Mistrzowie Włoch boleśnie wskazali Rzymianom miejsce w szeregu. Giallorossi z pierwszej połowy schodzili z bagażem trzech straconych bramek. Ustępowali gospodarzom w każdym aspekcie gry i gdyby ciut lepsza skuteczność Turyńczyków, wynik byłby jeszcze wyższy. Na drugą połowę piłkarze Zemana wyszli bardziej skoncentrowani, co skutkowało kilkoma sytuacjami i bramką zdobytą przez Osvaldo. Pokonanego w końcówce dobił jeszcze Giovinco.
Strzelcy:
11' Pirlo
16' (karny) Vidal
19' Matri
69' (karny)Osvaldo
90' Giovinco
Składy:
JUVENTUS (3-5-2) Buffon; Bonucci, Chiellini, Barzagli; Caceres, Vidal, Pirlo, Marchisio (77' Asamoah), De Ceglie (86' Pogba); Matri (77' Giovinco), Vucinic.
Ławka: Storari, Lucio, Lichtsteiner, Isla, Marrone, Padoin, Giaccherini, Bendtner, Quagliarella.
ROMA (4-3-3) Stekelenburg; Taddei, Burdisso, Castan, Balzaretti (34' Marquinhos); Tachtsidis (63' Perrotta), Florenzi, De Rossi; Lamela, Osvaldo, Totti (63' Destro).
Ławka: Goicoechea, Svedkauskas, Romagnoli, Piris, Marquinho, Lopez.
Kartki: Taddei, Castan, Burdisso, Balzaretti(Roma) Matri, Vidal, Vucinic (Juventus)
Swoją szanse pierwsi mieli Giallorossi w 4 minucie. Dwójkowa akcja Osvaldo – Lamela, zakończyła się strzałem tego drugiego zza pola karnego. W 11 minucie faul Taddeia blisko pola karnego Romy. Do piłki podchodzi Andrea Pirlo i nie zawodzi swoich fanów. Mierzonym strzałem w prawy róg bramki pokonuje Stekelenburga. Już pięć minut później Castan popełnia błąd w polu karnym i dotyka piłki ręką. Sędzia dyktuje rzut karny, a jego wykonawca – Vidal nie myli się i zdobywa bramkę. Juventus bardzo śmiało szturmował połowę Rzymian, korzystając głównie z długich piłek, wrzucanych za plecy obrońców. 19 minuta i Juventus zwiększa prowadzenie. Vidal posyła piłkę górą, do wybiegającego Matriego, który bez większych problemów pokonuje Holendra. Cztery minuty później kolejną okazję do podwyższenia miał Marchisio, ale ostatecznie trafił w poprzeczkę. W 36 minucie kolejny zawodnik obija poprzeczkę gości. Pirlo odnajduje Matriego, który odgrywa do Vucinica. Czarnogórzec myli się naprawdę niewiele. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy na drugie skrzydło piłkę przerzuca Taddei. Lamela, który był adresatem, oddaje strzał, ale nie taki by zagrozić Buffonowi. To była jednak najlepsza akcja Giallorossich w pierwszej połowie. Skończyło się 3:0, ale tak naprawdę mogło być gorzej.
Już na samym początku drugiej odsłony, bramce Stekelenburga zagroził znów Vucinic., jednak Holender dobrze interweniował. Chwilę później swoją szansę miał Matri, po podaniu Pirlo. Próbował przelobować bramkarza, ale ta sztuka mu się nie udała. W 61 minucie strzału próował Tachtsidis, niestety próba nie przyniosła zamierzanego skutku. Sześć minut później po rożnym, strzału wolejem próbował Destro. W 69 minucie niedawno wprowadzony do gry Destro pada w polu karnym, a sprawcą faulu był Bonucci. Sędzia dyktuje rzut karny, którego na honorową bramkę zamienia Osvaldo. 72 minuta i znów Vucinic próbuje strzału z dystansu, Stekelenburg nie daje się jednak pokonać byłemu graczowi Romy. Roma śmielej atakowała, miała jeszcze kilka szans, ale nie można było oprzeć się wrażeniu, że to Juventus cofnął się i zaczął pozwalać jej na więcej. Gwóźdź do trumny wbił w 90 minucie wprowadzony Giovinco, którego na wolne pole posłał Bonucci. Wpakował piłkę do pustej bramki, zaraz po tym jak wymanewrował Stekelenburga.W drugiem połowie gra Romy wyglądała na bardziej ułożoną, ale to nie wystarczyło na zmianę rezultatu, który ostatecznie dawał miażdżące zwycięstwo aktualnym mistrzom Włoch.
Napisane przez: Frytka dnia 29.09.2012; 22:35