Aktualnie na stronie przebywa 20 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Miało być przełamanie, wyszło coś zupełnie innego. Zespół Giallorossich zaledwie zremisował z ostatnim w tabeli Chievo, mimo dwubramkowego prowadzenia do przerwy. Podopieczni Di Francesco zagrali słabo w defensywie, a punkt uratował w ostatniej akcji meczu Olsen. Roma zagrała kolejne słabe spotkanie, a na jej drodze staje teraz najlepszy zespół Europy ostatnich trzech lat. Czy zespół Romy pokaże coś w środę czy też prawdziwą szansą na częściową rehabilitację będzie ligowy mecz z Bologną?
ROMA - CHIEVO 2-2 (2-0)
1-0 El Shaarawy 10'
2-0 Cristante 30'
2-1 Birsa 52'
2-2 Stępiński 83'
ROMA (4-3-3): Olsen; Florenzi (Karsdorp 69'), Manolas, Juan Jesus, Kolarov; Cristante, Nzonzi, Lorenzo Pellegrini (De Rossi 69'); Under (Kluivert 81'), Dzeko, El Shaarawy
Ławka: Fuzato, Mirante, Luca Pellegrini, Fazio, Marcano, Santon, Zaniolo, Perotti, Schick
Trener: Eusebio Di Francesco
CHIEVO (4-3-3): Sorrentino; Tomovic, Rossettini, Bani, Barba; Rigoni (Depaoli 87'), Radovanovic, Obi (Hetemaj 46'); Birsa (Leris 80'), Stepinski, Giaccherini
Ławka: Seculin, Semper, Tanasijevic, Jaroszynski, Kiyine, Pucciarelli, Meggiorini, Pellissier, Grubac
Trener: Lorenzo D’Anna
Żółte kartki: Rossettini (Chievo), De Rossi (Roma)
Widzów: 39.849
- OCEŃ PIŁKARZY W MECZU ROMA 2:2 CHIEVO
- SKRÓT VIDEO ROMA 2:2 CHIEVO - Serie A TIM YouTube
Komentarze (35)
Zagraliśmy dziś z najsłabszym obok Frosinone zespołem w lidze, u siebie, prowadząc 2-0, a skończyło się tym, że gdyby nie Olsen, to byśmy nawet przegrali. Pięć miesięcy temu graliśmy z nimi u siebie, prowadziliśmy 2-0, Jesus dostał czerwo i po tej sytuacji wbiliśmy jeszcze dwa gole. Dziś 11 na 11 to oni nam dwa gole wbili. To pokazuje jak ten zespół cofnął się w rozwoju.
Z takim charakterem i takim bieganiem (pokazywaniem się na pozycje) myślę, że mamy przed sobą całą serię meczów z cyklu "to będzie te spotkanie na przełamanie".
Spelniaja sie moje obawy jak narazie, Monchi wzmocnil wszystko tylko nie obrone, Fazio popsuty, Kolarov sie skonczyl, prawej obrony jak nie bylo tak nie ma, krotko mowiac nedza i zmiennikow brak, nie ma obrony to i goli tracimy...
Pomoc kiepska piszecie, moim zdaniem sezon temu nie byla duzo lepsza, Strootman nic nie gral a na Ninje narzekalismy ze dobry to byl ale za Spalla... wiec tutaj bym nie widzial przyczyn naszej kupy w tym sezonie... chociaz faktycznie charakteru jakby duzo uszlo bez tych zawodnikow, DDR tylko nadrabia...
Bramkarz tez narazie Nam meczu nie zawalil, wiec.. aa wroc , wnioski mialy byc po 10 kolejce
No jest kupa, ukryc sie nie da ale jeszcze nie przekreslalbym Romy, o majstra nie walczymy ale to bylo wiadome przed sezonem, walka o 2-4 wciaz mozliwa, nie z taka gra oczywiscie i nie z gubieniem punktow z pol-amatorami.
Mecz z Realem moze byc mimo wszystko inny, sezon temu tez byly 2 oblicza Romy w Serie A i w LM, oby i w tym sezonie tak bylo bo bedzie powrot do blamazy europejskich ....
Środek pola, korona każdej drużyny, to jakaś kpina. Pellegrini fatalny, N"Zonzi kompletnie nie pasujący do stylu naszej gry. Wymieniliśmy ludzi z charakterem na półśrodki, a finansowo wyszliśmy na tym o wiele gorzej. Po prostu świetnie.
No i ten Olsen. Ten krytykowany zewsząd Olsen ratuje punkt w ostatniej akcji meczu.
P.S. I nie chodzi tylko o indywidualne błędy - to się zdarza. Nasi źle się ustawiają, gubią pozycje, posyłają nieodpowiedzialne piłki, kryją na radar, zasypiają - wszystko co tylko można sobie wyobrazić.
Kiepsko to wszystko wygląda i poprawy ciężko na horyzoncie wypatrzeć; aż ostatnie mecze Rudiego się przypominają..
I właśnie dlatego zatrudnili Di Francesco, nie Ancelottiego czy kogoś podobnego kto chciałby mieć własne zdanie. Przypomnę o tym, co mówił DiFra w styczniu, gdy nie szło i gdy chcieli sprzedać Dzeko. Na jednej z konferencji, pytany o mercato, powiedział, że gdy przed podpisaniem umowy postawili mu sprawy jasno, że albo będzie śpiewał tak jak oni grają, albo nie ma co podpisywać kontraktu. Zgodził się, bo Roma to jedna z jego futbolowych miłości obok Pescary. Pescarę już trenował, teraz w ciemno zgodził się na Romę, co było jednym z jego marzeń. I właśnie wybrali takiego trenera, w przypadku którego wiedzą, że się nie sprzeciwi.
Nie sprzeciwi się kierownictwu, bo chce trenować, bo kocha Romę i nie będzie też rozpowiadał o tym w mediach, że sprzedali mu Nainggolana i Strootmana, mimo że tego nie chciał, dlatego, że właśnie kocha Romę. Niestety DiFra wpada tu we własne sidła. Spalletti potrafił coś tam powiedzieć w mediach, ale był człowiekiem z zewnątrz. Rudi zakochał się w Romie dopiero potem i dziś mówi, że jest jej kibicem. Natomiast gdy trenował też skrytykował otwarcie na konferencji kierownictwo, co zakończyło się tym, że Pallotta wprowadził do Trigorii Alexa Zeccę, który był cieniem Rudiego. Oni mogli, DiFra z pewnych własnych powodów tego zrobić nie może. Dlatego ma przesrane i kogo będą chcieli sprzedać, to on będzie przytakiwał.
Ciekawe jest też to jak ustosunkował się do ostatniego wywiadu De Rossiego dla Il Romanista, który powiedział, że gdyby to zależało od niego, nie sprzedałby "wielkich" w tym mercato. Di Francesco powiedział, że zgadza się ze wszystkim tym co w wywiadzie powiedział DDR.
abruzzi - w tym caly problem, EDF to nie trener do transferow z lapanku, mu trzeba kupowac zawodnikow pod jego system, a jest zupelnie odwrotnie no i efekty mozemy w tym sezonie zobaczyc.....