Aktualnie na stronie przebywa 9 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nareszcie. Po czterech kolejnych remisach w oficjalnych spotkaniach Giallorossi zdobyli komplet punktów. Po walce i zostawieniu wielu sił na boisku, podopieczni Fonseci pokonali na Stadio Olimpico Milan, dzięki bramkom Dzeko i Zaniolo. Dzięki wygranej Roma awansowała na piąte miejsce w tabeli i ma tylko punkt straty do Napoli, które podejmie za tydzień. Wcześniej, już w środę, Giallorossi zmierzą się na Dacia Arena z Udinese.
ROMA - MILAN 2-1 (1-0)
1-0 Dzeko 33'
1-1 Hernandez 55'
2-1 Zaniolo 59'
AS ROMA (4-2-3-1): Pau Lopez - Spinazzola (Cetin 77'), Fazio, Smalling, Kolarov - Mancini, Veretout - Zaniolo (Santon 83'), Pastore, Perotti (Antonucci 53') - Dzeko
Ławka: Fuzato, Mirante, Jesus, Florenzi; Calafiori, Riccardi, Darboe
Trener: Paulo Fonseca
AC MILAN (4-2-3-1): G.Donnarumma - Conti (Calabria 52'), Musacchio, Romagnoli, Hernandez - Kessié, Biglia (Bennacer 72') - Suso, Paquetà (Piątek 63'), Calhanoglu - Leao
Ławka: Reina, A.Donnarumma, Rodriguez, Gabbia, Duarte, Krunic, Borini, Castillejo, Rebic
Trener: Stefano Pioli
Żółte kartki: 41' Mancini, Antonucci, Cetin, Kolarov (Roma), Musacchio, Biglia, Calhanoglu, Romagnoli (Milan)
Widzów: 44333
Komentarze (17)
P.s.. Capello i co teraz?
P.s2.. nawet Pastor nieźle przeżył 90 min
Takiego Pastore chce oglądać, dużo przechwytow, zaangażowanie nawet było widać, inteligencja boiskowa. Pierwszy jego taki mecz w Romie, gdyby jeszcze strzelił tą setkę. Wielki plus dla Argentyńczyka.
Rozśmieszył mnie Cetin, bo przy pierwszym kontakcie z piłką postanowił kiwać w niebezpiecznym miejscu, udało mu się (fajnie że jest pewny siebie), później kilka wygranych pojedynków i ładna kosa na żółtą. Wszedł nabuzowany, dobrze się pokazał, także plusik.
Mnie nadal gra Romy nie przekonuje, wydaje mi się, że nawet tyle kontuzji nie usprawiedliwia tego chaosu w rozegraniu. A jak nie ma chaosu to jest ślamazarne tempo i brak pomysłu.
Jednak zwycięstwo cieszy, przy czym wyjazd do Udine po dzisiejszym skatowaniu ich przez Atalantę pewnie odbije się nam czkawką, bo gospodarze będą chcieli coś udowodnić kibicom.
Jeszcze na plus Antonucci, jak na ofensywnego gracza sporo ważnych odbiorów i dobry pressing (jak chociażby przy bramce Zaniolo). Cetin też, wchodzi w ważnym meczu przy bliskim wyniku i mega spokój zachowuje.
Brawa dla drużyny. W końcu udało się odwrócić kartę. Mecz musiał nas kosztować wiele sił. Nie wiadomo co ze Spiną i Zaniolo. Pastore cały mecz. Swoją drogą genialne zawody. Szkoda jedynie tej sytuacji z pierwszej połowy. To musi być gol!
P.S.
Trener dziś też pokazał charakter wpuszczając Antonuciego, Cetina i Santona, a pozostawiając na rozgrzewce Florenziego. A swoją drogą Cetin pozytywnie.
Wielki plus dla naszych za walkę i charakter. Wiadomo jaka jest nasza sytuacja kadrowa, a mimo to z takim zdziesiątkowanym zespołem ogrywamy Milan(którym współczuję zupełnie beznadziejnej drużyny).
Indywidualnie na wyróżnienia zasługują - Smalling, Pastore, Dzeko, Zaniolo.
Na minus Perotti, z którego gry nic zupełnie nie wynikało. Można by napisać, że musi dojść do formy po kontuzjach i jest to prawda, problem w tym, że Diego gdy już wskoczy na wyższy poziom to złapie następną kontuzję...
Mogliśmy strzelić spokojnie dwie bramki więcej, skuteczność też dzisiaj trochę zawodziła. Generalnie mecz na plus, zwłaszcza że graliśmy z dużymi bramkami.
Tego Turka Cetina to widział bym częściej, a na pewno za Fazio. Już periwsz jego akcja to potwierdziła, gdzie zabrał się z piłką do linii boiska i zagrał precyzyjnie na lewe skrzydło. To może niewiele, ale napewno szybkość i dynamika za nim przemawiają. Mogą być z niego ludzie więc warto to wykorzystać i dac mu zagrać od pierwszej minuty.