Z czwartego piętra swojej rezydencji w Parioli Dan Friedkin wygląda na tajemniczą istotę. Po 18 miesiącach w stolicy jego głos wciąż milczy. Nie było konferencji prasowej, wywiadu czy publicznej wypowiedzi, jednak wielu dyrektorów zostało zatrudnionych, a następnie zwolnionych: Stefano Scalera, Maurizio Costanzo, Guido Fienga, szef ochrony Joel Krauss, Francesco Calvo. W Trigorii szepcze się, że bliskie jest pożegnanie z dyrektorem marketingu Maxem Van Den Doelem, zatrudnionym w lutym 2021 roku. Ostatnie rozstanie to Morgan De Sanctis, ale ma to niewiele wspólnego z obecnymi właścicielami.
Jest jednak jedna osoba, bez której Dan Friedkin nie może się obejść: jego prawa ręka Danielle Silvester, 35-letnia Brytyjka, pani menedżer, na stałe przebywa w Trigorii i jest w ciągłym kontakcie z właścicielami, sporządza wszystkie raporty: od dystrybucji zaproszeń do strefy hospitality po prośby napływające do klubu. Coś w rodzaju dyrektora generalnego, mediatora relacji pomiędzy Trigorią, a amerykańskim szefem. Jedyna nietykalna osoba z wewnętrznego kręgu człowieka, który kupił Romę.
Napisane przez: majkel dnia 07.03.2022; 16:17