Naszych idoli znamy zwykle z boiskowych potyczek i pomeczowych wypowiedzi. Ale jest przecież też druga strona: życie rodzinne, zainteresowania, pasje. Wywiad, którego państwo Totti udzielili w programie La Iene pokazuje właśnie taką mniej znaną stronę Il Capitano. Kto wstaje do płaczących dzieci? W czym Ilary jest najlepsza na świecie? Na jaką ocenę zasługuje Totti jako ojciec? - na te i inne pytania odpowiedź możecie znaleźć właśnie tutaj, choć nie zabrakło też dyskusji na tematy piłkarskie.
Od ilu lat jesteście razem?
FT: W sumie siedem lat.
IB: Siedem lat.
Znalazłeś lampę Alladyna i masz trzy życzenia. Jedno dla Ciebie?
IB: Latać.
FT: Mistrzostwo.
Jedno dla niej/niego?
FT (zastanawia się): Ja mam zdecydować? Mistrzostwo.
IB: Żeby mógł się cofnąć w czasie.
Jedno dla was dwojga.
IB: Żebyśmy dalej byli razem.
FT: Kolejne dwoje dzieci.
Gdzie się spotkaliście?
IB: Przedstawiła nas sobie moja siostra.
FT: W pubie.
Które z was pierwsze zauważyło to drugie?
FT: Ja.
IB: Tak naprawdę to było ustawione spotkanie. To on chciał mnie poznać.
Miłość od pierwszego wejrzenia czy powolne zakochiwanie się?
FT: Dla mnie miłość od pierwszego wejrzenia.
A dla niej?
FT: Dla niej... Nie wiem.
Nadal nie zakochana?
FT śmieje się.
IB: Powolne zakochiwanie się.
W tamtym okresie spotykałeś się z kimś innym?
FT: Nie.
IB: Tak. Byłam zaręczona.
Od początku byliście oficjalną parą?
FT: Na początku trochę się ukrywaliśmy.
IB: Tylko trochę, ponieważ potem nas odkryto.
FT: To było trudne do ukrycia.
Kto zrobił pierwszy krok?
FT: Bardziej ja niż ona.
IB: W sumie to razem. Jak mówiłam, to poszło raczej powoli.
Dlaczego Ilary spodobała się Francesco?
IB: Nie wiem.
FT: Na początku z powodu swojej urody, ponieważ jej nie znałem. Ale potem ze względu na swoją prostolinijność i sposób zachowania.
Dlaczego Francesco spodobał się Ilary?
FT: Bo jest tak prostolinijny jak ona.
IB: Był bardzo fajny, cierpliwy. No i zaskoczył mnie.
Opowiedz o wieczorze, kiedy pierwszy raz się pocałowaliście.
IB: Najpierw kino, a potem kolacja.
FT: Wyszliśmy z kina, byliśmy w samochodzie. I założyliśmy się.
O co?
IB: W sumie to był rodzaj zabawy. Jeśli pojedziesz z pewną określoną prędkością, to cię pocałuję.
FT: Tak jakby chciała mnie pocałować.
IB: No i pojechał z taką prędkością.
FT: No i wygrałem pocałunek.
Musiałeś poprosić?
FT: Nie. Sama mnie pocałowała.
Po jakim czasie był pierwszy raz?
IB: Od pierwszego pocałunku chyba po jakichś czterech dniach.
FT: To było w moim dawnym domu.
Jak było?
FT: Pięknie.
IB: Dobrze.
Był bis?
IB (śmieje się): Tak.
FT: W sumie to nawet dwa.
Kiedy zrozumieliście, że sprawa jest poważna?
IB: Od razu.
FT: Ja zrozumiałem od razu, a jej to zabrało więcej czasu.
Kiedy uznaliście, że czas się pobrać?
FT: Po dwóch latach związku.
Kto się oświadczył?
IB: On.
A w jaki sposób?
FT: Powiedziałem: "wyjdziesz za mnie?"?
IB: "Wyjdziesz z mnie?"
FT: Śmiejąc się czy płacząc. Nie pamiętam.
IB: Nie. W zupełnie normalny sposób. Takim tonem, jak ja to teraz powiedziałam.
Co odpowiedziała Ilary?
IB: Tak.
FT: Od razu tak.
Jak zareagowała mama Francesco?
Razem: Była zadowolona.
Co powiedział tata Ilary?
IB: Też był zadowolony.
FT: Myślę, że był zadowolony.
Najśmieszniejsza rzecz związana z waszym ślubem?
FT: Kiedy wychodziliśmy z kościoła, mój przyjaciel powiedział mi, żebym uważał, bo jest bardzo ślisko. Kiedy się odwróciłem po sekundzie, leżał rozciągnięty na ziemi.
Emocjonujecie się, myśląc o tamtych chwilach?
IB: Nie, ponieważ z natury jestem raczej powściągliwa.
FT: Tak, bardzo.
Co podarował wam Walter Veltroni (były lider Partii Demokratycznej, były burmistrz Rzymu)?
FT: Eee... Kurcze...
IB: O Boże... nie pamiętam.
FT: Chyba świecznik. Tak mi się wydaje. To może niegrzeczne, ale nie pamiętam. Wiele ich dostaliśmy.
A Maurizio Costanzo (dziennikarz, prezenter, reżyser)?
IB: Naprawdę nie pamiętam.
FT: Nie.
A Giulio Andreotti (polityk DC, wielokrotny minister)?
IB: Daj spokój. Nie pamiętam.
FT: Andreotti... Nie wiem.
Kto zaprosił Andreottiego?
IB: My.
FT: Ja.
W czym Ilary jest najlepsza na świecie?
IB: Nie wiem. Chyba w niczym.
FT: W wychowywaniu dzieci.
W czym Francesco jest najlepszy na świecie?
IB: W graniu w piłkę.
W czym Ilary jest najgorsza na świecie?
IB: Jeśli chodzi o sporty, to jestem do niczego.
FT: W prasowaniu.
IB: To nieprawda. Prasuję świetnie, ale...
W czym Francesco jest najgorszy na świecie?
FT: W praniu i prasowaniu. Nie robię tych rzeczy.
Jak go nazywasz w sytuacjach intymnych?
IB: Nie mamy żadnych szczególnych określeń.
FT: Kochanie.
A jak ona odpowiada?
FT: Francesco. (śmieje się)
IB: Eee... Oooo... (śmiech)
FT: Rzadko coś mówi.
A jak ją denerwujesz?
FT: Czasem się z nią droczę i nazywam ją Ilaria.
A jak ona reaguje?
FT: Albo się wścieka, albo nie odpowiada.
IB: Tak, denerwuję się. Mam na imię Ilary, więc czemu mówi na mnie Ilaria?
A jak wam jest w łóżku?
IB: Dobrze.
FT: Wspaniale.
Kto podejmuje inicjatywę?
FT: Zawsze ja.
IB: On.
Co Cię podnieca w nim/niej?
IB: Jego ciało.
FT: Wszystko. Podoba mi się cała. Ja mogę to robić codziennie.
Kto mówi częściej, że boli go głowa?
IB: Oczywiście ja.
FT: Ona. Codziennie. Kiedy zbliża się wieczór, to pewne że takie słowa padną.
IB: Różnie. Zależy od sytuacji.
Czasem ból głowy, czasem ból brzucha.
IB: No tak. Takie rzeczy...
Jak często to robicie?
FT: Trzy razy w tygodniu.
Nie możesz się skarżyć.
FT: Moje wyrzuty skutkują.
Ilary, udawałaś kiedyś orgazm?
IB: Cóż... zdarzyło się.
Pokażesz nam jak?
IB: Daj spokój. Nie.
Chociaż trochę?
IB: Nie. (śmieje się)
Uwierzył?
IB: Nie wiem. Jego spytaj.
FT: Eee...
Wasza ulubiona pozycja?
FT: To chyba za bardzo...
IB: Nie wiem (śmieje się). Zapytaj jego.
Kto zarabia więcej?
FT: Myślę, że ja.
IB: On.
Wspólnota czy rozdzielność majątkowa?
Razem: Rozdzielność.
Za co płaci Francesco?
FT: Za wszystko.
Za co płaci Ilary?
FT: Za wodę.
Jak Ilary powiedziała, że jest w ciąży?
FT: Powiedziałam mi o tym w samochodzie.
IB: Jechaliśmy samochodem, w zimie. Dałam mu test.
FT: Powiedziała: "jesteśmy prawie we troje".
Jak zareagowałeś?
FT: Omal nie wypałem z drogi.
Dziecko planowane czy nie?
Razem: Planowane.
A drugie?
FT: Tak samo.
IB: Oba były planowane.
Liga Mistrzów dla Romy czy trzecie dziecko?
FT: Najpierw Liga Mistrzów a potem trzecie dziecko.
IB: Oczywiście że Liga Mistrzów.
Najpiękniejszy śpiew kibiców przeznaczony dla Francesco.
IB: Jestem nieprzygotowana.
FT: "Il capitano, c`e solo il capitano"
A najgorszy?
FT: To zawsze z jej winy. Ciągle mnie obrażają.
IB: To dziecko nie jest twoje i takie tam...
FT: Rogacz, rogacz... To wszystko przez nią.
To prawda, że Ilary kibicowała Lazio?
IB: Tak. Mój ojciec i siostra byli za Lazio, więc...
FT: Nie.
Czyli to ściema?
FT: Tak.
Czy przed meczem można uprawiać seks?
IB: Przecież są na zgrupowaniu.
FT: Eee..
Uprawiałeś?
FT: Ee.. Nie pamiętam. Nie wiem.
A przed prowadzeniem programu w telewizji można uprawiać seks?
IB: Oczywiście, że tak.
Uprawiałaś?
IB: Nie.
Upiliście się kiedyś razem?
FT: Na czyją cześć?
IB: Nie.
Pailiłeś/aś kiedyś skręta?
IB: Nie.
FT: Nigdy nie zapaliłem nawet papierosa.
Obejrzeliście kiedyś razem film porno?
FT: Nie.
IB: (zastanawia się) Tak.
Francesco powiedział, że nie.
IB: Porno? Myślałam raczej o tych, które po prostu lecą w telewizji.
Czy ona się zna na piłce?
FT: Zero, zero, zero.
IB: To prawda. Ale teraz jest trochę lepiej.
Ilary, zostajemy teraz na chwile tylko z Francesco i porozmawiamy o piłce nożnej. Ty wrócisz później.
Kto wygra scudetto?
FT: Niestety Inter.
Kto wygra LM?
FT: Miejmy nadzieję, że my.
Obrońca, który nie pozwolił Ci dotknąć piłki?
FT: Mexes. Ponieważ gra ze mną.
A w innych drużynach?
FT: Nigdy się coś takiego nie zdarzyło.
Twój ulubiony trener?
FT: Jest trzech, których darzę szczególnym szacunkiem.
W kolejności od trzeciego do pierwszego?
FT: Spalletti, Zeman, Mazzone.
Dlaczego Mazzone pierwszy?
FT: Bo pozwolił mi zadebiutować.
Trener, którego nie cierpiałeś?
FT: Co za pytanie... To trudne. Eee... Bianchi.
Kolega, z którym najlepiej dogadywałeś się na boisku?
FT: Cassano.
Więc dlaczego się pokłóciliście?
FT: Nakładli mu do głowy pewnych nieprawdziwych rzeczy.
Pogodziliście się?
FT: Pogodziliśmy się, a potem znów pokłóciliśmy.
A dlaczego?
FT: Był młody. Musiał jeszcze zrozumieć pewne rzeczy.
Dziś, kiedy się spotykacie, podajecie sobie rękę?
FT: Spotkałem go ostatni raz na meczu Roma-Sampdoria i rozmawialiśmy po raz pierwszy od dwóch lat.
Czytałeś książkę Cassano?
FT: Nie.
Podobno miał 600 kobiet.
FT: Więc kim jest? Dziwką?
Kogo nie lubisz bardziej: Cassano czy Capello?
FT: Capello.
Gorzej Inter czy Juve?
FT: Juve.
A Juve czy Lazio?
FT: Oba. Tak samo.
Przechodziłeś kiedyś depresję jak Buffon?
FT: Nie. Na szczęście nie.
Adriano. Co mu jest?
FT: Wszystko.
Zarate to mistrz?
FT: Nie.
Jest jakiś piłkarz Lazio, którego chciałbyś w Rzymie?
FT: Nigdy.
Ani jeden?
FT: Jedyny, jakiego chciałem z Lazio, to Peruzzi. Ale on nie jest lazialem.
Powiedz coś do Marcello Lippiego.
FT: Wielki człowiek i wielki trener.
Powiedz coś kibicom reprezentacji Włoch.
FT: Dziękuję za wszystko.
Jesteś pewien, że nie wrócisz?
FT: Kto może znać przyszłość? Kto wie?
Przekonaj Nestę, żeby zagrał z Tobą w najbliższych MŚ.
FT: Jeśli czuje się gorzej ode mnie...
Ostatnie pytanie. Kiedy Ilary nagrywa spot z Gattuso, jesteś zazdrosny?
FT: Nie.
Dobrze. Zawołajmy ją do nas.
IB: Ciao Francesco.
Jak się wam układa?
FT: Wspaniale.
IB: Dobrze. Jesteśmy razem już siedem lat.
Porozmawiajmy o tym. Jak wygląda typowy dzień w domu Tottich? A której wstajesz?
FT: O 8.
IB: O 8.
Kto przygotowuje śniadanie?
IB: Każdy dla siebie.
FT: Jem w Trigorii.
Kiedy po raz ostatni Francesco przyniósł dla Ilary śniadanie do łóżka?
FT: Kiedy jesteśmy na wakacjach.
IB: Nigdy.
Kto zmienia pieluszki Chanel?
IB: Zależy.
FT: Oboje.
W takim razie konkurs na najszybszą zmianę pieluszki.
(Ilary wygrywa. Francesco założył pieluszkę tyłem do przodu)
Kto ubiera dzieci?
IB: Dzielimy się.
FT: Często ja. Robię to chętnie.
Kto zawozi dzieci do szkoły?
FT: Ja i Ilary.
IB: Oboje.
Kolację jecie razem?
Oboje: Tak,
Kto karmi dzieci?
FT: Ja.
IB: Dzielimy się.
O której dzieci idą spać?
FT: O 8.30 lub 9.
IB: O 9.
Dzieci zasnęły. Co się dzieje dalej?
IB: Oglądamy telewizję.
FT: Rozkładamy się na kanapie lub na łóżku.
Strój Ilary o godzinie 23?
FT: Mamma mia! Nie chcesz wiedzieć.
IB: Ma rację, biedaczek.
FT: Wielka piżama, wełniane skarpety, szlafrok. Trzeba z godzinę, żeby ją z tego rozwinąć.
IB: Tak, tak. W nocy jest mi zimno. A raczej wieczorem.
Podniecająca?
FT: Eee...
IB: Jestem okropna, wiem. Ma rację.
FT: Cóż powiedzieć. W takiej sytuacji nawet viagra nie pomaga.
Co robicie o północy?
IB: Jak to co? Śpimy.
FT: O północy śpimy.
Kto wstaje, jeśli Chanel płacze?
FT: Ja. Zawsze.
IB: No może nie zawsze, ale... Nie mogę się skarżyć.
Jak nazwiecie trzecie dziecko?
FT: Myśleliśmy już o tym i mamy kilka pomysłów.
Najdziwniejszy z nich?
Razem: Euklides.
IB: Mi się zawsze podobał Giordano, ale jemu nie.
Może z powodu Bruno Giordano z Lazio?
IB: Właśnie, może to z tego powodu.
Kłócicie się czasem?
IB: Nie, nie kłócimy się. Raczej nie.
FT: Oboje mamy bardzo spokojne charaktery.
Francesco sika na deskę klozetową?
IB: Nie.
FT: Podnoszę deskę, sprzątam, robię wszystko.
Kto bardziej chrapie?
IB: On. On. Tak, Ty! (do Francesco)
FT: Ona mówi, że chrapię, ale ja chrapię tylko wtedy, kiedy mam katar.
IB: Zawsze masz katar. Raz katar, raz kaszel, raz przeziębienie...
Śpicie przytuleni?
FT: Jak łyżeczki.
IB: Na początku tak, potem się odsuwamy.
Najdziwniejsze miejsce, w którym uprawialiście seks?
FT: Nic mi nie przychodzi do głowy.
Zawsze w łóżku?
FT: Nie, ale jakieś szczególne miejsce...
W samochodzie?
Oboje: Tak.
W pociągu?
Oboje: Nie.
W samolocie?
Oboje: Nie.
W morzu?
FT: Nie.
IB: Na łodzi może.
Na trawie?
FT: Tak.
IB: Nie.
FT: Ale przy domu.
Na stole kuchennym?
FT: Tak.
IB: Nie mamy stołu (śmieje się).
W obecności innych osób?
Oboje: Nie.
Z iloma osobami w życiu uprawiałeś seks?
FT: 20 może 25.
IB: Nie wiem... Hmm... Powiedzmy, że z sześcioma.
Zdradziłeś kiedyś przyjaciela?
Razem: Nie.
A ukochaną drużynę?
FT: Nie.
IB: Nie mam ukochanej drużyny.
A partnera?
IB: Tak.
FT: Dla mnie to nie jest zdrada, bo w końcu nic już do niej nie czuję. Zrobiłem to, żeby mnie zostawiła, bo była nieznośna.
W skali od jeden do dziesięciu, jaką ocenę wystawisz Ilary jako prowadzącej program TV?
FT: 9,5.
IB: 6.
Jako matce?
IB: 8.
FT: 10.
Jako kochance?
FT: Dam jej 9. To głupia sytuacja.
IB: Daj spokój. 7.
Ocena od 1 do 10 dla Francesco jako piłkarza?
FT: 9,5.
IB: 10.
Jako ojca?
FT: 10.
IB: 8.
Jako kochanka?
IB: 8.
FT: 11.
IB: (śmieje się) Zawsze może być lepiej.
Dokończ zdanie: Kto nie ma szczęścia w grze...
Razem:... ma szczęście w miłości.
Jedno jabłko dziennie...
Razem: i nie potrzebujesz lekarza.
(oba wyrażenia są włoskimi powiedzeniami - od red.)
Lepszy żywy osioł...
IB: A to co? Nie istnieje takie powiedzenie.
... niż martwy doktor. Francesco? Lepszy żywy osioł...
FT: Niż martwy osioł?
Jeśli twoja córka chciałaby być gwiazdką telewizyjną?
IB: Nie mogłabym jej zabronić.
FT: Ważne jest, żeby była szczęśliwa.
A jakby chciała kolczyk w języku?
FT: Postarałbym się jej wyjaśnić pewne rzeczy.
IB: Ja mam w pępku. Co z tego?
Gdyby twoja córka oznajmiła Ci, że zaręczyła się z bramkarzem Lazio?
IB: Mój ojciec byłby zadowolony.
FT: Oszalałeś?
A gdyby Ci przedstawiła swoją narzeczoną?
FT: Mamma mia. Naprawdę jesteś szalony.
IB: Jeśli jej by to odpowiadało.
A jeśli Twój syn chciałaby tańczyć w balecie?
IB: Dlaczego nie?
FT: O Boże. Co to za pytania?
A gdyby stanął na czele Ultrasów?
IB: O nie.
FT: Ale Romy oczywiście?
A gdyby Ci przedstawił swojego narzeczonego?
IB: Nie ucieszyłabym się, bo nie mogłabym być babcią.
FT: O rany. Porażka. No ale w końcu...
Miałeś/miałaś kiedyś doświadczenia homoseksualne?
IB: Nie.
FT: Nie. To nie należy do mojego repertuaru.
Wierzysz w Boga?
IB: Tak.
FT: Bardzo.
W ciągu tych lat, co zmieniło się w Francesco?
IB: Złagodniał. Nie jest już taki zazdrosny.
FT: Zmienił mi się sposób myślenia.
A co zmieniło się w Ilary?
FT: Sposób myślenia.
IB: Zwracam większą uwagę na ludzi, których mam blisko.
Jedna rzecz, którą twój partner powinien w sobie zmienić?
FT: Według mnie, powinna być mnie dumna.
IB: Powinien być mniej przewrażliwiony.
Czego nie powinien/powinna w sobie zmieniać?
IB: Zostań taki szczodry jak jesteś.
FT: Ciągle bardziej piękniejsza.
Czy Francesco jest zazdrosny?
FT: To normalne.
IB: Tak.
Bardziej o Lucę czy Paolo? (prowadzą program la Iene)
FT: O żadnego z nich.
IB: O nich nie.
Więc nie masz nic przeciwko temu, że Luca i Paolo pocałują teraz Ilary?
FT: Nie ma mowy. Nawet w żartach.
Taki filmowy pocałunek?
FT: Nie ma mowy.
PS. Robiłam tłumaczenie ze słuchu (niestety nagranie zostało już usunięte z sieci). Jeśli coś mi umknęło, to z góry przepraszam, ale Francesco czasem zaciąga po rzymsku:)
Napisane przez: kaisa dnia 29.08.2011; 12:15