Aktualnie na stronie przebywa 23 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich nie dał większych szans Bologni, wygrywając 3-0 w meczu zamykającym dwunastą serię spotkań. Podopieczni Luciano Spallettiego wygrali tym samym szósty z sześciu domowych pojedynków ligowych. Bohaterem meczu był Mohamed Salah, który skompletował hat-tricka i ma już na koncie osiem goli. Teraz zespół czeka przerwa reprezentacyjna, a po niej wyjazd do Bergamo.
ROMA - BOLOGNA 3-0 (1-0)
1-0 Salah 13'
2-0 Salah 62'
3-0 Salah 71'
ROMA (4-2-3-1): Szczęsny - Bruno Peres (Gerson 77'), Fazio, Rüdiger (Paredes 57'), Juan Jesus - De Rossi, Strootman - Salah (El Shaarawy 84'), Nainggolan, Perotti - Dzeko
Ławka: Alisson, Crisanto, Seck, Marchizza, De Santis, L. Pellegrini, Iturbe
BOLOGNA (4-3-3): Da Costa - Krafth, Ferrari, Helander, Masina (Masina 85') - Nagy, Viviani, Dzemaili - Taider (Pulgar 65'), Sadiq (Destro 51'), Krejci
Ławka: Gomis, Sarr, Mbaye, Oikonomou, Donsah, Rizzo, Di Francesco, Floccari, Mounier
Żółte kartki: Paredes (Roma)
Widzów: 24600
Komentarze (35)
Zastanawiam się, czy nieuznana bramka którą strzelił faktycznie była nieprawidłowa.
Anyway, Grande Momo, mecz 3. biegu wygrany spokojnie. Każde kolejne 0 z tyłu co sukces.
Najgorszą...
Co do meczu. No, z takim wynikiem ogórki mają wyjeżdżać z Olimpico. Dobry mecz.
Strasznie się bałem o naszych ex. Ale fatum nie zadziałało
PS. Znowu kompletnie inny Radja, kiedy został cofnięty do tyłu na ostatnie 15 minut, Spall obudź się!
Najgorsze to puste Olimpico... Gdzie te czasy, że w niedzielne wieczory mieliśmy pełny stadion? Czy te czasy w ogóle powrócą?
Przy takim wyniku i hat-tricku napastnika aż nie wypada się czegoś czepiać, ale Salah musi być bardziej zdecydowany, bo równie dobrze mógł dzisiaj strzelić 6 goli. Jedna jaskółka wiosny nie czyni i dalej uważam, że koleś nie jest w optymalnej formie. Jednak taki wieczór jak dziś powinien pomóc mu się odblokować i w duecie z Dzeko powinni wymiatać w lidze. Juve jest krok przed nami, ale to tylko mały kroczek. Przed sezonem wydawało się, że Juve jeszcze bardziej nam odskoczy, ale teraz widać, że są w zasięgu jeśli zepniemy poślady. Tyle, że za nami dopiero niecała 1/3 sezonu. Trzeba patrzeć długodystansowo. FORZA ROMA!
Jednak to co do tej pory Gerson pokazał na boisku trochę mnie uspokoiło. Chyba trzeba dać mu trochę czasu. Dobrze, że Spall nie chce chłopaka "spalić" na starcie, ale pracuje z nim.
Problem tylko w tym, że w ostatnich sezonach Juventus nie był w tym okresie na pierwszym miejscu, a rok temu to w ogóle gdzieś w drugiej połówce tabeli. Tymczasem teraz prowadzą już na starcie sezonu. Jak w drugiej połowie włączą, jak co roku, wyższy bieg, to nie będzie czego zbierać. Oni zawsze grają na pełnej szybkości w drugiej rundzie.
Tez obawiam siem ze Juve ma jeszcze jeden bieg wyzej a Roma chyna osiagnela max... no ale zobaczymy, sezon bedzie ciekwaszy i narazie wogole mozemy prowadzic takie dywagacje, bo Juve nie zrobilo +12 ... No i co najwazniejsze mamy szanse na 2 co jak wiemy w konteksie LM liczy sie baedzo.
Forza Roma !
Jeżeli to pierwsze, na co dużo wskazuje, bo skład mają bardzo mocny, to znowu sobie odjadą w pewnym momencie, a my im wtedy nie możemy nic zrobić.
Niepocieszające jest to, że nawet jakby uwierzyć w drugi scenariusz, że będą tak nijak grali cały sezon, to i tak piekielnie trudno będzie im zagrozić, skoro bez formy zdobywają średnio 2,5 pkt na mecz.
Musimy punktować i tyle, myślę że na 2 miejscu spokojnie dojedziemy, a czy uda się wywrzeć presję na Juve to się okażę, choć napalać się na to raczej nie ma co. Powrót do LM i tak byłby dobrym wynikiem.
Z kolei, aby myśleć o scudetto, trzeba mieć przynajmniej 2,4 pkt na mecz czyli 38 meczów x 2,4 pkt = 91 pkt
Oczywiście reguła nie jest sztywna i zdarzają się różne sezony, ale mniej więcej tak to wygląda. Więc jeszcze kilka kolejek i taka wiecznie bijąca się o utrzymanie Atalanta będzie miała już spokój osiągając 38 pkt (teraz ma 22). Z kolei Roma aktualnie ma średnią punktów 2,2 - Juve zaś 2,5 czyli pewne scudetto.
Jeśli będziemy utrzymywać się w zasięgu 5 pkt do Juve to te bezpośrednie mecze z nimi mogą być fascynujące.
OK, ale to bardziej problem Juve niż nas. A to z tego powodu, że my zmieniliśmy trenera i jak sądzę całą koncepcję prowadzenia drużyny. U Rudiego zimą dostawaliśmy potwornej zadyszki i remisowaliśmy wszystko i z każdym. Teraz to inna bajka. I to widać, bo chociaż łapiemy losowe kontuzje to nie tylko nie gramy gorzej, ale wręcz coraz lepiej. Kolejni zawodnicy zwyżkują i zachwycają. My idziemy w górę! Bardzo możliwe że te najgorsze mecze już za nami. Więc niech się Juve martwi.
Ale oczywiście 4 punkty daje im dużo spokoju. W tej lidze i z tym rywalem trudno odrobić niby głupie 4 pkt.
http://s8.postimg.org/u1c78h8gl/IMG_0952.jpg
Co do derbowego meczu. Jasne. To będą emocje same w sobie, niezależne od sytuacji w lidze i miejsca w tabeli. To prawda.
Zweryfikują nas dopiero spotkania z Milanem, Lazio i Juve. Będzie wtedy można coś więcej powiedzieć.