Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Giallorossich zainaugurował rozgrywki Ligi Mistrzów od bezbramkowego remisu z Atletico Madryt. Po pierwszej wyrównanej połowie, gracze Di Francesco niejako zniknęli z boiska po przerwie, a napór rywali prowadził do sytuacji bramkowych, w których górą był Alisson. To swojemu bramkarzowi mogą zawdzięczać zdobycie punktu Giallorossi. W ofensywie jedyny groźny strzał oddał Nainggolan, po stałym fragmencie gry i podaniu Kolarova. Teraz, w najbliższą sobotę, zespół Romy podejmie Veronę. Z kolei w Lidze Mistrzów, za dwa tygodnie, czeka wyjazd na mecz z Quarabag.
ROMA - ATLETICO 0-0
ROMA (4-3-3): Alisson - Bruno Peres, Manolas, Jesus, Kolarov - Nainggolan (Pellegrini 78'), De Rossi, Strootman - Defrel (Fazio 67'), Dzeko (El Shaarawy 88'), Perotti
Ławka: Skorupski, Florenzi, Gonalons, Ünder
ATLETICO (4-4-2): Oblak - Juanfran, Savic, Godin, Filipe Luis - Koke, Thomas, Gabi (Carrasco 61'), Saúl - Vietto (Correa 57'), Griezmann (Gaitan 78')
Ławka: Moyá, Lucas, Gimenez, Torres
Żółte kartki: Perotti (Roma)
Komentarze (59)
Forza Giallorossi! Ważny punkcik, ale bez ataku daleko nie zajedziemy.
My musimy się poprawić.
Wynikiem się dziś obronili, więc nie można hejtować, ale fajerwerków też nie było.
GRAZIE ROMA!
Mam nadzieje ze Di Fra sie przekona do gry 3 w obronie i po zmianie prawego skrzydla na Karsdrop Florenzi za Defrela i Peresa bedzie duzo lepiej bo lewa strona wyglada niezle...
Pierwsze sliwki robaczywki xD
A wynik nie najgorszy...
W przodzie strasznie ciężko nam idzie, poza indywidualnymi popisami Perottiego, nie ma niczego, jak mawiał klasyk. Wiadomo, że graliśmy z jedną z najlepszych defensyw na świecie, jednak zatrudnienie ich bramkarza tylko po stałym fragmencie i strzale Nainggolana to trochę mało.
Najbardziej martwi, że jak z Interem, stanęliśmy nagle w 55-60 minucie i tylko w końcówce wyszliśmy z piłką, ale to już był chyba efekt łapania oddechu przez Atletico.
Raczej i tak nie ma się co napalać na wyjście z grupy, ale lepszy taki remis niż jakaś radosna gra, wciry i kolejny śmiech na całą Europę.
W ataku też.
I te straty w środku pola...
Nie kumam stylu Di Francesco. Niby jest tempo, zawodnicy biegają, ale tak gdzieś na 50 metrze przed bramką rywala atakujemy dwoma zawodnikami ;p
Bardzo ładnie w obronie, w ataku brakowało strzałów.
Ważny punkt. Forza ASR!
Pierwsze koty za płoty i cenny 1 pkt. Nie wypadamy z gry już na samym początku i wszystko pozostaje otwarte. Patrzmy do przodu.
W obronie jest jak za Enirque, atak jest jak... za Enrique. Teraz naszym jeszcze się łatwo biega, jest stosunkowo mało presji, ale z każdym tygodniem będzie pod tym względem gorzej i wyczuwam, że w połączeniu z brakiem pomysłu na grę wyłożymy się koncertowo.
- Alisson zagrał na 10. Pokazał pełnię swoich umiejętności. Świetnie bronił.
- Manolas był najlepszy ze środka defensywy. Świetne interwencje w defensywie. Odnośnie JJ mam wrażenie, że brakuje mu dynamiki. Przyzwoity występ. Fazio wszedł, zagrał tak jak miał zagrać.
- BP w pierwszej połowie to skandal. Ileż można tracić piłek. W 2 wyglądało to trochę lepiej, ale jego stroną szły akcje ofensywne Atletico.
- Kolarov jak zawsze porządny mecz.
- DDR bardzo mi się podobał w tym meczu. Ale jego zagrania do przeciwnika są niemiłosiernie irytujące.
- Ninja w I połowie był świetny. W II zgasł, może to przez ten OBY drobny uraz. Kevin aktywny ale niewiele z tego wynikało. Strasznie dużo podań do przeciwników. Popatrzyłem na statystyki i odstaje wyraźnie od kolegów z pomocy w tym aspekcie.
- Defrel nie trafił w swojej karierze na Kloppa, przez co nie jest obecnie świetnym prawym obrońcą. Chyba jego najlepszy mecz póki co, ale to ciągle za mało. Pellegrini po wejściu bardzo mało aktywny.
- Perotti aktywny, dobry mecz. Robił szum, tylko z tego mało wynikało.
- Edin dramatyczny występ. Zupełnie wyłączony z gry, przez co mieliśmy bardzo utrudnioną ofensywę. Nie próbował się urywać obrońcom. Ledwo biegał. Edin wierszyk dla Ciebie "A kogo to widzę za błoniami? To Edin ze swoimi kłodami!"
0:0 wynik przyzwoity nie ma co narzekać. Widać progres i oby dalej do przodu. FORZA ROMA!
Abruzzi no ale musisz przyznac ze za Spalla az tyle tego nie bylo, co jak co ale trzeba chlopa docenic za Serie A, w LM czy LE szlo jak reszcie...
Niestety dziś Atletico pokazało nam gdzie jesteśmy... Do połowy jeszcze była walka... Powinniśmy mieć karnego, bo ręką była ewidentna!!!
Natomiast w strzałach było 20 do 10 .. Przy 10 celnych Atletico i naszym 1....
Obrona jest kulawa, z Jesusem na środku to tykajaca bomba... Peres dalej nie umie dosrodkowac i te błędy przy wyprowadzaniu piłki, jak np De Rossiego, który lubi podać przeciwnikowi... Defrel szarpie ale to nie jest kaliber na Romę... Dzeko nie ma podań, bez Salaha ciężko mu oddychać... Problem ogromny to oczywiście brak reżysera gry, którego brakuje bardzo w środku pola...
Pozytywy:
1. Di Francesco fajnie zareagował z tą zmianą ustawienie. Po wejściu Fazio, gra trochę się uspokoiła. Jednak może okaże bardziej elastyczny, niż myśleliśmy.
2. Manolas zagrał dobry mecz, w tych meczach ligowych jakiś strasznie rozkojarzony i niepewny, a tutaj na poziomie LM jednak pokazał co najlepsze. Oby tak dalej. Jesus też gra naprawdę dobrze.
3. Alisson fenomenalny występ. Świetny refleks, parady, no i gra nogami. Uratował nam mecz. Może mam słabą pamięć, może to brak sympatii do Wojtka..ale jakoś trudno mi sobie przypomnieć jakieś jego mecze na tym poziomie. Miał świetne interwencje, ratował czasem drużynę, dobry bramkarz, ale nigdy nie zachwycił mnie tak jak dzisiaj Alisson..
Kopanie pod nogi przeciwników to jest nasze DNA, a najbardziej ten styl opanowali De Rossi i Pjanic w swoim czasie..Nie zapomnę jak Pjanic w którymś meczu z rożnego podał lekką piłkę po ziemi prosto do przeciwnika.
@ SoF
Nie za bardzo się zgodzę..Problem nie jest raczej w Dzeko, co pokazał poprzedni sezon..a w tym, że nie ma z kim grać, i cała gra ofensywna leży. W tych trzech pierwszych meczach nasza ofensywa to Perrotti-Kolarov + pojedyncze zagrania Nainggolana, jakieś strzały z daleka. Trudno, aby środkowy napastnik o profilu Dzeko zachwycał w takiej grze..
Kazdy skrzydlowy obronca lepie ogarnia przod niz tyl dlatego korzystajmy z tego a nie sie ograniczamy...
Wynik jak na obecne możliwości i obraz gry - b.dobry. Czekam na powrót kontuzjowanych bo tylko w nich widze nadzieje dla naszego ataku!
Nadal wszystko martwi, kondycja, wyjściowa taktyka, zmiany i ogółem koncepcja, ale za to bardzo cieszy postawa Alissona.
Mimo baboli w reprze kibicuje mu tutaj od początku. Mam nadzieję że nikt nie będzie już sobie zawracał głowy Wojtkiem i jego niezbyt przychylnymi wypowiedziami, bo mamy naprawdę solidnego numero uno.
U nas presja rozsadza temat do pierwszej kolejki ligowej i ewentualnych pucharów. Sir Alexa to w Rzymie się nie wybuduje mimo tylu pokaźnych pomników. Zakontraktowali prawie że młokosa z mlekiem pod nosem to i tak to będzie wyglądało. Mercato w całokształcie jaki i na kluczowych pozycjach mamy bardziej na sprzedaj niż kup. Generalny remont jak co sezon zresztą. I co, teraz nowa twarz na naszej ławce ni stąd ma wygrywać z Atletico czy Chelsea? Też bym tak chciał ale realnie patrząc szału nie ma i szybko nie będzie, w LM przy takich rywalach szczególnie.
Jedyny plus - Alisson, jak tak bedzie gral to mozna powiedzec ze na pozycji bramkarza mamy wzmocnienie w porownaniu ze Szczesnym, no i to bedzie nasz bramkarz a nie burak ktory ciagle marudzi ze w Romie to jest tranzitem...
Niestety w grupie remis zawsze cos ale duzo nie wnosi, majac do przejscia takie zespoly jak Atletico i Chelsea trzeba tych rywali u siebie po prostu pokonac. Bo z taka gra na wyjazdach szykuja sie kolejne kompromitacje ....
EDF - Panowie to nie beton ! Roma grala w tym meczu chyba 3-ma formacjami
W kazdym razie, czekam do 10 kolejki ale narazie nie wyglada to dobrze a prognozy sa zle... tzn. takie jak co rok z Amerykanami, tylko raz Garcii i raz Spall zrobil troche roznice a tak to wracamy do kelnerostwa ?
Strootman chciałem pochwalic za czarną robotę. Bardzo ładnie w odbiorze. Zagraliśmy jak równy z równym a Alisson z Manolasem uratowali wynik.