Mourinho: W mercato czegoś mi brakuje. Bianda do Nancy

Pierwsze koty za płoty. Za nami pierwszy mecz sezonu, w którym Giallorossi pokonali 2-1 Trabzonspor, w ramach play-off Ligi Konferencji. Do rewanżu dojdzie za tydzień, a w międzyczasie Roma zmierzy się z Fiorentiną, w debiucie w Serie A.

Po wczorajszym spotkaniu o mercato spytany został Mourinho. Trener jest zadowolony, choć czegoś wciąż brakuje i odnosi się to prawdopodobnie do registy środka pola: "Kontuzja Spinazzoli i odejście Dzeko doprowadziło nas do przeprowadzenia mercato z reakcją na wydarzenia, innego niż te, które planowaliśmy. Chcę powiedzieć, że czegoś mi brakuje i mam nadzieję, że gracz przyjdzie w następnym lecie, tak by można było myśleć o kolejnym sezonie w inny sposób. W aktualnym sezonie być może kilka razy zremisujemy, przyjdą porażki, ale musimy myśleć, że możemy wygrać każdy mecz. Transfer Abrahama? Mogą grać razem z Shomurodovem".

Być może w obozie Romy wydarzy się coś jeszcze, jeśli chodzi mercato zakupowe, gdzie oprócz reżysera środka pola, brakuje przede wszystkim zmiennika dla Karsdorpa. Główną pracę klub będzie musiał jednak wykonać na płaszczyźnie sprzedaży. Dziennik Il Tempo podaje, że William Bianda wyleciał do Francji, gdzie czeka na transfer do drugoligowego AS Nancy. Według Il Messaggero Roma ma porozumienie z Sheffield United, które sprzedało swojego podstawowego bramkarza do Arsenalu, jeśli chodzi o transfer Robina Olsena. Kluby czekają na zgodę gracza.

Napisane przez: abruzzi dnia 20.08.2021; 09:34