"Nasze mercato skończy się w ciągu najbliższych dwóch tygodni", tak podsumował to co będzie się działo w najbliższych dniach dyrektor Romy, Tiago Pinto. Portugalczyk potwierdził przed meczem z Juventusem, że klub działa szybko, by podarować Jose Mourinho niezbędne wzmocnienia kadry.
I tak drugim nowym piłkarzem, po Maitlandzie-Nilesie, powinien być Sergio Oliveira. Według ostatnich doniesień transfer pomocnika jest na ostatniej prostej. Jacopo Aliprandi z Corriere dello Sport podaje, że piłkarze pożegnał się już z kolegami z Porto i czeka na zgodę na przylot do Włoch. Tu może pojawić się jutro lub w środę i w tych dniach oczekuje się oficjalnego potwierdzenia transferu. Tak czy inaczej Roma ma nadzieję zamknąć transakcję tak by Oliveira był gotowy już na Cagliari. Sky Sport podaje z kolei, że do ustalenia są nadal ostatnie szczegóły i potrzebnych jest jeszcze kilka dni.
W mediach przewija się najczęściej kwota 1,5 mln euro za wypożyczenie, z potencjalnym wykupem oscylującym wokół 13-13,5 mln. Gazzetta dello Sport donosi, że prawo do wykupu wyniesie 10 mln euro, a 3 mln dodatkowe ewentualne bonusy. Dziennik donosi też o kulisach nieudanego przejścia Portugalczyka do Fiorentiny, co potwierdził też w przeszłości prezydent Violi, Commisso. Oliveira znalazł się na liście zakupów nowego trenera Violi, Gattuso. Gracz był wyceniany na 20 mln euro i ostatecznie do niczego nie doszło. Brak transferu był powodem szybkiego odejścia Gattuso, a prezydent Fiorentiny oskarżył trenera, a także publicznie Jorge Mendesa, który żądał horrendalnych prowizji od transferu.
Plotkarski portal 90min.com podaje dziś, że Tottenham chciał Pellegriniego i Zaniolo, proponując w rozliczeniu Ndombele. Roma odrzuciła propozycję. Teraz na celowniku Antonio Conte znajdować się ma, według portalu, Darboe. Tymczasem najbliższe dni mają być pożegnaniem Calafioriego z Romą. Giallorossi mają dać zgodę na jego wypożyczenie do Cagliari.
Napisane przez: abruzzi dnia 10.01.2022; 22:05