Aktualnie na stronie przebywa 12 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich żegna się z honorem z Ligą Mistrzów. Podopieczni Eusebio Di Francesco pokonali na Olimpico 4-2 Liverpool i okazali się gorsi w dwumeczu o jednego gola. Do awansu zabrakło lepszego występu w pierwszym spotkaniu, większej koncentracji na początku dzisiejszego meczu, w którym Giallorossi sprezentowali sami dwa gole rywalom, ale też lepszej postawy sędziów. Ci odebrali dziś Romie dwa rzuty karne i być może czerwoną kartkę dla gracza Liverpoolu, co mogłoby zmienić bieg wydarzeń na murawie. Zabrakło też nieco czasu, gdyż czwarta bramka padła w ostatnich sekundach pojedynku. Zespół Eusebio Di Francesco zakończył w piękny sposób wspaniałą przygodę z Ligą Mistrzów i skupi się teraz na trzech finałach Serie A. Pierwszy z nich, wyjazdowy mecz z Cagliari, w niedzielny wieczór.
ROMA - LIVERPOOL 4-2 (1-2)
0-1 Mane 9'
1-1 Milner 15' - sam.
1-2 Wijnaldum 26'
2-2 Dzeko 52'
3-2 Nainggolan 86'
4-2 Nainggolan 90' - kar.
ROMA (4-3-3): Alisson - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Lor. Pellegrini (Ünder 53'), De Rossi (Gonalons 69'), Nainggolan - Schick, Dzeko, El Shaarawy (Antonucci 75')
Ławka: Skorupski, Juan Jesus, Bruno Peres, Gerson
LIVERPOOL (4-3-3): Karius - Alexander-Arnold (Clyne 90'), Lovren, van Dijk, Robertson - Wijnaldum, Henderson, Milner - Salah, Firmino (Solanke 87'), Mané (Klavan 83')
Ławka: Mignolet, Moreno, Ings, Woodburn
Żółte kartki: Florenzi, Manolas (Roma), Robertson, Lovren, Solanke (Liverpool)
Widzów: 61889
>> OCEŃ PIŁKARZY W MECZU ROMA 4:2 LIVERPOOL <<
Komentarze (84)
PS
Sędzia chuuy
Boczny dowalił swoje, bo nie było spalonego Dzeko i powinien być karny, ale to się zdarza, bo to milimetry, natomiast to co odwalił główny i zabramkowy przy tej ręce po strzale Szarego to śmiech na sali. Powinien być karny i czerwo. Skoro nie dostał w maskę po tak silnym strzale, to chyba logiczne, że w rękę. Chyba, że człowiek ma jeszcze jakąś ukryta kończynę, ale o to muszę zapytać rodzinnego lekarza przy najbliższej okazji, bo w sumie nie wiem...
Z drugiej strony trzeba mieć też trochę pretensji do siebie, bo tak łatwo daliśmy im te gole dzisiaj strzelić, szczególnie te podanie Radji, ale druga z główką Dzeko i zamieszaniem też głupia bramka. Szkoda, że ten gol na 4-2 nie padł w 85 minucie, byśmy ich dojechali. Pozostaje niedosyt, ale też wielki plus za walkę. Trochę za mocno przerżnęliśmy w Luserpulu.
PS
I jak nigdy w życiu nie byłem chyba w żadnym meczu za Realem, tak teraz liczę na to, że powiozą tych Angoli z bonusami od sędziów.
duma z Romy, nic więcej.
Mimo to na usta ciśnie się tylko jedno:SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL
I drugi raz sędzia nie gwizdze ręki w polu karnym
I drugi raz brakuje 1gola do dogrywki
FATUM!!
Natomiast FAKTY są takie: zostaliśmy okradzeni z dwóch karnych i czerwonej kartki. A jeśli puścimy to przez jakiś filtr debilizmu że niby jakiś karny powinien być dla Liverpoolu zostaje na nam jedno - sytuacja z Arnoldem.
***** ***! Taki mecz, taki poziom, facet gra ewidentną siatkówkę w polu karnym i nic? Ja z fotela telewizora po pierwszym ujęciu wiedziałem że to była ręka, bo tak od czaszki piłka się odbić fizycznie nie mogła. A jako że byłby gol, to czerwo i wypad z baru. Gnojstwo niesamowite nas spotkało właśnie i tyle ze strony sędziego.
Ale z kolei spotkało nas coś pięknego ze strony naszego zespołu. Grande Roma, tylko tyle można napisać. Okradzeni z finału LM, jak to brzmi w ogóle! Szacun wielki za walkę, zasłużyli na dogrywkę przynajmniej by móc doprowadzić sprawę do końca. No ale dopóki nie będzie VARu, dopóty będą takie akcje się nawet w półfinałach dziać.
FORZA ROMA!!! Dziękuję za ten sezon w LM!!!
PS. Co do pracy arbitra Skominy, to mam do powiedzenia jedno - https://m.youtube.com/watch?v=Cxzz6-opfXQ
Żal Radji i jego błędu - widać było, że ta sytuacja go przybiła.
Jednak wielkie gratki dla wszystkich zawodników za grę w LM w tym sezonie i dostarczone emocje.
Forza Roma!
Skupiając się czysto na Romie, wg mnie zawiodła "młodzież", w takim sensie, że jak trzeba było coś zrobić to pełne gacie i albo piłka na 10 metrów odskakuje, albo dzida w trybuny. Mowa tu o Pellegrinim, Underze i Schicku, chociaż ten ostatni ze 2 przebłyski miał.
Osobiście po tym jednym meczu mam ogromny żal do Fazio, bo młodzieży można wybaczyć. Bramka Mane, ok, Radja źle zagrał, ale co wtedy zrobił Fazio? 3 kroki do piłki i kontynuujemy akcje, a ten? Nie wiem, czekał że tam wyrośnie Strootman jak grzyb po deszczu? A jak się zorientował że jednak Holendra nie ma nawet na ławce to już piłka była w siatce. W drugiej połowie wszyscy tracili, Florenzi, Manolas, Ninja, ale co oni zrobili po stracie? Ogień do tyłu ile fabryka dała aby odzyskać piłkę. A Fazio jak stracił po jakimś głupim dryblingu przy wyprowadzaniu? Wracał sobie jak z wcześniej wspomnianych grzybów, na lajcie, całe szczęście że koledzy mu uratowali tą sytuację. Nie wiem co się z nim stało dzisiaj.
Ale mimo wszystko, jestem pełen dumy i podziwu dla wszystkich graczy i trenera
Także, mimo kontrowersji i ostatecznej porażki w dwumeczu...pożegnanie tegorocznej Ligi Mistrzów potężnym p******ciem Nainggolana z zza pola karnego było milutkie:)
Edit. Liverpool tak bardzo lepszy w dwumeczu, że zapomniał wyjść na drugą połowę