"Derby słońca" dla Romy: NAPOLI - ROMA 1-3

Po porażkach z Fiorentiną i Udinese oraz po remisie z Juventusem, Giallorossi wrócili do zwycięstw. Zespół Luisa Enrique pokonał na wyjeździe Napoli, w czym pomogło również nieco szczęścia. Gole Osvaldo i Simplicio oraz samobójcze trafienie De Sanctisa dały wynik 3-1 i szóste zwycięstwo w sezonie. Teraz zespół czeka zaległy mecz pierwszej kolejki sezonu z Bologną.

 

 

 

SSC NAPOLI - AS ROMA 1-3 (0-1)

 

GOLE: 0-1 De Sanctis 4' - sam., 0-2 Osvaldo 59', 1-2 Hamsik 82', 1-3 Simplicio 90'

 

NAPOLI (4-3-2-1): De Sanctis - Campagnaro (Dossena 73'), Cannavaro, Aronica - Maggio, Inler, Gargano (Mascara 66'), Zuniga - Hamsik, Lavezzi (Pandev 56') - Cavani

Ławka: Rosati, Fernandez, Grava, Dzemaili

 

ROMA (4-3-2-1): Stekelenburg - Rosi, Juan, Heinze, Taddei - Greco (Perrotta 80'), De Rossi, Simplicio - Totti (Viviani 88'), Lamela (Bojan 71') - Osvaldo

Ławka: Curci, Cicinho, Jose Angel, Borriello

 

Żółte kartki: Totti,  Rosi (Roma)

 

 

W końcu doczekaliśmy się świetnego wyniku przeciwko silnej drużynie. Pozytywne wrażenie wzrasta, kiedy zaczynamy wymieniać: że to Derby Słońca, że w meczu z uczestnikiem Ligii Mistrzów, że na wyjeździe – gdzie zwycięstwa nie wywoziły takie drużyny jak Juventus ,Milan czy angielskie City. To z pewnością wynik z którego - w końcu! - możemy być dumni. W całej tej pięknej historii najśmieszniejsze jest jednak to, że wynik mógł – a nawet powinien – być inny. Niestety dla Napoli – szczęście sprzyja lepszym!

 

Przechodząc do samego meczu – Luis Enrique znów zaskoczył ustawieniem zespołu. Było to częściowo spowodowane brakami takich piłkarzy jak Gago, Pizarro, Kjaer, Borini, Burdisso czy zawieszony za kartki Pjanic. Tak pokaźne braki trzeba było rozważnie uzupełnić. Bramki bronił Stekelenburg. Na środku obrony zagrali Juan z Heinze, więc De Rossi wrócił do drugiej linii. Taddei znów pojawił się na lewej flance obrony, a na drugim skrzydle szalał Rosi. Naszemu vicekapitanowi towarzyszyli w środku pola Simplicio i Greco, który wydaje się wzmacniać swoją pozycje u Hiszpana. Za atak odpowiedzialni byli: powracający do podstawowej jedenastki Totti wraz z Lamelą i Osvaldo.

 

Już w 3 minucie cieszyliśmy się z prowadzenia Rzymian. Lamela przedarł się lewym skrzydłem i w wpadł w pole karne zostawiając za sobą dwóch zawodników Napoli. Następnie wstrzelił piłkę mocno na piąty metr gdzie „dopadł do niej” De Sanctis i na swoje nieszczęście, skierował piłkę do własnej bramki. W 24 minucie bramkę powinien zdobyć Hamsik. Sprawiający dużo problemów Romanistom Zuniga wywalczył sobie kilkoma zwodami miejsce do wstrzelania piłki przed bramkę Stekelenburga. Tam na piłkę czekał już Słowak. W starciu 1 na 1 z pustą bramką, górą okazała bramka, bo Hamsik potwornie przestrzelił z czwartego metra. Siedem minut później obrońca wysłał długą piłkę do wybiegającego za linię obrony Romy Christiana Maggio, który choć trafił w bramkę, nie sprawił Stekelenburgowi problemów z obroną. W 33 minucie Osvaldo dostał prostopadłą piłkę od Simplicio, ale bierze przykład z Hamsika i strzela bardzo wysoko. Chwilę później swoją szanse na zdobycie bramki ma Lavezzi, ale obija tylko słupek bramki chronionej przez Holendra. Akcja przenosiła się z jednego pola bramkowego pod drugie. W 35 minucie po świetnym długim podaniu De Rossiego znów przed szansą Osvaldo, jednak piłka nieznacznie bramkę omoja. W 41 minucie Roma dobrze rozgrywa przed polem karnym Napoli, piłka ostatecznie trafia do Lameli, po strzale którego piłka uderza w dalszy słupek. Minutę później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, bliski wyrównania był Zuniga ale ten solidarnie z resztą zawodników przestrzelił.

Pierwszą połowę się oglądało bardzo dobrze, bo obfitowała w dogodne podbramkowe sytuacje. Na dobrą sprawę – gdyby nie rozregulowane celowniki – powinno być minimum 2:3 bo stuprocentowe sytuacje obie drużyny miały dwie. Na szczęście dla naszych Wilków koszmarny błąd popełnił De Sanctis i do drugiej połowy można było przystępować z większym spokojem.

 

Na samym początku drugiej połowy Roma ustąpiła pola Napoli. Neapolitańczycy nacierali i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po pierwszym w tej połowie kornerze, w podbramkowym zamieszaniu do piłki dopadł Cavani. Piłka zatrzepotała w siatce ale sędzia dopatrzył się tam faulu Maggio. W 50 i 55 minucie żółtą kartką zostali ukarani kolejno Rosi i Totti. 59 GOOOL Roma podwyższa prowadzenie. Z prawej flanki doskonałe dośrodkowanie Tottiego i będący w polu karnym Osvaldo nie musi robić nic więcej poza dostawieniem nogi. Kolejne minuty to próby zdobycia kontaktowej bramki przez Napoli – strzelali Cavani, Hamsik, ale nikomu nie udało się pokonać Stekelenburga. Na kwadrans przed końcem fajna akcja Romy, Bojan walecznie wpada w pole karne przeciwników i podaje do Osvaldo, który zagrywa na lewo do wchodzącego Taddeia, jednak nasz nowy lewy obrońca nie trafia w bramkę. W 82 minucie Hamsik przywraca nadzieje na korzystny wynik dla piłkarzy w niebieskich trykotach. Zuniga wycofał do wbiegającego w pole karne Hamsika, a ten z ostrego kąta pokonał Stakeleburga. Minutę przed końcem regulaminowego czasu, Cavani strzela w poprzeczkę a inny z zawodników gospodarzy dobija piłkę do bramki. Akcja zostaje unieważniona ponieważ Cavani był na spalonym. W 90 minucie Roma ucieka Napoli. Osvaldo przed polem karnym oddaje piłkę do Simplicio który decyduje się na strzał. Piłka uderza w jednego z obrońców i po rykoszecie trafia pod poprzeczkę bramki De Sanctisa.

 

Nie w każdej kolejce widzi się dwa zespoły które grają „radosny futbol”. Wynik mógł być diametralnie inny, naprawdę dogodnych sytuacji, tak zwanych stuprocentowych, w tym spotkaniu nie brakowało. Ważne jest jednak to że Roma odniosła pierwsze tak ważne zwycięstwo, z mocnym rywalem, na jego terenie. Cała drużyna Giallorossich grała równo, choć na szczególne wyróżnienie zasługują De Rossi, Juan, Totti i Lamela. Coraz pewniej grają też dwaj wychowankowie, którym w poprzednich meczach tej pewności brakowało – Rosi i Greco, widać że postawą na boisku chcą się odwdzięczyć trenerowi za zaufanie. Warte odnotowania jest niestracenie punktów w ostatnich minutach meczu, co za kadencji byłego trenera rezerw Barcelony trafiało się nierzadko.

 

Statystyki

Napoli - Roma

Gole:

1 - 3

Posiadanie piłki :

48 - 52

Rzuty rożne

12 - 2

Strzały

12 - 13

Strzały celne

6 - 5

Faule

- 15

Żółte kartki

0 - 2

Czerwone kartki

0 - 0

 

autor: Frytka

Napisane przez: abruzzi dnia 19.12.2011; 18:50