Generalny menadżer AS Roma zwołał dziś konferencję prasową podsumowującą letnie okienko transferowe w wykonaniu klubu. Oto jej zapis:
Dzień dobry wszystkim. Dziękuję wam, że jesteście tu dzisiaj. Po pierwsza konferencja, którą zwołałem tutaj w lutym była dla mnie łatwiejsza. Chcę wam wyjaśnić jaką mieliśmy strategię na to mercato. Przede wszystkim jednak chcę podziękować całej organizacji za inwestycje oraz pomoc na każdym kroku. Sporo mówi się o pracy nad składem zespołu i to jest sukces. Wszystkie decyzje jakie podjęliśmy zostały podjęte wspólnie. Jestem zadowolony ponieważ, moim zdaniem, Roma jest lepsza niż była. Dla was najważniejsze są nazwiska piłkarzy, ale w dzisiejszej piłce profesjonalnej nie jest łatwo pracować bez odpowiedniego zaplecza. Ponadto twierdzę, że było to najtrudniejsze dotąd mercato. Myślę także, że ocenę tego okienka podnosi także podpisanie umowy z najlepszym trenerem na świecie. Mamy mocniejszy skład, a oddaliśmy ponad 30 zawodników.
Polepszyłeś jakość na ławce trenerskiej, udało się wzmocnić tak obronę jak i atak. Czy budżet został wykorzystany do końca czy nie znaleźliście na rynku zawodnika, którego szukaliście. Pracujecie nad rozwiązaniem kontraktów?
Kiedy przychodziłem tutaj zewsząd słyszałem, że nie jest to łatwe miejsce do pracy. Mercato skończyło się wczoraj, ale wszyscy wciąż pytają o środkowego pomocnika. Dziś nawet pracownicy naszej kuchni o to pytali (śmiech). Nie była to kwestia budżetu ponieważ i tak wydaliśmy więcej niż Ryan oraz Dan zakładali. Okres transferowy jest dynamiczny i musieliśmy też reagować na to co się działo. Wszyscy wiecie, że chcieliśmy Xhakę, ale nie udało się go sprowadzić. Zrobiliśmy wszystko by skład był konkurencyjny. Ja nigdy nie szukam wymówek, ale pamiętajcie gdzie zaczynaliśmy, na początku mercato mieliśmy około 60 zawodników w klubie. Zrobiliśmy wszystko co wydawało nam się odpowiednie by wzmocnić skład.
Mourinho powiedział, że chciałby nawet trzech Pellegrinich. Czy są jakieś komplikacje z przedłużeniem jego umowy?
Jest pan zadowolony ze sprzedaży zawodników? W klubie wciąż są Fazio, Santon, N’zonzi i Riccardi. Zostaną włączeni do drużyny?
Proszę zrób listę dyrektorów sportowych, którzy sprzedają zawodników. Spójrzmy na listę siedmiu najlepszych włoskich klubów i przeanalizujmy kogo sprzedali. Myślę, że znalezienie nowych pracodawców dla 30 zawodników to dobra robota. Jestem tutaj by uczyć się od wszystkich, ale wydaje mi się, że to pytanie byłoby odpowiednie dla innych klubów. Uważam, że lepiej byłoby sprzedać jeszcze innych zawodników, ale nie znaleźliśmy dla nich odpowiednich miejsc. Mamy jeszcze 10 otwartych rynków i zobaczymy czy tam się uda. Mourinho także mówił w tym temacie. Pracowaliśmy mocno i znaleźliśmy odpowiednie oferty dla każdego z graczy. Nikt nie straciłby nawet euro. Nie wejdę w głowy piłkarzy. Mamy jeszcze otwarte niektóre kierunki i zobaczymy co się wydarzy.
Roma to klub, który wydał najwięcej w to mercato, panowie Friedkin dołożyli coś extra do budżetu. Inter, Juventus czy Milan straciły najlepszych zawodników z kadry: myślisz, że Roma może powalczyć o scudetto? Jeśli nie będzie Ligi Mistrzów to będzie olbrzymia porażka?
Moim celem nie jest scudetto, a zmiejszanie dystansu pomiędzy Romą, a sukcesem. My chcemy wygrywać, zaczynając od Sassuolo. Mamy najlepszego trenera na świecie i mocniejszy zespół niż sezon temu. Wykonaliśmy wiele zmian w strukturach i wierzę, że Roma jest bliżej sukcesu. Musimy mieć mentalność pozwalającą nam wygrać wszystkie mecze. Jeśli będziemy w walce o jakiś cel wtedy zobaczymy. Liga Mistrzów to jest cel podstawowy. Po to tu jesteśmy.
Czego żałujesz po zakończeniu tego mercato, tych, których nie udało się oddać?
Momentem w którym zawiedliśmy był temat Xhaki. On chciał tu przyjść, ale Arsenal nie chciał go sprzedaż w tym momencie. Najbardziej żałuję tych, którzy zostali. Bardzo pracowaliśmy nad tym by przedstawić im godne oferty i na końcu ta sytuacja mi się nie podoba.
Jak się układają twoje relacje z Mourinho? Jest zadowolony czy myślał, że będzie lepiej?
Jestem dumny z tego, że udało się sprowadzić Mourinho do Romy. Jestem Portugalczykiem, mam 36 lat, Mourinho jest u nas legendą, ma wymiar stratosferyczny. Dziś jestem jednak profesjonalistą, wiele razy się różniliśmy, ale uczę się od niego. On wygrał wszystko, ale nie słyszałem żeby była gdzieś większa presja. Pracujemy wspólnie każdego dnia, także zanim rozpoczął się sezon, ocenialiśmy jakość kadry. Na ławce brakuje nam doświadczenia, ale wszyscy są zmotywowani by pracować z Mourinho każdego dnia.
Jak to się stało, że priorytetem był Xhaka, ale ostatecznie nie sprowadziłeś żadnego pomocnika? Wrócicie do tematu w styczniu?
O Xhace już mówiłem. Ważnym jest żeby przypomnieć, że w środku pomocy Romy gra mistrz Europy – Cristante i zawodnik, który wśród pomocników ma teraz najwięcej bramek w Europie w tym sezonie. Mamy też Villara, który w podstawowym składzie młodzieżówki Hiszpanii oraz Diawarę. Musimy wszyscy szanować naszych piłkarzy. W styczniu mam pewną rzecz do wykonania, ale myślę, że inną niż przewidujecie. Wierzę, że jest wiele pracy do wykonania z drużyną, z którą chce się wygrywać, nie tylko podczas mercato. Możemy analizować wszystko, ale nie mogę teraz myśleć o styczniu. Jesteśmy tu by pomóc się rozwijać naszym zawodnikom. Jeśli liczyłby się tylko rynek transferowy Lille nigdy nie wygrałoby tytułu.
Mourinho powiedział, że wpływ na mercato miały sytuacje ze Spinazzolą i Dżeko. Czy jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem to wydalibyście takie pieniądze na rynku?
Nie wiem, mercato jest dynamiczne. Kiedy powstaje problem ja widzę szansę. Wzięliśmy Vinę i mamy teraz trzech mocnych bocznych obrońców kiedy wróci Spinazzola. Kiedy w kwestii Dżeko pojawiły się konkrety wielu widziało tu nasz problem, a ja zauważyłem szansę by przyśpieszyć nasz proces i zakontraktowałem Abrahama. Wiele razy sprzedamy zawodników, których sprzedać nie będziemy chcieć, takie jest mercato, dynamiczne. My każdego dnia musimy reagować na to co przynosi nam okienko.
Ciężko jest pracować kiedy liga już się zaczęła?
Nie lubię tego. Jak wiecie kluby portugalskie sprzedają bardzo dużo. Przyszedłem z klubu, który miał dwa różne sezony: jeden z zamkniętym rynkiem, a drugi z otwartym. Wiele rzeczy było w naszych głowach. Wierzę w to, że wygraliśmy cztery mecze i wszystko idzie zgodnie z planem, ale nie jest łatwo zarządzać graczami kiedy okienko jest otwarte.
Stosunek do zwalnianych zawodników to nowa strategia klubu?
Ja zanim zostałem dyrektorem sportowym byłem kibicem piłki. Chodziłem na stadion oglądać piłkarzy, a nie dyrektorów. Moją pracą jest szanować zawodnika, a nie jest dla mnie łatwo znaleźć pięć-sześć ofert, które nie wyrządzą szkody graczowi i ich nie zaakceptować. Przed meczem z Salernitaną mówiłem, że wybór jest trudny, mieliśmy 60 graczy na kontraktach. Podjęliśmy się tego by zredukować tę grupę i stworzyć środowisko konkurencyjne i spoiste, które będzie walczyć dla Romy. To środowisko jest nietykalne. Jestem tutaj by ponieść za nie odpowiedzialność. Dziękuję zawodnikom i ich agentom za to, że udało się znaleźć satysfakcjonujące rozwiązania. Dwóch, trzech wykonało naprawdę ogromną pracę. Na końcu to my poniesiemy konsekwencje tych akcji. Wysłuchałem ważnych piłkarzy, którzy wykonali wiele wysiłku by zrozumieć, że jest to najlepsze wyjście by mogli regularnie grać. Takich piłkarzy zapamiętam na zawsze.
Villar?
Villar jest graczem Romy, to świetny zawodnik, który w zeszłym sezonie rozegrał 42 spotkania, docenia okazję współpracy z Mourinho.
Czułeś w tym mercato ile zależy od obecności tutaj Mourinho?
Całkowicie. Dla mnie to, powtórzę, duma pracować z nim. Jeśli jedziesz do Londynu na cztery-pięć dnia to ktoś może pomyśleć, że chcę zabrać Abrahama na wycieczkę do Portugalii. To nie jest ta sama sytuacja kiedy masz po swojej stronie Mourinho lub innego trenera. Wspólnie wykonaliśmy świetną pracę, wierzę, że to była dla mnie olbrzymia pomoc.
Kiedy przewidujecie powroty Smallinga i Spinazzoli?
O Spinazzoli nie jestem w stanie teraz nic powiedzieć on ma niewiarygodną chęć powrotu i musimy go trochę powstrzymywać. Co do Smallinga to wierzę, że na Sassuolo będzie już dostępny to nie jest ciężki uraz.
Czy uważasz, że to ryzykowane oddawać rywalom takich graczy jak Dżeko, Pedro czy Florenzi za darmo albo za bardzo niskie kwoty?
Każda decyzja to ryzyko. Cała trójka miała różne sytuacje i różne historie. Jeśli zawodnika nie chce Roma, ale chce inny klub to dla mnie ważne. Konstruujemy nowy projekt i chcemy by gracze „umierali” za Romę. Jeśli spojrzymy na przypadki Messiego, Ronaldo czy Griezmanna widzimy, że my byliśmy w podobnej sytuacji. Być może zostało to źle zakomunikowane, to mógł być mój błąd, ale ja zawsze chcę mówić prawdę. Wiemy, że mogły to być trudne wybory, ale chcieliśmy je podjąć.
Powiedział pan, że dużo od siebie wymaga, jaką by pan sobie wystawił ocenę za to mercato?
Jeśli myślisz, że nigdy nie prowadziłem mercato to dałbym notę 8. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że było to najtrudniejsze w historii okienko transferowe to może dałbym nawet wyżej. Myślę, że zawsze można się poprawić więc wystawię sobie ocenę 7,5.
Napisane przez: ucash dnia 01.09.2021; 18:43