 2 sytuacje, w tym jedną sprytnie chciał uderzyć w dlugi róg bramki zza piłkarzy Interu.
Alisson Becker (nie widziałem 2 ostatnich bramek) bardzo dobrze bronił. Jedna interwencja była szczególnie dobra, silne uderzenie Icardiego z bliskiej odległości. Dobra instynktowna parada.
Zle nie było, puki oglądałem mecz. Pomoc musze powiedzieć, że spisywała se dobrze. Jakbyśmy strzelili na 2:0, zamiast tego nieszczęsnego obijania słupka mecz byłby nas. Tak to pozostaje tylko rozłożyć ręce jak Spalletti. Tragedii nie było, będzie dobrze.
Nasze formacje nie zgrywaja się w ataku (nie zgrywaja się w ogóle?) , nie ma tego co było u Spalla czyli ruchu piłki i wymiany podań.
Teraz widać jak bardzo brakuje gry nogami Wojtka, siły i sprytu Rudigera oraz współpracy Salah-Dzeko...
Jak dla mnie Defrel póki co to jakiś żart na tym boku... chyba trzeba spróbować Cengiza na większą ilość minut. Nie wiem jak Monchi mógł się tak dać zmanipulowac Di Fra, żeby dać te 23 mln...? Pozdrawiam też wszystkich, których nabrał Jesus po jednym dobrym meczu. Kolejny z asów naszej obrony... Ech straszne to dziś było.
Coś trzeba zrobić, bo na własnym podwórku może być kiepsko, nie wspominając już o kolejnym blamazu w EU. Powoli zaczynam wątpić w Monchiego, który wydawało mi się, że widzi więcej niż Sabat, którego ruchy (Vecino,Valero,Dalbert) póki co wyglądają lepiej...
Przykro mi to pisać, ale Spalletti trochę pokazał miejsce w szeregu Di Francesco i teraz fundamentalne pytanie - czy mamy trenera Zemana, który się nie uczy z każdym dniem/porażką/remisem/zwycięstwem i nieważne jako ****... ważne żeby to była ****....a z jego stylem, czy jednak potrafi reagować na problemy i przemyśleć pewne sprawy ?
Rzucał się w oczy nasz wysoki pressing z którego mało wynikało, rzucała się w oczy duża intensywność na skrzydłach, ale przede wszystkim rzucała się w oczy nieporadność w środku pola, a z takimi grajkami jakich mamy jest to po prostu karygodne.
Nie zwykłem dramatyzować tak szybko i dotychczas studziłem wszystko co większość tu pisała, ale zaczynam się poważnie obawiać o Nasz ukochany zespół. Mam nadzieję, że już w następnym spotkaniu zobaczymy jakiś kolektyw, bo puki co to wyglądamy słabo i przeciętnie.
Oby moje obawy szybko rozwiała postawa drużyny w kolejnych meczach.
Raz Spal to trener z doświadczeniem nie tylko w Serie A i właśnie takiego nam brakuje, dwa widoczny brak własnego stadionu powoduje że nie możemy sobie pozwolić na większe zakupy, trzy potrzeba jest dobrego DS. Z tych rzeczy jest tylko DS reszta to marzenia i póki się nie spełnią to możemy zapomnieć o jakich kolwiek pucharach. Od początku widać że EDF to nie jest trener na miarę ROMY, ale skoro prawie wszyscy byli za odejściem łysego to taki jest efekt .... swoją drogą to pech wczoraj nas nie opuszczał ale aż strach pomyśleć co będzie się działo jak przyjdą mecze w CL...
Na te chwile wyglada to tak, ze mamy druyzne oslabiona z trenerem kiepem alla Zeman, czyli "Eusebio 433 nawet bez kadry di Francesco nie umiem nic innego grac". Co do kadry, wszystko zostalo juz napisane po meczu z Celta i niestety Spall wypunktowal Nam to po raz kolejny. Nie ma co sie powtarzac. Mozemy miec nikle szanse walki o LM w nastepnym sezonie.
Sytacja jak co rok z ameryknami, juz od pierwszych meczy po malu zegnamy sezon
Osobiscie na tym meczu zalezalo mi najbardziej aby utrzec nosa Lysej pale i palaczowi. Teraz mam juz wyje... moga zajasc 10 miesce w tabeli. No i czesc.
Największy zarzut do niego to konflikt z Tottim, i głównie z tego bierze moja niechęć do niego. Rozumiem jego sprzeciw przeciw wpychania mu na siłę gracza przez kibiców do składu, ale do ciężkiej cholery..to był Totti, największy gracz w historii tego klubu. Mógł się z nim jakoś po ludzku ułożyć w ostatnim, czy przedostatnim sezonie w karierze.
A jak na dokładkę przeszedł do Interu to całkowicie mi zbrzydła jego gęba.
Wydaję mi się że Spalletti po prostu uznał, że przy tych nakładach w tym goracym środowisku, nic tu nie wygra i dlatego zrezygnował.