Aktualnie na stronie przebywa 23 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po tragicznej pierwszej połowie i lepszej drugiej odsłonie gry, Giallorossi pokonali osiemnastą w tabeli Bolognę, zdobywając cenne trzy punkty po tym jak zwycięstwa odniosły wcześniej Inter i Milan. Zespół Di Francesco zagrał fatalnie w pierwszych 45 minutach, a w rywalizacji utrzymał go Robin Olsen, który zaliczył świetny powrót do drużyny, a także odrobina szczęścia (m.in. poprzeczka dla rywali). Po zmianie stron Giallorossi wykorzystali rzut karny, a także rzut rożny i nie oddali już punktów, choć nie mogli rzecz jasna zakończyć meczu z czystym kontem. Teraz drużynę czeka rywalizacja z Frosinone.
ROMA - BOLOGNA 2-1 (0-0)
1-0 Kolarov 55' - karny
2-0 Fazio 73'
2-1 Sansone 84'
AS ROMA (4-3-3): Olsen - Florenzi, (Santon 83′), Manolas, Fazio, Kolarov - Cristante (El Shaarawy 45′), Nzonzi, Pellegrini - Zaniolo, Dzeko, Kluivert (De Rossi 68′)
Ławka: Mirante, Fuzato, Marcano, Juan Jesus, Coric, Pastore, Perotti, Celar
Trener: Eusebio Di Francesco
BOLOGNA FC 1909 (4-3-3): Skorupski - Mbaye, Danilo, Helander, Dijks - Poli (Dzemaili 72′), Pulgar (Falcinelli 75′), Soriano - Edera (Svanberg 65′), Santander, Sansone
Ławka: Da Costa, Santurro, Corbo, Paz, Calabresi, Donsah, Krejci, Nagy, Valencia
Trener: Sinisa Mihajlovic
Żółte kartki: Cristante, Florenzi, Manolas (Roma) - Danilo, Pulgar, Edera, Dijks (Bologna)
Widzów: 31.572
Komentarze (38)
Dzisiaj tylko 3 pkt i gonić 3 i 4 miejsce!
FORZA ROMA!!
Najważniejsze, że wygrali, bo sztuką było wygrać to "coś" w naszym wykonaniu
Co do meczu, to strasznie lekceważąco zagrali, nic się nie uczą na błędach, równie dobrze mógł być remis jak się tak gra. Czy oni nie wiedzą jaka jest stawka wszystkich meczów do końca sezonu? Za zeszłoroczny półfinał miejsca w LM nam nie dadzą, trzeba je wywalczyć.
p.s. Mały błąd, po meczu z Frosinone mamy jeszcze derby i dopiero Porto
" Jak dla mnie Robin jest dobrym zastępca Alissona wiadomo, że nie 1:1, ale za ten pieniądz kupiliśmy bardzo dobrego solidniaka."
Co to za solidniak, co jeden mecz uratuje, a w drugim przybaboli?
PS
Za podobny pieniądz juve kupiło Perina.
Co do samego meczu, to wróciła Roma jaką dobrze znamy, czyli "mecz się sam wygra", bo przecież jesteśmy o poziom lepsi. Całe szczęście, że nie skończyło się to jak z cagliari lub atalantą. Ważne są 3 pkt. i trzeba jak najszybciej o tym spotkaniu zapomnieć. Poza tym wydaje mi się, że bologna nie jest tak słaba, jak wskazuje tabela. Zimą sprowadzili kilku dosyć solidnych grajków i jestem przekonany, że jeszcze nie jednej drużynie z czołówki urwą punkty.
Nie wiem @pawełek jak... odpornym na fakty i przywiązanym do swojego zdania (delikatniej się tego napisać nie da) trzeba być, żeby po meczu gdzie facet ratuje 3 punkty kilkoma interwencjami i no generalnie jest MotM napisać "bez przesady z tym Olsenem"
Widziałem go w barwach juve tylko w 1 spotkaniu i zagrał solidnie. Nie oglądam zbyt często pasiaków, ale jak już, to trafiam na takie spotkania, gdzie broni Wojtek. Skoro twierdzisz, że Perin też baboli, to marne porównanie przytoczyłem
Co do Olsena, to nie można mu odmówić niezłej gry na linii bramkowej, tutaj w zasadzie nie można mieć zarzutu, choć małe błędy w ustawieniu mu się zdarzają. Najgorzej jest z grą nogami. Jest strasznie elektryczny pod tym względem - często, gdy ma miejsce i może spokojnie przyjąć i rozegrać piłkę po ziemi, to odpala długie piłki - nie dając poczucia spokoju obrońcom. Dlatego później obrona gra, jak gra. Nie wydaje wam się dziwne, że w porównaniu do ub. sezonu, mimo braku zmian personalnych w linii defensywnej (florek - mano - fazio - kolarov), każdy z naszych obrońców gra o wiele gorzej? Może z wyjątkiem Manolasa. Czy nie jest to związane ze spokojem, jaki swoim zachowaniem wprowadzał Becker? I nie mam namyśli jego fantastycznych interwencji, ale właśnie o jego wyprowadzanie piłki.
Olsen nie jest dobrym bramkarzem i nie jest bramkarzem na Romę walczącą o wyższe cele. Ale na pewno jest pozytywnym zaskoczeniem jak na to jaka była o nim opinia. Polubiłem go, a wczoraj miał mnóstwo szczęścia, a z tego co się mówi, ono sprzyja lepszym
Jedyne co mogę mu życzyć to powodzenia.
Roma - najpierw w pierwszych 5-u meczach 4 pkt teraz - 11 pkt.
Inter - początek 7 pkt. - teraz 7 pkt.
Milan - początek 8 pkt - teraz 11 pkt.
Zaliczyliśmy największy wzrost i tego trzeba się trzymać, przy odrobinie szczęścia, którego brakowało w niektórych spotkaniach uda się zająć 3 miejsce tylko trzeba się w końcu k.... ogarnąć FORZA ROMA !!!