Salernitana 0-4 Roma: Raport pomeczowy

Przebieg meczu:

Pierwsza połowa zaczęła się od spokojnych ataków pozycyjnych Romy. Salernitana broniła bardzo głęboko co umożliwiło gościom z Rzymu rozgrywanie po obwodzie i szukania dośrodkowań lub piłek prostopadłych. Pierwsze 20 minut to 80% posiadania piłki i 5 rzutów rożnych Romy. Kolejne minuty niewiele zmieniły. Gospodarze z ewidentnym brakiem ochoty na grę i Giallorossi próbujący przestawić autobus. Najciekawsza sytuacja miała miejsce w 34 minucie kiedy to Bonazzoli pomylił boisko z salą treningową Pana Miyagi i kopnął Ibaneza z półobrotu prosto w twarz. Co dziwne - nie dostał za to czerwonej kartki. Do przerwy 312 podań Romy i 26 Salernitany. Mkhitaryan znowu się gdzieś zgubił, a Perez w kółko biegał i dryblował ale bez większego efektu. Możliwe, że w drugiej połowie pierwszy raz w oficjalnym meczu Mourinho zobaczymy jednocześnie dwóch nominalnych napastników na placu gry.

Druga połowa zaczęła się bez zmian kadrowych. Już w 48 minucie stało się jednak to na co zanosiło się od początku spotkania - gol dla Romy! Po dośrodkowaniu Vini z lewej strony piłkę w polu karnym przejął Pellegrini i posłał ją z ostrego kąta w długi róg bramki. 1-0. 3 minuty później fantastyczna akcja Giallorossich! Co za klepka! Prostopadłe zagranie do Abrahama, który zgrywa do Mikiego, a ten znowu prostopadle do wybiegającego na sam na sam Veretout. 2-0. W 58 minucie podsumowanie występu Carlesa Pereza - mając piłkę na 15 metrze zamiast w bramkę strzelił w głowę Abrahama. W 63 minucie świetna parada bramkarza gospodarzy po strzale Veretout. 8 rzut rożny. 68 minuta to Tammy time! Cudowny strzał z bezpańsko toczącej się piłki, którą chwilę wcześniej za plecy Pellegriniemu zagrał (a jakże) Perez. W 69 minucie na boisko za Mkhitaryana wchodzi El Shaarawy. Od 77 minuty dwóch napastników na boisku, Shomurodov za Pereza. Roma się bawi. Piękny mierzony strzał Pellegriniego z linii pola karnego. 4-0. W 82 minucie kolejne trzy zmiany - weszli Mayoral, Diawara i Calafiori. Koniec meczu.

Podsumowanie:
1. Pellegrini i Veretout to ostoje naszego 4-2-3-1.
2. Dzeko? Jaki Dzeko? Tammy Abraham!
3. Atak pozycyjny trzeba trenować dalej.

Statystyki:
Posiadanie piłki 22 - 78
Sytuacje bramkowe 3 - 20
Strzały na bramkę 0 - 10
Rzuty rożne 1 - 10
Rzuty wolne 12 - 15

Oceny:
6,0 - Rui Patricio - bezrobotny
6,5 - Karsdorp - dobra gra, widać coraz więcej swobody
6,0 - Mancini - ok ale odrobinę nerwowo
6,5 - Ibanez - pewna gra
6,5 - Vina - mniej aktywny niż kolega z prawej flanki ale plus za asystę
6,5 - Cristante - z racji sposobu prowadzenia gry nie miał dziś za wiele do roboty, ani w obronie, ani w rozegraniu
8,5 - Veretout - ponownie jest wszędzie, kolejny gol i asysta
7,0 - Carles Perez - plus za aktywność, zaangażowanie i asystę, minus za niedokładne podania, zablokowane strzały i nieefektywne dryblingi
9,0 - Pellegrini - Il Capitano
6,0 - Mkhitaryan - neutralna nota za asystę
8,0 - Abraham - nasz Striker!
6,0 - El Shaarawy

Napisane przez: Aliszja dnia 29.08.2021; 22:40