Już jutro, o 14:10 czasu w Denver (22:10 u nas), swój występ na towarzyskim turnieju Guiness International Champions Cup rozpocznie Roma. Giallorossi zmierzą się w pierwszym meczu grupowym z Manchesterem United. W związku z tym, po dzisiejszym porannym treningu, odbyła się konferencja prasowa z udziałem Rudiego Garcii.
Jak ci się podoba struktura treningowa? De Rossi i Pjanic zagrają?
- Boisko treningowe jest piękne, jednak musimy nieco przyciąć trawę. Daniele i Mire zagrają w jednej połowie, myślę, że w drugiej. Niedawno zaczęli przygotowania, nie chcę ryzykować. Zagrają maksymalnie po pół godziny.
Manchester United przypomniał 7-1 z 2007 roku. Zbyt duża prowokacja?
- Co można powiedzieć o tak głupiej rzeczy? Nic. Nie ma sensu, to stara sprawa. To mecz z jednym z największych klubów pod każdym względem. Dla nas jest pięknym wyzwaniem, choć będzie to samo co w meczu z Liverpoolem. Zaczynamy sezon piętnaście dni później od nich, trzeba pokierować siłą fizyczną graczy. Jeśli chodzi o inne rzeczy, potrzeba takiej samej postawy jaką mieliśmy przeciwko Liverpoolowi. To co mi się podobno, to fakt, że z przybyciem Van Gaala zmienili ustawienie, już przeciwko Los Angeles Galaxy. To świetna próba, aby przekonać się czy jesteśmy w stanie stworzyć problemy również drużynie grającej tym ustawieniem i czy jesteśmy w stanie dobrze się bronić.
Przykro ci, że nie masz do dyspozycji Gervinho? Są z nim problemy?
- Lepiej jest mieć od razu szerszą kadrę, ale problemy trzeba rozwiązywać. W niedzielę będzie w Rzymie, pracuje, nie ma problemu. Trzeba się dostosować. Najważniejszą rzeczą jest to, że nie może się doczekać godziny gdy będzie trenował razem z kolegami.
Czego spodziewasz się po tym meczu, jakie są wasze cele? Zmienisz ustawienie?
- Jak już powiedziałem, pierwszą rzeczą jest forma fizyczna graczy. Nikt nie zagra więcej niż godzinę, będzie dużo zmian. Rozmawiałem już z graczami o specyfice ustawienia United, 3-4-1-2.
Możesz zapewnić obecność Ljajica w składzie? Strootman jest niezbywalny?
- Kevin jest graczem Romy i będzie również w tym sezonie. Jeśli chodzi o Adema, nikomu nie mogę powiedzieć, że jest graczem wyjściowego składu. Nigdy nie mówię tego nikomu. Powiedziałem już i powtarzam, że jest bardzo ważnym graczem, będzie przestrzeń dla wszystkich. Jeśli pójdzie nam w tym sezonie tak jak mam nadzieję, będzie być może 50 meczów. Nie można ich rozegrać tylko jedenastoma graczami.
Jak odpowiada zespół na przygotowania? Strootman został w Bostonie, jak idzie jego leczenie?
- Kevin podąża swoim normalnym protokołem rehabilitacji, pomyślałem, żeby go nie zabierać z nami, gdyż lepiej będzie, aby został w Bostonie i pracował z trenerami od przygotowania fizycznego i fizjoterapeutami. Niebawem powinien zacząć biegać, być może będzie to robił za kilka dni, wszystko jest ok. Gracze są zmęczeni, ale to normalne. Byłoby nienormalnym, gdyby były przeciwnie. Będzie jeszcze trening po południu, musimy dużo pracować, zwłaszcza taktycznie z nowymi graczami. Jest dużo do zrobienia pod względem fizycznym, nie trenujemy, aby grać w meczach na tourne, celem jest pierwsze spotkanie ligowe. Mecze na tourne są dla nas sprawdzeniem w jakim momencie jest drużyna i przy maksymalnej intensywności, co łatwiej jest obejrzeć przed 40 tysiącami osób niż na treningu.
Komentarz na temat Astoriego.
- Już z nim rozmawiałem, gdy nie byłem jeszcze pewien. Teraz mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony, nie jest mocny tylko pod względem defensywnym, ale posiada techniczne zdolności do właściwego sposobu gry. Podoba mi się jego postawa, jest mocny w grze głową, zrobiliśmy wiele ocen z ludzkiego punktu widzenia, również w tym względzie, spokojnie wdroży się do zespołu.
Jesteś pewien, że Strootman pragnie zostać w Romie? Jak zaaklimatyzował się Cole?
- Jeśli chodzi o Kevina, może odpowiedzieć tylko on. Mogę powiedzieć, że nigdy nie rozmawialiśmy z żadnym klubem o jego odejściu. Nigdy nie rozmawialiśmy o takiej możliwości, nie ma rozmów na ten temat, nie ma nic do powiedzenia. Ashley jest doświadczonym graczem, przez całą karierę grał z wysoką intensywnością. Uczy się włoskiego. Rozmawiamy na boisku, chce coś mówić po włosku, podoba mi się to.
Napisane przez: abruzzi dnia 25.07.2014; 20:57