Ilary i Francesco Totti dla La Iene (2009)

Naszych idoli znamy zwykle z boiskowych potyczek i pomeczowych wypowiedzi. Ale jest przecież też druga strona: życie rodzinne, zainteresowania, pasje. Wywiad, którego państwo Totti udzielili w programie La Iene pokazuje właśnie taką mniej znaną stronę Il Capitano. Kto wstaje do płaczących dzieci? W czym Ilary jest najlepsza na świecie? Na jaką ocenę zasługuje Totti jako ojciec? - na te i inne pytania odpowiedź możecie znaleźć właśnie tutaj, choć nie zabrakło też dyskusji na tematy piłkarskie.


Od ilu lat jesteście razem?
FT: W sumie siedem lat. 
IB: Siedem lat. 
Znalazłeś lampę Alladyna i masz trzy życzenia. Jedno dla Ciebie?
IB: Latać. 
FT: Mistrzostwo. 
Jedno dla niej/niego?
FT (zastanawia się): Ja mam zdecydować? Mistrzostwo. 
IB: Żeby mógł się cofnąć w czasie. 
Jedno dla was dwojga.
IB: Żebyśmy dalej byli razem. 
FT: Kolejne dwoje dzieci. 
Gdzie się spotkaliście?
IB: Przedstawiła nas sobie moja siostra. 
FT: W pubie. 
Które z was pierwsze zauważyło to drugie?
FT: Ja. 
IB: Tak naprawdę to było ustawione spotkanie. To on chciał mnie poznać. 
Miłość od pierwszego wejrzenia czy powolne zakochiwanie się?
FT: Dla mnie miłość od pierwszego wejrzenia. 
A dla niej?
FT: Dla niej... Nie wiem. 
Nadal nie zakochana?
FT śmieje się. 
IB: Powolne zakochiwanie się. 
W tamtym okresie spotykałeś się z kimś innym?
FT: Nie. 
IB: Tak. Byłam zaręczona. 
Od początku byliście oficjalną parą?
FT: Na początku trochę się ukrywaliśmy. 
IB: Tylko trochę, ponieważ potem nas odkryto. 
FT: To było trudne do ukrycia. 
Kto zrobił pierwszy krok?
FT: Bardziej ja niż ona. 
IB: W sumie to razem. Jak mówiłam, to poszło raczej powoli. 
Dlaczego Ilary spodobała się Francesco?
IB: Nie wiem. 
FT: Na początku z powodu swojej urody, ponieważ jej nie znałem. Ale potem ze względu na swoją prostolinijność i sposób zachowania. 
Dlaczego Francesco spodobał się Ilary?
FT: Bo jest tak prostolinijny jak ona. 
IB: Był bardzo fajny, cierpliwy. No i zaskoczył mnie. 
Opowiedz o wieczorze, kiedy pierwszy raz się pocałowaliście.
IB: Najpierw kino, a potem kolacja. 
FT: Wyszliśmy z kina, byliśmy w samochodzie. I założyliśmy się. 
O co?
IB: W sumie to był rodzaj zabawy. Jeśli pojedziesz z pewną określoną prędkością, to cię pocałuję. 
FT: Tak jakby chciała mnie pocałować. 
IB: No i pojechał z taką prędkością. 
FT: No i wygrałem pocałunek. 
Musiałeś poprosić?
FT: Nie. Sama mnie pocałowała. 
Po jakim czasie był pierwszy raz?
IB: Od pierwszego pocałunku chyba po jakichś czterech dniach. 
FT: To było w moim dawnym domu. 
Jak było?
FT: Pięknie. 
IB: Dobrze. 
Był bis?
IB (śmieje się): Tak. 
FT: W sumie to nawet dwa. 
Kiedy zrozumieliście, że sprawa jest poważna?
IB: Od razu. 
FT: Ja zrozumiałem od razu, a jej to zabrało więcej czasu. 
Kiedy uznaliście, że czas się pobrać?
FT: Po dwóch latach związku. 
Kto się oświadczył?
IB: On. 
A w jaki sposób?
FT: Powiedziałem: "wyjdziesz za mnie?"? 
IB: "Wyjdziesz z mnie?" 
FT: Śmiejąc się czy płacząc. Nie pamiętam. 
IB: Nie. W zupełnie normalny sposób. Takim tonem, jak ja to teraz powiedziałam. 
Co odpowiedziała Ilary?
IB: Tak. 
FT: Od razu tak. 

Jak zareagowała mama Francesco?
Razem: Była zadowolona. 
Co powiedział tata Ilary?
IB: Też był zadowolony. 
FT: Myślę, że był zadowolony. 
Najśmieszniejsza rzecz związana z waszym ślubem?
FT: Kiedy wychodziliśmy z kościoła, mój przyjaciel powiedział mi, żebym uważał, bo jest bardzo ślisko. Kiedy się odwróciłem po sekundzie, leżał rozciągnięty na ziemi. 
Emocjonujecie się, myśląc o tamtych chwilach?
IB: Nie, ponieważ z natury jestem raczej powściągliwa. 
FT: Tak, bardzo. 
Co podarował wam Walter Veltroni (były lider Partii Demokratycznej, były burmistrz Rzymu)?
FT: Eee... Kurcze... 
IB: O Boże... nie pamiętam. 
FT: Chyba świecznik. Tak mi się wydaje. To może niegrzeczne, ale nie pamiętam. Wiele ich dostaliśmy. 
A Maurizio Costanzo (dziennikarz, prezenter, reżyser)?
IB: Naprawdę nie pamiętam. 
FT: Nie. 
A Giulio Andreotti (polityk DC, wielokrotny minister)?
IB: Daj spokój. Nie pamiętam. 
FT: Andreotti... Nie wiem. 
Kto zaprosił Andreottiego?
IB: My. 
FT: Ja. 
W czym Ilary jest najlepsza na świecie?
IB: Nie wiem. Chyba w niczym. 
FT: W wychowywaniu dzieci. 
W czym Francesco jest najlepszy na świecie?
IB: W graniu w piłkę. 
W czym Ilary jest najgorsza na świecie?
IB: Jeśli chodzi o sporty, to jestem do niczego. 
FT: W prasowaniu. 
IB: To nieprawda. Prasuję świetnie, ale... 
W czym Francesco jest najgorszy na świecie?
FT: W praniu i prasowaniu. Nie robię tych rzeczy. 
Jak go nazywasz w sytuacjach intymnych?
IB: Nie mamy żadnych szczególnych określeń. 
FT: Kochanie. 
A jak ona odpowiada?
FT: Francesco. (śmieje się) 
IB: Eee... Oooo... (śmiech) 
FT: Rzadko coś mówi. 
A jak ją denerwujesz?
FT: Czasem się z nią droczę i nazywam ją Ilaria. 
A jak ona reaguje?
FT: Albo się wścieka, albo nie odpowiada. 
IB: Tak, denerwuję się. Mam na imię Ilary, więc czemu mówi na mnie Ilaria? 
A jak wam jest w łóżku?
IB: Dobrze. 
FT: Wspaniale. 
Kto podejmuje inicjatywę?
FT: Zawsze ja. 
IB: On. 
Co Cię podnieca w nim/niej?
IB: Jego ciało. 
FT: Wszystko. Podoba mi się cała. Ja mogę to robić codziennie. 
Kto mówi częściej, że boli go głowa?
IB: Oczywiście ja. 
FT: Ona. Codziennie. Kiedy zbliża się wieczór, to pewne że takie słowa padną. 
IB: Różnie. Zależy od sytuacji. 
Czasem ból głowy, czasem ból brzucha.
IB: No tak. Takie rzeczy... 
Jak często to robicie?
FT: Trzy razy w tygodniu. 
Nie możesz się skarżyć.
FT: Moje wyrzuty skutkują. 
Ilary, udawałaś kiedyś orgazm?
IB: Cóż... zdarzyło się. 
Pokażesz nam jak?
IB: Daj spokój. Nie. 
Chociaż trochę?
IB: Nie. (śmieje się) 
Uwierzył?
IB: Nie wiem. Jego spytaj. 
FT: Eee... 
Wasza ulubiona pozycja?
FT: To chyba za bardzo... 
IB: Nie wiem (śmieje się). Zapytaj jego. 

Kto zarabia więcej?
FT: Myślę, że ja. 
IB: On. 
Wspólnota czy rozdzielność majątkowa?
Razem: Rozdzielność. 
Za co płaci Francesco?
FT: Za wszystko. 
Za co płaci Ilary?
FT: Za wodę. 
Jak Ilary powiedziała, że jest w ciąży?
FT: Powiedziałam mi o tym w samochodzie. 
IB: Jechaliśmy samochodem, w zimie. Dałam mu test. 
FT: Powiedziała: "jesteśmy prawie we troje". 
Jak zareagowałeś?
FT: Omal nie wypałem z drogi. 
Dziecko planowane czy nie?
Razem: Planowane. 
A drugie?
FT: Tak samo. 
IB: Oba były planowane. 
Liga Mistrzów dla Romy czy trzecie dziecko?
FT: Najpierw Liga Mistrzów a potem trzecie dziecko. 
IB: Oczywiście że Liga Mistrzów. 
Najpiękniejszy śpiew kibiców przeznaczony dla Francesco.
IB: Jestem nieprzygotowana. 
FT: "Il capitano, c`e solo il capitano" 
A najgorszy?
FT: To zawsze z jej winy. Ciągle mnie obrażają. 
IB: To dziecko nie jest twoje i takie tam... 
FT: Rogacz, rogacz... To wszystko przez nią. 
To prawda, że Ilary kibicowała Lazio?
IB: Tak. Mój ojciec i siostra byli za Lazio, więc... 
FT: Nie. 
Czyli to ściema?
FT: Tak. 
Czy przed meczem można uprawiać seks?
IB: Przecież są na zgrupowaniu. 
FT: Eee.. 
Uprawiałeś?
FT: Ee.. Nie pamiętam. Nie wiem. 
A przed prowadzeniem programu w telewizji można uprawiać seks?
IB: Oczywiście, że tak. 
Uprawiałaś?
IB: Nie. 
Upiliście się kiedyś razem?
FT: Na czyją cześć? 
IB: Nie. 
Pailiłeś/aś kiedyś skręta?
IB: Nie. 
FT: Nigdy nie zapaliłem nawet papierosa. 
Obejrzeliście kiedyś razem film porno?
FT: Nie. 
IB: (zastanawia się) Tak. 
Francesco powiedział, że nie.
IB: Porno? Myślałam raczej o tych, które po prostu lecą w telewizji. 
Czy ona się zna na piłce?
FT: Zero, zero, zero. 
IB: To prawda. Ale teraz jest trochę lepiej. 

Ilary, zostajemy teraz na chwile tylko z Francesco i porozmawiamy o piłce nożnej. Ty wrócisz później.
Kto wygra scudetto?

FT: Niestety Inter. 
Kto wygra LM?
FT: Miejmy nadzieję, że my. 
Obrońca, który nie pozwolił Ci dotknąć piłki?
FT: Mexes. Ponieważ gra ze mną. 
A w innych drużynach?
FT: Nigdy się coś takiego nie zdarzyło. 
Twój ulubiony trener?
FT: Jest trzech, których darzę szczególnym szacunkiem. 
W kolejności od trzeciego do pierwszego?
FT: Spalletti, Zeman, Mazzone. 
Dlaczego Mazzone pierwszy?
FT: Bo pozwolił mi zadebiutować. 
Trener, którego nie cierpiałeś?
FT: Co za pytanie... To trudne. Eee... Bianchi. 
Kolega, z którym najlepiej dogadywałeś się na boisku?
FT: Cassano. 
Więc dlaczego się pokłóciliście?
FT: Nakładli mu do głowy pewnych nieprawdziwych rzeczy. 
Pogodziliście się?
FT: Pogodziliśmy się, a potem znów pokłóciliśmy. 
A dlaczego?
FT: Był młody. Musiał jeszcze zrozumieć pewne rzeczy. 
Dziś, kiedy się spotykacie, podajecie sobie rękę?
FT: Spotkałem go ostatni raz na meczu Roma-Sampdoria i rozmawialiśmy po raz pierwszy od dwóch lat. 
Czytałeś książkę Cassano?
FT: Nie. 
Podobno miał 600 kobiet.
FT: Więc kim jest? Dziwką? 
Kogo nie lubisz bardziej: Cassano czy Capello?
FT: Capello. 
Gorzej Inter czy Juve?
FT: Juve. 
A Juve czy Lazio?
FT: Oba. Tak samo. 
Przechodziłeś kiedyś depresję jak Buffon?
FT: Nie. Na szczęście nie. 
Adriano. Co mu jest?
FT: Wszystko. 
Zarate to mistrz?
FT: Nie. 
Jest jakiś piłkarz Lazio, którego chciałbyś w Rzymie?
FT: Nigdy. 
Ani jeden?
FT: Jedyny, jakiego chciałem z Lazio, to Peruzzi. Ale on nie jest lazialem. 
Powiedz coś do Marcello Lippiego.
FT: Wielki człowiek i wielki trener. 
Powiedz coś kibicom reprezentacji Włoch.
FT: Dziękuję za wszystko. 
Jesteś pewien, że nie wrócisz?
FT: Kto może znać przyszłość? Kto wie? 
Przekonaj Nestę, żeby zagrał z Tobą w najbliższych MŚ.
FT: Jeśli czuje się gorzej ode mnie... 
Ostatnie pytanie. Kiedy Ilary nagrywa spot z Gattuso, jesteś zazdrosny?
FT: Nie. 
Dobrze. Zawołajmy ją do nas.
IB: Ciao Francesco. 

Jak się wam układa?
FT: Wspaniale. 
IB: Dobrze. Jesteśmy razem już siedem lat. 
Porozmawiajmy o tym. Jak wygląda typowy dzień w domu Tottich? A której wstajesz?
FT: O 8. 
IB: O 8. 
Kto przygotowuje śniadanie?
IB: Każdy dla siebie. 
FT: Jem w Trigorii. 
Kiedy po raz ostatni Francesco przyniósł dla Ilary śniadanie do łóżka?
FT: Kiedy jesteśmy na wakacjach. 
IB: Nigdy. 
Kto zmienia pieluszki Chanel?
IB: Zależy. 
FT: Oboje. 
W takim razie konkurs na najszybszą zmianę pieluszki.
(Ilary wygrywa. Francesco założył pieluszkę tyłem do przodu)
Kto ubiera dzieci?
IB: Dzielimy się. 
FT: Często ja. Robię to chętnie. 
Kto zawozi dzieci do szkoły?
FT: Ja i Ilary. 
IB: Oboje. 
Kolację jecie razem?
Oboje: Tak, 
Kto karmi dzieci?
FT: Ja. 
IB: Dzielimy się. 
O której dzieci idą spać?
FT: O 8.30 lub 9. 
IB: O 9. 
Dzieci zasnęły. Co się dzieje dalej?
IB: Oglądamy telewizję. 
FT: Rozkładamy się na kanapie lub na łóżku. 
Strój Ilary o godzinie 23?
FT: Mamma mia! Nie chcesz wiedzieć. 
IB: Ma rację, biedaczek. 
FT: Wielka piżama, wełniane skarpety, szlafrok. Trzeba z godzinę, żeby ją z tego rozwinąć. 
IB: Tak, tak. W nocy jest mi zimno. A raczej wieczorem. 
Podniecająca?
FT: Eee... 
IB: Jestem okropna, wiem. Ma rację. 
FT: Cóż powiedzieć. W takiej sytuacji nawet viagra nie pomaga. 
Co robicie o północy?
IB: Jak to co? Śpimy. 
FT: O północy śpimy. 
Kto wstaje, jeśli Chanel płacze?
FT: Ja. Zawsze. 
IB: No może nie zawsze, ale... Nie mogę się skarżyć. 
Jak nazwiecie trzecie dziecko?
FT: Myśleliśmy już o tym i mamy kilka pomysłów. 
Najdziwniejszy z nich?
Razem: Euklides. 
IB: Mi się zawsze podobał Giordano, ale jemu nie. 
Może z powodu Bruno Giordano z Lazio?
IB: Właśnie, może to z tego powodu. 
Kłócicie się czasem?
IB: Nie, nie kłócimy się. Raczej nie. 
FT: Oboje mamy bardzo spokojne charaktery. 
Francesco sika na deskę klozetową?
IB: Nie. 
FT: Podnoszę deskę, sprzątam, robię wszystko. 
Kto bardziej chrapie?
IB: On. On. Tak, Ty! (do Francesco) 
FT: Ona mówi, że chrapię, ale ja chrapię tylko wtedy, kiedy mam katar. 
IB: Zawsze masz katar. Raz katar, raz kaszel, raz przeziębienie... 
Śpicie przytuleni?
FT: Jak łyżeczki. 
IB: Na początku tak, potem się odsuwamy. 
Najdziwniejsze miejsce, w którym uprawialiście seks?
FT: Nic mi nie przychodzi do głowy. 
Zawsze w łóżku?
FT: Nie, ale jakieś szczególne miejsce... 
W samochodzie?
Oboje: Tak. 
W pociągu?
Oboje: Nie. 
W samolocie?
Oboje: Nie. 
W morzu?
FT: Nie. 
IB: Na łodzi może. 
Na trawie?
FT: Tak. 
IB: Nie. 
FT: Ale przy domu. 
Na stole kuchennym?
FT: Tak. 
IB: Nie mamy stołu (śmieje się). 
W obecności innych osób?
Oboje: Nie. 
Z iloma osobami w życiu uprawiałeś seks?
FT: 20 może 25. 
IB: Nie wiem... Hmm... Powiedzmy, że z sześcioma. 
Zdradziłeś kiedyś przyjaciela?
Razem: Nie. 
A ukochaną drużynę?
FT: Nie. 
IB: Nie mam ukochanej drużyny. 
A partnera?
IB: Tak. 
FT: Dla mnie to nie jest zdrada, bo w końcu nic już do niej nie czuję. Zrobiłem to, żeby mnie zostawiła, bo była nieznośna. 
W skali od jeden do dziesięciu, jaką ocenę wystawisz Ilary jako prowadzącej program TV?
FT: 9,5. 
IB: 6. 
Jako matce?
IB: 8. 
FT: 10. 
Jako kochance?
FT: Dam jej 9. To głupia sytuacja. 
IB: Daj spokój. 7. 
Ocena od 1 do 10 dla Francesco jako piłkarza?
FT: 9,5. 
IB: 10. 
Jako ojca?
FT: 10. 
IB: 8. 
Jako kochanka?
IB: 8. 
FT: 11. 
IB: (śmieje się) Zawsze może być lepiej. 
Dokończ zdanie: Kto nie ma szczęścia w grze...
Razem:... ma szczęście w miłości. 
Jedno jabłko dziennie...
Razem: i nie potrzebujesz lekarza. 
(oba wyrażenia są włoskimi powiedzeniami - od red.)
Lepszy żywy osioł...
IB: A to co? Nie istnieje takie powiedzenie. 
... niż martwy doktor. Francesco? Lepszy żywy osioł...
FT: Niż martwy osioł? 
Jeśli twoja córka chciałaby być gwiazdką telewizyjną?
IB: Nie mogłabym jej zabronić. 
FT: Ważne jest, żeby była szczęśliwa. 
A jakby chciała kolczyk w języku?
FT: Postarałbym się jej wyjaśnić pewne rzeczy. 
IB: Ja mam w pępku. Co z tego? 
Gdyby twoja córka oznajmiła Ci, że zaręczyła się z bramkarzem Lazio?
IB: Mój ojciec byłby zadowolony. 
FT: Oszalałeś? 
A gdyby Ci przedstawiła swoją narzeczoną?
FT: Mamma mia. Naprawdę jesteś szalony. 
IB: Jeśli jej by to odpowiadało. 
A jeśli Twój syn chciałaby tańczyć w balecie?
IB: Dlaczego nie? 
FT: O Boże. Co to za pytania? 
A gdyby stanął na czele Ultrasów?
IB: O nie. 
FT: Ale Romy oczywiście? 
A gdyby Ci przedstawił swojego narzeczonego?
IB: Nie ucieszyłabym się, bo nie mogłabym być babcią. 
FT: O rany. Porażka. No ale w końcu... 
Miałeś/miałaś kiedyś doświadczenia homoseksualne?
IB: Nie. 
FT: Nie. To nie należy do mojego repertuaru. 
Wierzysz w Boga?
IB: Tak. 
FT: Bardzo. 
W ciągu tych lat, co zmieniło się w Francesco?
IB: Złagodniał. Nie jest już taki zazdrosny. 
FT: Zmienił mi się sposób myślenia. 
A co zmieniło się w Ilary?
FT: Sposób myślenia. 
IB: Zwracam większą uwagę na ludzi, których mam blisko. 
Jedna rzecz, którą twój partner powinien w sobie zmienić?
FT: Według mnie, powinna być mnie dumna. 
IB: Powinien być mniej przewrażliwiony. 
Czego nie powinien/powinna w sobie zmieniać?
IB: Zostań taki szczodry jak jesteś. 
FT: Ciągle bardziej piękniejsza. 
Czy Francesco jest zazdrosny?
FT: To normalne. 
IB: Tak. 
Bardziej o Lucę czy Paolo? (prowadzą program la Iene)
FT: O żadnego z nich. 
IB: O nich nie. 
Więc nie masz nic przeciwko temu, że Luca i Paolo pocałują teraz Ilary?
FT: Nie ma mowy. Nawet w żartach. 
Taki filmowy pocałunek?
FT: Nie ma mowy. 

PS. Robiłam tłumaczenie ze słuchu (niestety nagranie zostało już usunięte z sieci). Jeśli coś mi umknęło, to z góry przepraszam, ale Francesco czasem zaciąga po rzymsku:)


Napisane przez: kaisa dnia 29.08.2011; 12:15