Miralem Pjanic został wybrany przez portal goal.com do 50 najlepszych piłkarzy zakończonego sezonu. Bośniak znalazł się na 20 miejscu w tej klasyfikacji. Z tej okazji udzielił wywiadu dla tego portalu.
- W poprzednim sezonie pokazałem swoją jakość i jestem bardzo szczęśliwy i zaszczycony, że Goal ustawił mnie obok największych światowej piłki. Wszystko to sprawia tylko, że chcę pracować jeszcze ciężej. Wiem, że konkurencja jest wielka i jestem naprawdę szczęśliwy tylko z tego, że jestem już na liście. Każda nagroda daje mi siłę i popycha mnie do jeszcze lepszej pracy. Pracuję jednak ciężko, gdyż najgorszą rzeczą dla piłkarza jest myślenie, że doszło się już na szczyt. Zawsze chcę się polepszać. W zeszłym sezonie spełniłem moje oczekiwania tylko częściowo, biorąc pod uwagę, że celowałem w wygranie mistrzostwa.
Dalej mówi o sezonie:
- Sezon zaczęliśmy świetnie, potem jednak straciliśmy nieco rytm i Juventus to wykorzystał. Jest mi przykro, że nie udało się nam wygrać, jednak zrobiliśmy postępy i znaleźliśmy się wśród kandydatów do zdobywania trofeów. Sądzę, że będziemy walczyć ponownie w tym sezonie o mistrzostwo.
Reprezentacja:
- Jeśli chodzi o Bośnię, spełniło się moje marzenie gry w Mistrzostwach Świata, co było wielkim doświadczeniem. Nie przeszliśmy dalej, ale udowodniliśmy, że mamy przed sobą wielką przyszłość. Jesteśmy bardzo młodym zespołem, który może bardzo się rozwinąć.
Potem wraca do Serie A:
- Możemy pokonać Juventus. Poprawiliśmy się dzięki świetnym graczom i sądzę, że możemy zdobyć wielkie cele we Włoszech. Mamy Francesco Tottiego, De Rossiego, Kevina Strootmana i innych nowych graczy, którzy wygrali wiele trofeów i którzy wiedzą, czego potrzeba, aby wygrywać. W zeszłym sezonie zabrakło nam być może doświadczenia, ale teraz je mamy. Mamy też szerszą kadrę, co jest ważne, biorąc pod uwagę, że przed nami wiele meczów. Mamy silną drużynę i możemy zajść daleko także w Europie. Grałem z Lidze Mistrzów z Lyonem i wiem, że są to szczególne rozgrywki.
Niedawno Pjanic stał się ojcem. Wywiad kończy tym jak owy fakt pomógł mu w rozwinięciu się jako osoby i jako piłkarza:
- Każdy wolny moment, który mogę, spędzam z moją rodziną i moim synem Edinem, który jest jedną z najpiękniejszych rzeczy w moim życiu. Rodzina pozostaje bliska na zawsze, tylko rodzice mogą być twoimi prawdziwymi przyjaciółmi.
Napisane przez: abruzzi dnia 02.08.2014; 09:02