Candela: Walka z Juve? Romie brakuje Batistuty

Vincent Candela jest jednym z byłych piłkarzy Giallorossich, który pozostał kibicem klubu. W wywiadzie dla goal.com mówił o reprezentacji Włoch oraz obecnej sytuacji Romy.

 

Vincent, do Mundialu zostało nieco mniej niż 100 dni. Jak widzisz Włochy Prandellego?

- Wyłączając kontuzję Giuseppe Rossiego i nie zawsze stały talent Balotellego, po raz pierwszy widzę Włochy zbliżające się do Mundialu w tarapatach. Zazwyczaj Azzurri prawie zawsze dochodzą do końca tych wielkich turniejów, ale od dłuższego czasu mówi się, że poziom włoskiej ligi spada. W chwili obecnej nie widzę Włoch w pierwszej czwórce turnieju, jednak na Mundialu może zdarzyć się wszystko, tak jak w 2006 czy 1982 roku, gdzie Włochy nie zaczynały jako faworyt. Jedna rzecz jest pewna, w grupie od razu muszą zacząć dobrze.

 

A Prandelli? Nie wydaje się być spokojny w tym momencie...

- Tak, również Prandelli jest w tarapatach, jest wielka presja, również z powodu historii z kodeksem etycznym. Osobiście nie zgadzam się z tym, jak jest używany, nie powołując tych, którzy zachowali się źle w ostatniej kolejce. Taki gest, jak ten De Rossiego, powinien być cenzurowany. Ja jednak, De Rossiego powoływałbym zawsze, również Balotelli zachowywał się w przeszłości źle i nie wydaje mi się, że był tak samo traktowany. Dla przykładu, jest również Chiellini, który na boisku zawsze używa ciężkiej gry. Chciałbym zobaczyć, co zrobi Prandelli, jeśli stanie się coś takiego bezpośrednio przez Mundialem.


Ligue 1 jest już zamknięta, tak jak nasza Serie A: mistrzostwo dla Juve?

- Myślę, że tak, powiedziałem to już cztery miesiące temu, po niesamowitym rekordzie zwycięstw, jaki zaliczyła Roma Garcii, Juve zawsze było o krok do przodu i wiedziałem, że Roma zwolni wcześniej czy później. W rzeczywistości nie spisali się źle, jednak Juve wygrywa wszystko, dlatego jest naprawdę ciężko podążać za nimi. W porównaniu do Bianconerich, Romie brakuje w tym momencie Batistuty, którego mieliśmy my w 2001 roku.

 

Drugie miejsce będzie jednak dla Romy wielkim wynikiem.

- Oczywiście, cieszę się, że Roma skończy druga, rozgrywa do tej pory fantastyczny sezon. Po dwóch rozczarowujących latach, kierownictwo pracowało dobrze i zbudowało odpowiednią bazę, cieszę się, że Roma wróci wkrótce do Ligi Mistrzów.


Drugie miejsce jest więc bezpieczne?

-Więc, w niedzielę będzie ostatnia przeszkoda. Jeśli Romie uda się nie przegrać w Neapolu, będzie zaklepane. Roma ma małą przewagę, zaległy mecz do rozegrania, więc myślę, że w każdym wypadku zakończy sezon na drugim miejscu.


Z Interem wydawała się nieco zmęczona, nie myślisz?

- Tak, nie grała dobrze, nie podobała mi się, ale może się zdarzyć. Garcia musi zmagać się z wieloma poważnymi absencjami, zwłaszcza kapitana Tottiego. Francesco nadal robi różnicę na boisku. Jest najbardziej inteligentnym graczem w Serie A, nawet w 38 latach nie wydaje się mieć trudności w walce z tymi, którzy z pewnością biegają więcej od niego.


Być może Roma płaci również z powodu braku kibiców zawieszonych za dyskryminacyjne przyśpiewki?
- Nie jestem politykiem, jednak te zasady są absurdalne, na tyle, że powiedzieli, że je zmienią. To nie jest piłka, nie mogą płacić wszyscy za kilka osób, nie można zabronić abonentom wchodzenia na stadion. Zdarzyło mi się to raz, zawsze gramy o zwycięstwo, ale nie oglądanie, a zwłaszcza nie słyszenie kibiców, jest bardzo dziwnym uczuciem i wpływa na graczy...

 

Napisane przez: abruzzi dnia 07.03.2014; 10:01