Romagnoli: Muszę starać się grać dobrze

(Il Corriere della Sera – L. Valdiserri) Z niczego do wszystkiego. Prawie rok oglądał innych graczy, aby zagrać trzy mecze z kolei w Serie A i otrzymać powołanie do reprezentacji U21, która zagra dziś z Irlandią Północną.

 

- Ode mnie zależy wykorzystanie tej chwili. Muszę starać się dobrze grać i przekonać trenera.


3 marca 2013, trener Andreazzoli, twój pierwszy gol w Serie A, przeciwko Genoi. Potem tylko ławka i trybuny do 16 lutego 2014. Co się wtedy stało?

- Trener dokonywał wówczas innych wyborów, nie mi jest oceniać. Garcia porozmawiał ze mną i obdarował mnie zaufaniem, nawet gdy nie grałem. Powiedział: zobaczysz, nadejdzie twój moment. Poza tym, z fantastycznym sezonem, jaki rozgrywają Benatia i Castan, czego można się spodziewać?

 

Są najlepszymi środkowymi w lidze. Dlatego musiałeś zostać przesunięty poza swoją pozycję, na bok obrony. Jak się odnajdujesz?

- Nie jest to moja naturalna pozycja, ale to żaden problem. Trener tłumaczy mi, nigdy nie brakowało mi wsparcia.

 

To dotyczy również "zdesperowanego" Jedvaja?

- Oczywiście, dotyczy również Titan. Jego moment nadejdzie.


Jednak przy Benatii i Castanie, nie lepiej jest odejść gdzieś indziej?

- Oglądam Mehdiego i Leo jak grają i trenuję, uczę się wielu rzeczy. To, co się jednak liczy to fakt, że są równie dobrymi ludźmi: dają wskazówki, pozwalają ci poczuć się częścią grupy.

 

Zawsze mówiono o tobie, że jesteś przeznaczony do wielkiej gry: to wielki ciężar do noszenia?

- Nie, ponieważ zawsze słuchałem mojej rodziny, kierownictwa Romy i trenera. Nie zmieniłem przyjaciół, których mam, zawsze zostaję taki sam. Ważnym jest nie zmieniać przyzwyczajeń. Nigdy nie domagałem się gry za wszelką cenę, staram się uczyć.

 

Ale następny sezon?

- Myślę o teraźniejszości, dzień po dniu, ciężko pracując. Chciałbym zostać w Romie, ale to nie moment na snucie planów.

 

Under 21 jest nagrodą czy punktem wyjścia?

- Nagrodą za to, co zrobiłem, puntem wyjścia do tego, czego mogę jeszcze dokonać.

 

Od Icardiego i Palacio do nieznanych wam Irlandczyków, istnieje ryzyko utraty koncentracji?

- To byłby najgorszy błąd. Są silni fizycznie, to będzie walka. Dla Włoch liczy się tylko zwycięstwo.


Mistrzostwo jest praktycznie w rękach Juventusu?

- Dopóki nie powie tego matematyka, nie.

 

Zgadzasz się z używaniem powtórek na boisku?

- Pozwól, że odpowiem żartem: jeśli są na naszą korzyść, tak, jeśli nie, to nie. To złożony problem, lepiej niech wypowie się ktoś z większym doświadczeniem ode mnie.

 

Napisane przez: abruzzi dnia 05.03.2014; 14:43