Aktualnie na stronie przebywa 11 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Trzecia wygrana 1-0 na przestrzeni siedmiu dni stała się faktem. Po zwycięstwach z Torino i Crotone, Giallorossi pokonali również Bolognę, rozstrzygając spotkanie również po stałym fragmencie gry. O ile w poprzednich meczach gole padły po strzałach z rzutu wolnego i karnego, tym razem dogranie Pellegriniego z rzutu rożnego wykorzystał El Shaarawy, popisując się pięknym uderzeniem z pierwszej piłki. Teraz Giallorossich czeka znacznie trudniejsze wyzwanie. We wtorek na Stadio Olimpico zawita bowiem Chelsea Londyn.
ROMA - BOLOGNA 1-0 (1-0)
1-0 El Shaarawy 32'
ROMA (4-3-3): Alisson - Florenzi, Fazio, Juan Jesus, Bruno Peres (Moreno 69') - Pellegrini, De Rossi, Strootman - Defrel (Perotti 58'), Dzeko, El Shaarawy (Gerson 82')
Ławka: Lobont, Skorupski, Kolarov, Castan, Nainggolan, Gonalons, Schick, Ünder
BOLOGNA (4-3-3): Da Costa - Krafth, Gonzalez, Helander, Masina - Nagy (Falletti 57'), Pulgar, Poli (Donsah 80') - Verdi, Petkovic (Destro 85'), Di Francesco.
Ławka: Santurro, Ravaglia, De Maio, Krejci, Crisetig, Brignani, Maietta, Okwonkwo, Frabotta
Widzów: 35202
>> OCEŃ PIŁKARZY W MECZU ROMA 1:0 BOLOGNA <<
Komentarze (15)
Ważne, że trzy punkty, bo przed nami jeden z dwóch kluczowych meczów o być albo nie być na koniec na drugim miejscu w grupie CL.
Allison świetna interwencja, i kozacka gra nogami, jak zwykle.
Generalnie wygląda to nieźle, oby Chelsea nie podcięła nam skrzydeł. Są do ogrania.
Oby jutro ktos z czolowki stracil jakies oczka.
Troche razi ilosc dobrych akcji z przodu, ale zwyciezcow sie nie sadzi.
Jestem pewien ze wtorkowy mecz bedzie calkiem inny, jednak nie obraze sie jesli skonczy sie takim samym wynikiem...
Świetny gest El Shaarawy'ego z dedykacją bramki.
tak się zdobywa scudetto
wsumie ostatnio komwmtarze meczy Romy sa zbedne, moznaby wklejac z poprzwdnich spotkan
ciekawe jak z brytolami bo chelsea juz kryzysu nie ma i beda chcieli sie odwgrac
Eusebio di Francesco w pomeczowym wywiadzie (asroma.com/en) zwrócił uwagę iż po serii 78 rzutów rożnych (licząc Serie a, Champions League) bez bramki - bardzo mu zależało na zdobyciu takowej. Wreszcie się udało. Przyznam, że była to dosyć zaskakująca informacja.
Teraz na horyzoncie mamy kilka trudnych meczów, w zasadzie zadecydują one o tym o co gramy w tym roku. Pewnie mogą one też wpłynąć na ewentualne zimowe transfery (awans u jego brak w CL).
Chyba każdy chce zobaczyć Romę na wiosnę w Champions League, jeśli oglądanie takiej Romy to tego cena, a gra a czasem się poprawi...