Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Jedenasty mecz w sezonie i już po raz siódmy bez wygranej; Giallorossi zremisowali na Artemio Franchi z Fiorentiną po słabej grze z obydwu stron i stracili kolejne punkty do uciekającej czołówki. W końcówce spotkania remis w zamieszaniu w polu karnym uratował Florenzi. Teraz drużynę czeka wyjazdowy mecz Ligi Mistrzów z CSKA Moskwa. Z kolei w Serie A drużyna podejmie w najbliższym spotkaniu Sampdorię.
FIORENTINA - ROMA 1-1 (1-0)
1-0 Veretout 32' - kar.
1-1 Florenzi 85'
ACF FIORENTINA (4-3-3): Lafont - Milenkovic, Pezzella, Vitor Hugo, Biraghi - Benassi (Dabo 73'), Veretout, Gerson - Chiesa, Simeone (Pjaca 78'), Mirallas (Edimilson 53')
Ławka: Dragowski, Brancolini, Diks, Hancko, Ceccherini, Laurini, Norgaard, Sottil, Vlahovic
Trener: Stefano Pioli
AS ROMA (4-2-3-1): Olsen - Florenzi, Fazio, Jesus, Kolarov - Lorenzo Pellegrini, Nzonzi - Cengiz Under (Schick 74'), Zaniolo (Cristante 67'), El Shaarawy (Kluivert 55') - Dzeko
Ławka: Mirante, Fuzato, Marcano, Santon, Manolas, Coric, Pastore
Trener: Eusebio Di Francesco
Żółte kartki: Nzonzi, Fazio, Lorenzo Pellegrini (Roma), Biraghi, Veretout, Hugo (Fiorentina)
Widzów: 30.590
Komentarze (30)
Na boisku widzieliśmy mecz drużyn ze środka tabeli i pewnie po tej kolejce gdzieś tam w okolicach 9-10 miejsca będą obydwie drużyny.
Jak jest?
- Jest dobrze.
Wszak jeszcze 27 kolejek
Wiec jak jest?
Jest dobrze! Co nie?
Po 4 kolejkach bijemy sie o dogonienie Napoli i zajęcie drugiego miejsca....
Po 8 kolejkach walczymy o dogonienie interu i zajecie 3 miejsca....
Po 11 kolejkach zaczynamy marsz o wyprzedzenie lazio i milanu i walke o 4 miejsce premiowane gra w LM...
Po 16 kolejkach......
Natomiast to, że nie kazali trenerowi wypowiadać się dla mediów i na konferencji zamiast niego wyszedł i wypowiadał się Monchi, atakując sędziów, jest trochę słabe w obecnej sytuacji, gdy gramy kupę. Bo lamentowanie i szukanie wymówek może zaprowadzić zespół w złym kierunku, jak rok temu zaprowadziło Lazio, które cały sezon protestowało przeciwko arbitrom i zakończyło na 5 miejscu, zamiast zabrać się za grę.
Karny, jak karny, ale zwalanie winy na sędziów po takiej grze, to jakiś absurd. Zamiatanie takich rzeczy pod dywan nie może wyjść nam na dobre. W podstawówce chodziłem do klasy z taką Amelia. Mieliśmy dyżury na sprzątanie klasy. Pewnego razu po zajęciach z "wycinanki" wszystko zamiotla pod dywan. I co, i teraz ma brudno w domu.
A na Varze był podobno Orsato dramato. To razem z Bantim zabójczy duet.
Takie były błędy Orsato, pewnie niezamierzone, ale nikt się tego nie dowie czy nie było w tym trochę złości czy może odrobina była. Natomiast to Czesio z Andaluzji dziś wskazuje wprost palcem na te nazwisko i wylicza mecze, w których postąpił, jego zdaniem, nie tak jak powinien. Także to Monchiego dopadają nieczyste myśli i aż mu się dziś pod czaszką zagotowało.
~James