Aktualnie na stronie przebywa 33 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Asysty przy dwóch bramkach, udział przy trzecim golu i kilka innych dobrych zagrań, tak gra 40-letni Francesco Totti. Il Capitano poprowadził Giallorossich do łatwego zwycięstwa z bardzo słabo dysponowanym zespołem Astra Giurgiu, w drugiej kolejce rozgrywek grupowych Ligi Europy. Roma wygrała tym samym pierwszy od jedenastu miesięcy mecz w europejskich pucharach i czwarty w amerykańskiej erze. W drugim meczu grupy Austria Wiedeń zremisowała z Viktorią Pilzno, dzięki czemu Giallorossi awansowali na pierwsze miejsce.
ROMA - ASTRA 4-0 (2-0)
1-0 Strootman 14'
2-0 Fazio 45'
3-0 Fabricio 47' - sam.
4-0 Salah 55'
ROMA (4-2-3-1): Alisson - Peres (Florenzi 64'), Manolas, Fazio, Jesus - Paredes, Strootman (Gerson 69') - Iturbe, Totti, Perotti - Salah (Nainggolan 56')
Ławka: Szczęsny, Seck, Dzeko, El Shaarawy
ASTRA GIURGIU (4-3-3): Lung - Lazic (Niculae 60'), Fabricio, Geraldo Alves, Junior Morais - Mansaly (Lovin 46'), Seto, Sapunaru - Filipe Teixeira, Alibec, Nicoara (Budescu 60')
Ławka: Gavrilas, Oros, Stan, Florea
Żółte kartki: Totti (Roma), Geraldo Alves (Astra)
Widzów: 13509
Komentarze (26)
Co do graczy... zaczynam wierzyć, że naprawdę nikt nie zechce od nas tego Iturbe wziąć. Nawet za darmo. Tak daremnego gracza nie było w Romie odkąd sięgam pamięcią, Naprawdę dramat. Psuł wszystko co się dało, włącznie z setkami.
Ale za to na drugim biegunie Totti!
Najśmieszniejsze było jak Iturbe podał niecelnie do najbliższego kolegi, przez co piłkę przejęli Rumuni i biegł kilkanaście metrów za rywalem by ją odzyskać. Co mu się udało, ale jak ją odzyskał to pobiegł parę metrów do przodu, podał znowu niecelnie do najbliższego kolegi i po raz kolejny piłkę przejęli rywale, comedy gold.
ta, a z trybun na zmianę wzdychanie i oklaski.
Totti o dwie klasy lepszy od reszty graczy. Z drugiej strony jak 40-latek odstaje od kolegów na boisku tak widocznie, to jest coś nie halo z tą drużyną. Mam nadzieję, że wywalczył sobie tym występem, chociaż po 45 minut w następnych trudnych meczach.
Na duży minus Iturbe. Nic nie umie, nic mu nie wychodzi już powinien być sprzedany definitywnie. Wiele więcej pożytku było by z Ljajica czy Falque, mieli technikę chociaż w jednej nodze i czasem coś im wyszło ponadprzeciętnego. U Iturbe wszystko na opak, do tego głupi jak but na boisku.
Na mniejszy minus Juan. Gość się do niczego nie nadaje. W ofensywie to jest zero, każda jedna piłka do tyłu, z tyłu notorycznie gubi krycie. I co nam po takim obrońcy? Zero pożytku jakiegokolwiek, będzie lepszy rywal to znowu gole przez niego powpadają. Dodo by chociaż może szarpnął coś do przodu
Na szczęście dla Nas.
Cieszy i trwoży to kim wciąż jest Il Capitano dla tej drużyny.
Cieszy wiadomo, a trwoży, że jest wielki kanion pomiędzy nim, a większością Naszych zawodników. Szczerze nie wiem, po co był ten mecz jeżeli chodzi o Salaha. Lepiej gdyby był świeży na Inter, może byłby produktywniejszy, bo ostatnio to gra jak na niego bardzo słabo.
Paredes zdecydowanie najwięcej piłek przez niego przeszło. Będą z niego ludzie, jednak jest młody, potrzebuje czasu, a jeszcze bardziej minut. Dobrze, że DDR dostał te trzy mecze, bo nie wiadomo co by było, gdyby Daniele mógł grać.
Dzisiejszy mecz nic nam nie powiedział odnośnie naszej siły, jedynie pokazał, że warto by 40-letni chłop był na boisku. Mecz z Interem chyba najbardziej stresujący od 4 lat. Mam nadzieję, że zobaczymy zmotywowany zespół i nikt nie będzie opowiadał tekstów typu...ten mecz pomógł nam się wyluzować...bo to nie czas i zawód na wyluzowanie. Tu cza zapierdzielać jak się nie jest w stanie klepać rywali. Koncentracja i chęci...tego potrzebujemy na Inter, a jak chodzi o Napoli to módlmy się by Arek grał jak ostatnio w reprezentacji...słupki i poprzeczki...bo inaczej z tą obroną to będą najboleśniejsze Derby Słońca od lat.
a tak straszył ten śmieszny chłopek
Niemniej to co grał wczoraj Capitano to klasa, powinien zaliczyć 5-6 asyst gdyby nie koledzy...