Nainggolan: Póki matematyka pozwala, trzeba próbować

ASROMAMEMBERSHIP (F. VIOLA) Radja Nainggolan oglądał mecz z Parmą z trybun, gdyż był zawieszony. Mimo zaledwie trzech miesięcy po swoim przybyciu do zespołu Giallorossich, widać jego silne przywiązanie do drużyny. W niedzielę wróci do Cagliari, po raz pierwszy w roli przeciwnika.

 

- Czuję się bardzo dobrze w Romie. Stałem się częścią znakomitej grupy.

 

Więc bilans jest pozytywny? Jesteś związany z kimś w szczególności?

- Tak, czuję się tutaj dobrze. Jesteśmy mocną drużyną. Jestem związany ze wszystkimi, ale jasnym jest, że z jednymi rozmawiam więcej, z innymi mniej. Powiedzmy, że bliższe relacje mam z Benatią, Florenzim...

 

Naszym zadaniem jest przedstawienie najbliższego meczu: Cagliari-Roma dla ciebie nie będzie meczem jak inne...

- Nie, z pewnością. Zostawiłem tam wielu przyjaciół, to było bardzo intensywnych pięć lat.

 

Czego się spodziewasz gwizdów czy braw? Jesteś podekscytowany?

- Na pewno będę podekscytowany w momencie wejścia na boisko. Nie wiem czy spodziewać się gwizdów czy braw, na pewno kibice Rossoblu wiedzą, że zawsze honorowałem barwy i zawsze traktowali mnie dobrze. Być może komuś nie spodobało się, że odszedłem w styczniu, pozostawiając zespół na mało entuzjastycznej pozycji w tabeli.

 

Roma nie wygrała na boisku Cagliari od dziewiętnastu lat, myślisz, że może przezwyciężyć negatywny trend?

- To będzie ciężkie spotkanie, Cagliari czuje bardzo mecz z Romą, z wielu powodów. Potrzebują punktów i nie mogą się potknąć, my musimy wygrać, aby pozostać w tym miejscu klasyfikacji.

 

Znasz ich dobrze, jakie są ich mocne i słabe punkty?

- Są bardzo dobrzy w kontratakach, wykorzystywaniu szybkości. Gra będzie intensywna. Ich słabym punktem może być defensywa, zwłaszcza stałe fragmenty.


Więc to mecz w zasięgu Romy?

- Jeśli zagramy jak potrafimy, możemy zrobić wynik. Jesteśmy jakościowym zespołem, który nie może bać się nikogo.

 

Nawet Juventusu? Możemy go dogonić?

- Zawsze mówię, że dopóki matematyka nie robi ograniczeń, trzeba próbować. Z pewnością jest ciężko, gdyż Juventus nie zwalnia.

 

Co więcej mają Bianconeri od Romy?

- Są zespołem przyzwyczajonym do wygrywania, od dwóch lat w tym miejscu. My jednak rozgrywamy bardzo dobry sezon, nikt się tego nie spodziewał na początku sezonu.

 

W zeszłym tygodniu zaprezentowano nowy stadion Romy: podoba ci się?

- Projekt bardzo mi się podoba. Posiadanie kibiców bliżej boiska jest pożądaną rzeczą w piłce. Miejmy nadzieję, że biurokracja nie będzie tak sama jak w Cagliari...

 

Przed pożegnaniem: prognozy na niedzielę?

- Mamy nadzieję, że wygramy!


Nie mogę nie zapytać... jeśli strzelisz gola?

- Nie będę świętował.

 

Napisane przez: abruzzi dnia 04.04.2014; 19:53