Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Stały fragment w doliczonym czasie gry uratował Giallorossich przed kolejną strata punktów z zespołem z drugiej połówki tabeli. Po remisach z Genoą i Chievo zespół Di Francesco wygrał, rzutem na taśmę, z Cagliari, a decydujący okazał się Fazio, który wykorzystał dośrodkowanie Kolarova oraz błąd bramkarza i wepchnął piłkę do pustej bramki. Wcześniej rzutu karnego nie wykorzystał Perotti i to były wszystkie emocje związane z tym spotkaniem. Zespół Di Francesco grał bowiem bardzo słabo i przewidywalnie w defensywie, nie tworząc okazji do strzelenia goli. Teraz Giallorossi podejmą w środę Torino, w meczu 1/8 Coppa Italia, a w sobotę zmierzą się na wyjeździe, w meczu ligowym, z Juventusem.
ROMA - CAGLIARI 1-0 (0-0)
1-0 Fazio 90'
ROMA (4-3-3): Alisson - Florenzi, Manolas, Fazio, Kolarov - Nainggolan (Strootman 80'), De Rossi, Pellegrini (El Shaarawy 70') - Schick (Ünder 87'), Dzeko, Perotti
Ławka: Skorupski, Romagnoli, Peres, Jesus, Moreno, Castan, Emerson Palmieri, Gerson, Gonalons
CAGLIARI (3-5-1-1): Cragno - Romagna, Pisacane, Andreolli - van der Wiel, Ionita, Cigarini, Barella (Deiola 70'), Padoin (Ceppitelli 90') - João Pedro (Farias 58') - Pavoletti
Ławka: Daga, Rafael, Capuano, Miangue, Cossu, Giannetti, Melchiorri, Sau
Żółte kartki: Pellegrini (Roma), Joao Pedro, Cigarini, Deiola, Pisacane (Cagliari)
Widzów: 33133
Komentarze (49)
Możemy sobie wygrać nawet 4:0 z Juve, ale to zawsze będzie tylko pojedyncze spotkanie. Punkty zbiera się przez cały sezon właśnie w takich kupowatych meczach jak ten dzisiaj. Szacunek ode mnie za te wyrwane 3 punkty. Obrona elegancko, ale w ataku jest cienizna od dłuższego czasu.
GRAZIE ROMA!
Grande Fazio. Na farcie, ale nie wazne. 3 pt są.
Nie rozumiem zmiany z Kevinem, przecież to trup jest. Już lepiej było wpuścić Gersona tym bardziej przy 0:0.
GRAZIE ROMA
FORZA LUPI
Romo, otrząśnij się!
Najważniejsze, że udało się wyciągnąć jakoś te trzy punkty.
ostatnie dwa mecze to SKANDAL !
Qrwa, jaki jestem zły po tym meczu!
FORZA ROMA !
Wcześniej żywiłem nadzieję, że z czasem dojdzie ten cały Schick, Under się rozkręci i będzie jeszcze więcej polotu w ataku. A póki co jest zupełnie na odwrót. Mnie rozczarowuje Pellegrini w takim układzie pomocy, to on powinien rozgrywać i brać na siebie ciężar gry, jako młody i najbardziej techniczny. A Lorenzo gra jedynie pojedynczymi zagraniami i specjalnie nie kwapi się rozegrania. Oczywiście nie tylko on zasługuje na krytykę, bo wielu piłkarzy rozczarowuje ostatnio, ale to rzuca mi się w oczy, i trochę więcej od niego oczekiwałem.
Na tę chwilę brakuje:
- ofensywnego pomocnika do rozgrywania akcji,
- skrzydłowego, który powinien przyjść już wcześniej za Defrela i zastąpić w domyśle Salaha.
Pellegrini potrzebuje czasu, ale nie umiem go rozgryźć, bo ani nie gra jako playmaker, ani żaden z niego ŚPD, więc jak on ma w ogóle grać? Ninja moim zdaniem powinien wrócić właśnie przed obrońców, ok, fajnie grał wyżej, ale to było za Spalla. Pozostałe miejsca dla De Rossiego i Strootmana pomiędzy, którymi powinna być rotacja i gościa z prawdziwego zdarzenia, który potrafił będzie rozegrać.
Nie rozumiem też dlaczego Di Fra na siłę chce zmieniać im pozycje. Schick środkowy napastnik, a gra na skrzydle, to samo Defrel i Gerson, który jest pomocnikiem i to właśnie on powinien grać za "9".
Nie wygląda to za dobrze. Kiedy rywal się otwiera mamy na tyle miejsca, że zawsze możemy liczyć na jakieś kontrataki, oczywiście lewą stroną, i wtedy coś tam wpada. Za cholerę nie idzie nam gra, gdzie przeciwnik stawia autobus. Powinni przed Juve przez cały tydzień nie trenować niczego innego, jak tylko zebrać się w kółeczko i pograć trochę w dziada, to może przestaną te mecze wyglądać dziadowsko.
Ta druga myśl moim zdaniem wyklucza te pierwsze. Dzeko może i jest drewniany, tylko co on przy takiej grze, jaką prezentujemy ostatnio i zaprezentowaliśmy dzisiaj ma zrobić? Tu by sama Krystyna ustawiona na środku ataku, Higuain czy Lewy nic nie zrobili, bo nie ma gry i nie ma podań. Jedyne na co ma szanse przy tej naszej grze Bośniak to dojść do dośrodkowania od Perottiego/Kolarova, ale wrzutki są po prostu kiepskie. Dzeko jest owszem pod formą, być może zajechany fizycznie, ale reszta też mu nie pomaga.
I tu jest właśnie ten problem "wariantów", o którym napisałeś. Mnóstwo akcji pchamy lewa stroną Kolarov-Perotti i to już się stało czytelne. O ile Argentyńczyk jeszcze miesiąc temu szalał tam na skrzydle, o tyle teraz już jest podwajany/potrajany no i cześć. Na prawej stronie jak jest Peres to w ogóle nie gramy, jak jest Florenzi, to są jakieś próby, ale jakie one są, to widzieliśmy dzisiaj. Nikt na razie nie sprawdził się na tym prawym ataku, no może poza Florkiem, który rozegrał tam jeden mecz - z Milanem.
Środek pola popadł u nas w niebyt i to zarówno jeśli chodzi o rozegranie, jak i wchodzenie w pole karne przy akcjach ofensywnych. Pellegrini chyba zapomniał co grał w Sassuolo, Kevin to boiskowy dubler Daniele, Radja też się gubi w tej taktyce. Nie ma penetrujących podań, szybkich przerzutów, zagrań, gry z pierwszej piłki. Pomoc śpi. I w ogóle nie próbujemy niczego środkiem boiska. Tylko 70% akcji lewą stroną, 30% prawą, a jak jest Pereszyński, to te proporcje rozkładają się 90-10. Te nasze próby w ofensywie wyglądają trochę tak jak za Luśka Enrique, takie kopanie od jednej strony boiska do drugiej i od czasu do czasu wrzutka.
Jedyne co dziś działa to obrona, ale może to dlatego, że nie podejmujemy zbyt dużego ryzyka, na czym też traci atak? No i jeszcze na koniec kontry, których nie ma od początku sezonu.
P.S.
Penetrujące podania przy takim zagęszczeniu obrony? To trudne, ale możliwe tylko przy bardzo ruchliwych napastnikach. My takich ŚN nie mamy.
ale słyszałeś co krzyczy komentator: soltanto lui, i to jest prawda. Nie było, nie ma i nie będzie drugiego takiego.
Trzeba prawdziwego napadziora i rozgrywajacego za naprawdę gruba kasę którzy to są gwarantem dobrej gry.
3 pkt się liczą i tyle. FORZA ROMA
Założę się, że po jakimś fajnym wyniku znów będzie gloryfikowanie wszystkich bez wyjątków.
Grande Roma!!!
FORZA ROMA