Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich zakończył bardzo udanie 2016 rok. Podopieczni Luciano Spallettiego ograli na Stadio Olimpico Chievo i umocnili się na drugiej pozycji w tabeli. Swój mecz przegrało bowiem Lazio, z kolei Napoli zremisowało z Fiorentiną. Wynik w Rzymie otworzyli goście, a Roma odpowiedziała pięknym uderzeniem El Shaarawyego z wolnego. Po zmianie stron drugą bramkę zdobył Dzeko, a wynik ustalił, w doliczonym czasie gry, Perotti. Teraz zespół czeka świąteczna przerwa, a po niej trudny wyjazdowy pojedynek z Genoą.
ROMA - CHIEVO 3-1 (1-1)
0-1 De Guzman 37'
1-1 El Shaarawy 45'
2-1 Dzeko 52'
3-1 Perotti 90' - kar.
ROMA (3-4-3): Szczęsny - Rüdiger, Fazio, Vermaelen - Bruno Peres, Strootman, Nainggolan, Emerson - Salah (Perotti 82'), Dzeko (Iturbe 90'), El Shaarawy
Ławka: Alisson, Crisanto, Pellegrini, Mario Rui, Juan Jesus, Spinozzi, Gerson, Totti
CHIEVO (4-3-1-2): Sorrentino - Frey, Gamberini, Dainelli, Izco (Costa 41') - Rigoni, De Guzman, Radovanovic - Birsa (Bastien 59') - Inglese (Pellissier 75'), Meggiorini
Ławka: Bressan, Confente, Spolli, Depaoli, Kiyine, Parigini, Floro Flores
Żółte kartki: Dainelli, Rigoni (Chievo)
Widzów: 25058
Komentarze (22)
Emerson śmiało tam sobie poczynał na lewej stronie i często się podłączał do akcji. Olbrzymi progres tego zawodnika, pierwsze jego występy..wystraszony piłkarz trzeciej kategorii. A tu proszę.
Naingollan w formie, jest wszędzie, serce i płuca drużyny.
Strootman całkiem nieźle.
El Shaarawy w końcu coś zaczął grać,aktywny, piękna bramka, oby to nie był jednostkowy występ. Chociaż w drugiej połowie, już grał bardziej na aferę, i sporo tracił.
Perrotti wszedł i zrobił swoje. Salah słabo.
Dzeko i te jego pudła mnie przerażają. Jeśli to będzie jeden, dwa mecze to nic takiego się nie stanie. Ale jak znowu popadnie w tą swoją impotencję strzelecką, i będzie kaleczyć jak miesiącami w ubiegłym sezonie..to szkoda gadać.
Gra naszych? Standard. Nowością jest że tak grając inkasujemy 3 pkt.
I Olimpico nadal nasze - komplet punktów. To też cieszy.
Forza Roma!
O Nainggolanie już wszystko powiedziane, ale i Strootman wraca na właściwe tory.
Treneiro mnie denerwuje tymi późnimy zmianami i Iturbe pewnie też nieźle wku**iony, bo w dwie min to nawet trawy się nie zdąży nawąchać o piłce nie mówiąc, ale wyglądało to rzeczywiście nieźle. Roma walczyła i szukała drogi do bramki na wszelkie sposoby. Brakuje ciągle tej zimnej krwi w polu karnym rywala bo wynik powinien być 6:1.
Słabym punktem trzeba okrzyknąć Peresa. Starał się chłopak ale ciągle coś nie tak pod tą kopułą. Mój ulubieniec Dzeko też zasługuje na wspomnienie. Swoich win w moich oczach nie odkupi, a każdy taki występ jeszcze pogłębia moją niechęć. Bramkę strzelił, ale co zmarnował to może się odbić nam jeszcze czkawką.
Sorrentino. Sportiello to inny klub
Bo jak byśmy przegnali to było by 5 razy więcej
POZDRAWIAM I WESOŁYCH ŚWIAT
Wygląda na to że ma nerwy ze stali. Pewnie, że kiedyś może nie strzelić - przecież on też nie jest maszyną.
O 2 miejsce będzie walka, ale Juve też długo, długo nie będzie mieć pewności. 7 pkt to wciąż odległość wymagająca koncentracji.
nie dziwota, ze czlowieka czasami szlak trafia gdy czyta wiadomosci co niektorych...
nie przesadzajmy